Quantcast
  • Path_24 odsłony: 1686

    ACH ŚPIJ KOCHANIE...CZYLI KIEDY WASZE MALUCHY ZASYPIAJĄ

    Witajcie!
    Mam powazny problem ze snem swojej córci.W ciągu dnia nie moze zasnąć , nosze ją wtedy na rączkach ale i to nie skutkuję, kiedy widzę,że Karen pokłada się ze zmęczenia(a sen ciąge gdzieś daleko) wtedy stosuję metody przeczytane w gazecie...według mnie drastyczne, kłądę ją do łóżeczka, daję jej książeczkę i włączam cichutko kołysanki....nie wchodze wtedy do niej i mała się wycisza ale słyszę,jak czasami sobie popłakuje...ale naprawde to jedyna metoda którą ja znam dlatego pomóżcie bo aż minie żal za serce ściska jak ją zostawiam w tym łóżeczku a ona tak sobie co jakiś czas smutno popłakuje...

    Odpowiedzi (12)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-04-11, 01:06:54
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-04-11 o godz. 01:06
0

Zdaje sobie z tego sprawe Hala ale jest mi tak ciezko przyzwyczaic Pole do lozeczka. Kiedy ja tam tylko połoze to po kilku minutach jak juz obejrzy wszystkie zabawki zaczyna płakac. Smiejemy sie z mezem ze pewnie wyczuwa ze jest to prezent od teściowej he he

Odpowiedz
Gość 2009-04-11 o godz. 00:55
0

ja swoją córe nauczyłam zasypiać przy mnie na łóżku,czyli jak mi się chce spać kłade ją koło siebie i jak zamkne oczy,ona po 2 min już śpi :D
jeżeli sama leży to nie zasnie na naszym łóżu,a w swoim zasypia tylko na brzuszku przeważnie za każdym razem gdy ją tam położe

Odpowiedz
Hala 2009-04-11 o godz. 00:41
0

Do tych mam, których dzieci śpią np na kanapie albo w leżaczku - za jakis czas będziecie miły problem. Bardzo łątwo o jakis wypadek, czasami nawet nie wiemy co nasze pociexhy już potarfią. Postarajcie sie juz teraz zmienić te nawyki. Taka ot dobra rada.

Odpowiedz
Gość 2009-04-11 o godz. 00:27
0

Moja Pola zasypia okolo 21 i wtedy idzie juz spac na dobre. Budzi sie co 3 godziny na cycusia i tak sobie spimy do 8 lub 9 rano. czasem zasypia sama jesli ja glaszcze po raczce lub glowce a czasem ja lulam na podusi. A jak bedzie za kilka miesiecy,no coz tego nie wiem. Oby nic sie nie zmienilo he he. A w dzien to tylko podusia i pielucha. Pola zaklada sobie ja na oczy lub czolo i tak zasypia. Ale nie lubi swojego lozeczka ani w dzien ani w nocy. Jak do tej pory spala w nim tylko kilka razy.

Odpowiedz
Gość 2009-04-10 o godz. 23:40
0

Mój synek zasypia o stałych porach - budzi się ok 7. 30, pierwsza drzemka o 10 do 11, druga drzemka o 14.30 lub o 15 ( w zależności jak bardzo jest zmęczony, wieczorem zasypia sam w łóżeczku o 20.

Odpowiedz
Reklama
Path_24 2009-04-10 o godz. 23:32
0

Moja Karen jak miała tyle miesięcy co wasze maluszki też nie miała problemu z zasypianiem. Niechcę was straszyć ale wszystko jescze przed wami.My do 7 miesiąca zasypiałyśmy o strałych porach i w dzień i w nocy a teraz.....boję się myśleć:-)

Odpowiedz
Hala 2009-04-08 o godz. 20:59
0

W tej chwili nie ma mwyjścia. W dzień(poza spacerem) Wojtas musi spać w łóżeczku bo inne miejsca są juz niebezpieczne.

Odpowiedz
Anabela 2009-04-08 o godz. 09:58
0

Igor też w łóżeczku śpi tylko w nocy. W dzień różnie, czasami zmęczy się zabawą na macie i tam uderza w kimono, czasami na rękach (wtedy odkładamy go na łóżko albo do wózka). Niestety nie ma stałych pór posypiania w dzień, musimy wyczuć że jest marudny bo chce mu się spać (póki co nie jest to zbyt trudne), chociaż staramy się żeby mniej więcej o tych samych porach go usypiać. Może mu wejdzie w krew?

Odpowiedz
BOLKOWA 2009-04-08 o godz. 07:20
0

U MNIE PODOBNIE JAK U LENY, TYLKO WIĘCEJ ŚPI MI W ŁÓŻECZKU, A JAK JEST BARDZO ZMĘCZONA I GŁODNA TO NIE CHCE ANI SPAC ANI CYCA I WTEDY RATUJE JĄ BUTLĄ.DZISIAJ TAK MARUDZIAŁA ZE MUSIAŁ KTOŚ NAD NIĄ STAĆ. A WIECZOREM PO KĄPANIU ZASYPIA SAMA W ŁÓĘCZEKU W 5 MINUT.

Odpowiedz
Gość 2009-04-08 o godz. 03:34
0

u mnie tak samo jak u ciebie lena, chociaż czasami w dzień też uda jej się zasnąc samej w łóżeczku

Odpowiedz
Reklama
hello 2009-04-08 o godz. 01:21
0

Moja Lena tez w dzien nie spi w lozeczku. Lozeczko kojarzy tylko z noca. No i moze dobrze bo po kapieli zasypia spokojnie w 5 minut, sama w lozeczku. A w dzien czasami klade sie obok niej, jak widze ze jest zmeczona ale jednoczesnie pobudzona. Trzymam ja za raczke albo glaszcze po glowce, a ona sie wycisza i poprostu zamyka oczka. U mnie noszenie na rekach wogole nie zdaje egzaminu, bo ona tymbardziej nie moze wtedy zasnac, najlepiej ja polozyc i byc obok, ale musi miec spokoj, zadnych zabawek i halasow.

Odpowiedz
Gość 2009-04-07 o godz. 23:45
0

Ja kładę się z Miłoszkiem na łóżku i tak mały zasypia w kilka minut. W ciagu dnia nie śpi w łóżeczku tylko na noc.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie