Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
matitka 2013-10-18 o godz. 11:34
0

dwa razy rodzilam dwa razy mnie nacinali, za pierwszym razem sie balam
poczylam tylko delikate szczypniecie i to wszystko, za drugim razem nic nie czulam, ale chcialam byc nacieta bo myslalam, ze mnie rozerwie.
MNoje chlopaki nie byly duze ale i tak bolalo.
Z szywaniem bylo ciezej bo mimo znieczulenia i tego ze nie bolalo to ja uciekalam tylkiem jak tam lapala aby zeszyc.

Odpowiedz
kicia83 2013-10-18 o godz. 11:34
0

czarnaaj napisał(a):ja tak sadze w końcu tak kobieta jest zbudowana żeby rodzic naturalnie--a cesarka jest rozwiązaniem gdy dziecko jest zle ułożone lub gdy s a inne wskazania a nie jako zyczenie i fanaberia-przecież to ciezka operacja

kicia--napewno wszystko pojdzie dobrzenio mam taka nadzieje ze bedzie dobrze . na razie jeszcze nie wiem jaki mnie czeka porod bo mam skrzywiony kregoslup na odcinku ledzwiowym i mam tym samym jeden staw biodrowy wyzej od drugiego ,mimo ze tego nie widac golym okiem to czasem mnie to boli ...mam skierowanie na badanie usg prenatalne i w tym miesiacu sie wszystko okarze.

Odpowiedz
rybka1508 2013-10-18 o godz. 11:33
0

Mnie taknaprawde już latało koło tyłka czy mnie natną, poprostu chciałam urodzić a zszywanie... wogóle to była przyjemność, bo mogłam leżeć i nic nie robić...

Odpowiedz
basik 2013-10-18 o godz. 11:31
0

EVI_ napisał(a):zreszta przy samej koncowce dalabym sie naciac i 5x zeby tylko urodzic
wtedy tak sie o tym nie mysli, czy bedzie bolalo, jak bedzie wygladalo, liczy sie tylko zeby wkoncu urodzic i zeby dziecko bylo zdrowe ja to prosiłam aby mnie nacięła bo Nadia mi się cofała po każdym skurczu i moje wysiłki szły na marne.

Odpowiedz
EVI_ 2013-10-18 o godz. 11:31
0

ja rodzilam bez znieczulenia, nacieta nie bylam
uniknelam tego tak samo jak pekniecia
ale wole juz byc cieta rowno niz popekac gdzie popadnie...
zreszta przy samej koncowce dalabym sie naciac i 5x zeby tylko urodzic
wtedy tak sie o tym nie mysli, czy bedzie bolalo, jak bedzie wygladalo, liczy sie tylko zeby wkoncu urodzic i zeby dziecko bylo zdrowe

Odpowiedz
Reklama
czarnaaj 2013-10-18 o godz. 11:29
0

ja tak sadze w końcu tak kobieta jest zbudowana żeby rodzic naturalnie--a cesarka jest rozwiązaniem gdy dziecko jest zle ułożone lub gdy s a inne wskazania a nie jako zyczenie i fanaberia-przecież to ciezka operacja

kicia--napewno wszystko pojdzie dobrze

Odpowiedz
kicia83 2013-10-18 o godz. 11:28
0

kkiwi napisał(a):Witajcie :D

Poród i nacinanie krocza nic nie boli pod warunkiem gdy się wezmie znieczulenie,najgorzej jest juz po czyli w połogu gdy nawet wy...ć się porzadnie nie mozna i usiąść normalnie. dopiero teraz natrafilam na ten temam....mam nadzieje ze jest tak jak ty mowisz:):) bo juz za nie cale 6 miesiecy mnie to bedzie czekalo.

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-18 o godz. 11:27
0

cesarka z wlasnej woli to największa głupota jaka byc może jesli nie ma przeciwskazan dla naturalnego porodu

Odpowiedz
rybka1508 2013-10-18 o godz. 11:25
0

justalka napisał(a):
nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny.
A ja nigdy nie zdecydowałabym się na cc z własnej woli.
Brawo, brawo dla tej pani lol lol lol lol jestem w 100% ZA...


Naszą koleżankę stąd wymyło...

Odpowiedz
justalka 2013-10-18 o godz. 11:23
0

ruda_l napisał(a):szczerze....poród jest dla mnie jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy pod słoncem, ogromnym upokorzeniem dla kobiety, w szczególności jeśli mój partner ma na to patrzeć, to jest poprostu masakra! jestem w ciąży i nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny...dodam że jestem wykształcona w tym kierunku.
nie no każda moze mieć swoje zdanie, ale muszę cię zapytać:skad o tym mozesz wiedzieć skoro nie rodziłaś naturalnie????Pewnie naoglądałaś sie tych wszystkich filmów z porodami, które nie koniecznie są przyjemne gdy się na to patrzy z boku. Ja sama gdy te filmy oglądałam (zwłaszcza w ciaży) miałam mieszane uczucia, zwłaszcza te kiedyporody nie były intymną chwilą tylko widowiskiem dla całej rodziny
Ja swoje dzieci urodziłam naturalnie i dziękuję Bogu ze miałam taką możliwosć, bo poród był dla mnie niezwyłym wydarzeniem, kiedy dano mi Zosię w ramiona czułam ze jestem najszcześliwszą osobą na świecie, płakałam ze szczęścia. W życiu nie sądziłam ze tak mozna sie czuć wspaniale....Drugi poród też wspominam super. Tym razem maż był ze mna do końca i wiem ze jego obecnosć dodawała mi sił. Połozna pozwoliła mi sama z siebie wyciągnać synka...Boszee chciałabym przeżyc to raz jeszcze

nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny.
A ja nigdy nie zdecydowałabym się na cc z własnej woli.

Odpowiedz
Reklama
czarnaaj 2013-10-18 o godz. 11:21
0

jasne ze sie zgadzam wiekszosc obowiazkow 90 procent spoczywa na matce

Odpowiedz
rybka1508 2013-10-18 o godz. 11:20
0

ruda_l napisał(a):szczerze....poród jest dla mnie jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy pod słoncem, ogromnym upokorzeniem dla kobiety, w szczególności jeśli mój partner ma na to patrzeć, to jest poprostu masakra! jestem w ciąży i nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny...dodam że jestem wykształcona w tym kierunku.
Oj dziewczyno, wcale nie piszesz jak "wykształcona w tym kierunku", oczy mi się szeroko otworzyły jak przeczytałam to co napisałaś, bo założe się, że nie ma tu takiej mamy(a jeśli juz to jest ich niewiele), która rodząc naturalnie żałowała tego wszystkiego, chociaż u niektórych trwało to nawet ponad 24 godziny. Ale to jest już twoja sprawa, najważniejsze jest zdrowie i szczęście dziecka.

JA jestem najszczęśliwsza pod słońcem, , że urodziłąm naturalnie, i teraz niczego juz w życiu sie nie boje, jestem odważniejsza, bardziej pewna siebie. Bolało, ale to był ból który wróżył coś dobrego, ukochane i wyczekane dzieciątko.

P.S. Jeśli nie naturalnie to cesarka, a wiesz, pewnie, skoro jesteś wykształcona, że po cesarskim cięciu, też jest rana jak po nacinaniu krocza, czasem jeszcze ciężej dojść do siebie i wstać z łóżka. Jak już urodzisz to może podzielisz się wrażeniami, ustosunkujesz i zdystansujesz się sama do swojej wypowiedzi.

P.S. A mąż przy porodzie, sprawa wasza osobista, ale dla mnie to było największe wsparcie i podpora, a pytałąś męża co on o tym myśli.


I jeszcze jedno samo rodzenie to jest nic w porównaniu do tego co później się dzieje, ile się trzeba napracować, nosić te nasze skarby, czasem z bolącym brzuszkiem, czasem z wychodzącymi ząbkami. Wychodzimy na spacery, na zakupy, tachamy to wszystko czasem na kilka pięter i nasze dzieciaczki w tym wszystkim najważniejsze, nie narzekamy.. MAMUSIE ZGADZCIE SIĘ ZE MNĄ????

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-18 o godz. 11:18
0

dla mnie porod z mezem byl najpiekniejszym wydarzeniem --najbolesniejszym takze --nie rozumiem takiego podejscia do sprawy hmmmmmmm

jak porod ma byc upokorzeniem ???????????????????????????????rany.......fakt ze tu sporo cielesnosci i fizjologiii ale nie mozna tak do tego podchodzic --przeciez to jeden z najwazniejszych dni--rodzi sie nowy czlowiek--


e jak ktos tak mowi to jest niedojrzaly--ja urodzilam naturalnie bez znieczulenia jeszcze dziecko o wadze 5 kg i bylo abrdzo ciezko starsznie momentami ale chche pamietac ta chwile do konca zycia --mimo ze to jak wiemy bardzo bolesne przezycie ale widok dziecka powoduje ze zapominamy o bolu

Odpowiedz
paola3004 2013-10-18 o godz. 11:17
0

macie racje dziewczyny to wcale nie jest upokorzenie dla nas

Odpowiedz
dagulina 2013-10-18 o godz. 11:16
0

Dla mnie najgorsza rzeczą byłoby "wpaść w łapy" takiej właśnie, wykształconej w tym kierunku osoby..... tez o tym pomyslalam az mi ciarki przechodza!!!!!!!!

Odpowiedz
Joasik 2013-10-18 o godz. 11:15
0

ruda_l napisał(a):poród jest dla mnie jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy pod słoncem, ogromnym upokorzeniem dla kobiety, w szczególności jeśli mój partner ma na to patrzeć, to jest poprostu masakra! jestem w ciąży i nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny...dodam że jestem wykształcona w tym kierunku. :o
sorki za dosadność... to po jaka cholerę zachodziłaś w ciążę skoro finał to dla Ciebie obrzydliwa sprawa i ogromne upokorzenie..... jakieś skłonności masochistyczne?
Jeżeli tak o tym myślisz to po co się kształciłaś w tym kierunku ....
Dla mnie najgorsza rzeczą byłoby "wpaść w łapy" takiej właśnie, wykształconej w tym kierunku osoby.....

Odpowiedz
basik 2013-10-18 o godz. 11:14
0

ja nie czułam się upokorzona a co do obecności męża to każda z nas się decyduje czy chce aby on był.dla mnie był wielkim wsparciem.

Odpowiedz
dagulina 2013-10-18 o godz. 11:12
0

jesli porod jest upkokorzeniem dla kobiety to dlaczego zdecydowalas sie na ciaze?? a facet wcale nie musi ci towarzyszysz podczas II fazy porodu.

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 11:10
0

ruda_l napisał(a):szczerze....poród jest dla mnie jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy pod słoncem, ogromnym upokorzeniem dla kobiety, w szczególności jeśli mój partner ma na to patrzeć, to jest poprostu masakra! jestem w ciąży i nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny...dodam że jestem wykształcona w tym kierunku.
tym bardziej się dziwie, ze jesteś wykształcona w tym kierunku i tak piszesz....TO jest rzecz normalna dla ssaków , a co do faceta to przeciez wcale on nie musi uczestniczyć w narodzinach waszego dziecka..

Odpowiedz
ruda_l 2013-10-18 o godz. 11:08
0

szczerze....poród jest dla mnie jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy pod słoncem, ogromnym upokorzeniem dla kobiety, w szczególności jeśli mój partner ma na to patrzeć, to jest poprostu masakra! jestem w ciąży i nigdy w zyciu nie zdecydowałabym sie na poród naturalny...dodam że jestem wykształcona w tym kierunku.

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 11:06
0

az mnie ciary przechodza jak to czytam.teraz jak rodzilam Bartka byla ze mna kobietka ,ktora miala 30 szwow biedaczka po scianach z bolu chodzila,a ja chyba mam szczzescie 2 dziecko bez ciencia :D

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 11:04
0

klumcia_2 napisał(a):Pozdrawiam. I głowa do góry dla tych z Was, które czekają na poród. Ja sobie tłumaczyłam że tyle kobitek już urodziło to ja terz dam radę.
Dobrze powiedziane...Współczuję tak długiego szycie i bólu :(

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 11:03
0

Witam!!!!!
Ja swojego porodu za dobrze nie pamietam to wszystko działo sie tak szybko ale wiem jedna ja żadnego bólu nie czułam ale za to niezbyt dobrze wspominam SZYCIE brr brr aż mnie dreszcze przeszły. Byłam nacinana dwa razy bo mój Błażejek nie chciał wyjść i lekarz miał urzyć kleszczy (na szczęście nie urzył bo wyglądały strasznie). Lekarz szył mnie równo 40 minut niby ze znieczuleniem ale to nic nie dało czułam każde wbicie igły i przeciąganie nitki (coś okropnego) tymbardziej że nie miałam przy sobie mojego maleństwa gdyż zabrali go bo podejrzewali wadę serduszka lecz wszystko jest oki. Teraz mój maluszek ma prawie 1,5 roku a ja myślę o siostrzyczce dla niego (tylko znów szycie).

Pozdrawiam. I głowa do góry dla tych z Was, które czekają na poród. Ja sobie tłumaczyłam że tyle kobitek już urodziło to ja terz dam radę.

Odpowiedz
dagulina 2013-10-18 o godz. 11:01
0

ja naciecie jak i szycie czulam. na szycie dostalam dolargan bardzo szybko minal wszyscy byli w sozku ze to na mnie nie dziala. ale przezylam. caly czas patrzylam na moja corcie ona dodawala mi sil.

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 10:59
0

kejtus napisał(a):przeciez piszę prawdę
i nie będę kłamać ze poród nie boli
boli,bo musi
_________________
święte słowa kochanej Kejtus

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:58
0

dokładnie kamyczku
i przestań na razie o tym mysleć masz jescze jakieś 33 tygodnie
wszystko da się przezyć


kamyczek napisał(a):mhm... to mnie pocieszylo...
przeciez piszę prawdę
i nie będę kłamać ze poród nie boli
boli,bo musi

Odpowiedz
kamyczek 2013-10-18 o godz. 10:56
0

zobaczymy, przeciez kazda z nas inaczej odczuwa i znosi porod, do tego kazda dzidzia jest inna ;)

Odpowiedz
Monika_N 2013-10-18 o godz. 10:55
0

Ja również byłam nacinana a mała i tak mnie rozerwała, bo była spora i miałam dużo szwów. Ale tak naprawdę idzie przeżyć szycie, coś tam czułam, trochę bolało i ciągnęło, ale radość z powodu narodzin małej przyćmiła wszelki ból. A o odkażaniu jodyną to nie miałam pojęcia, ale skoro Wy miałyście to może ja też tylko nie czułam?
Tak naprawdę cały ból się zapomina jak się widzi maleństwo.

Odpowiedz
kamyczek 2013-10-18 o godz. 10:53
0

mhm... to mnie pocieszylo...

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:51
0

iwona27 napisał(a):dla mnie chyba najgorszą rzeczą było odkazenie jodyną aż mnie teraz wstrząsa jak sobie przypomnę to uczucie
przyznam że to najgorsza rzecz w całym porodzie
chociaż nie-szycie krocza boli bardzo,przy drugim dziecku miałam mnóstwo szwów wewnętrznych,bardzo popękałam(pomimo cięcia) i bardzo cierpiałam przy szyciu

ale to nie znaczy ze u was tez tak ma być

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 10:51
0

no widzisz, kazdy odczuwa to inaczej..

Odpowiedz
kamyczek 2013-10-18 o godz. 10:49
0

ja przeczytalam dzisiaj na blogu pewnej mamy takie oto zdanie:

"i niech mi ktos powie ze nacinanie krocza nie boli........"

pozostaje mi tylko miec nadzieje ze u mnie nie bedzie to konieczne

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 10:49
0

iwona27 napisał(a):dla mnie chyba najgorszą rzeczą było odkazenie jodyną aż mnie teraz wstrząsa jak sobie przypomnę to uczucie
_________________
też to pamiętam...a co do golenia, to ja w domu sma to zrobiłam..a właściwie to krem depilujący zrobił to za mnie ..

Dodam, ze gorzej było z szyciem krocza, , chociaż było znieczulone, to czułam, jak lekarz ciągnął..brrrrrr..............

Odpowiedz
iwona27 2013-10-18 o godz. 10:48
0

Anielkaaa napisał(a):słyszałam tylko, jak położna powiedziała, ze teraz nacinamy i tyle wszystkiego
ja na szcęście nic takiego nie słyszałam
tak samo było z goleniem :| nie wiedziałam że położna to robi dopóki nie zobaczyłam maszynki po wszystkim

dla mnie chyba najgorszą rzeczą było odkazenie jodyną aż mnie teraz wstrząsa jak sobie przypomnę to uczucie

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 10:46
0

kamyczku, ja byłam też nacinana, mam 3 szwy.Najgorsze jest to, ze nie potrzebnie oglądałam to nacinanie w necie, bo to było okropne. :( ...Ale powiem ci najszczerszą prawdę, ze nawet nie wiedziałam kiedy mnie nacieli :o :o :o lol ..BYłam tak skupiona na dziecku( słyszałam przez jakiś mikrofon czy coś w tym stylu, jak niuni bije serduszko i jak bije tętno..gdy cichło szybko nabierałam powietrza i głęboko oddychałam..), słyszałam tylko, jak położna powiedziała, ze teraz nacinamy i tyle wszystkiego..TO miejsce jest już tak rozciągnięte, ze nawet nie czujesz bólu :) .

Odpowiedz
kamyczek 2013-10-18 o godz. 10:45
0

to ja juz jestem skolowana lol

Odpowiedz
miu miu 2013-10-18 o godz. 10:44
0

wiadomo ze nie boli pół roku
z kazdym dniem jest lepiej

Odpowiedz
Ania 2013-10-18 o godz. 10:44
0

basik napisał(a):barbarosa, zgadzam sie z Toba ze milosc nie zalezy od metody jaka dziecko przyszlo na swiat.

Każda kobieta podejmujac taka a nie inna decyzje robi to swiadomie i powinna liczyc sie z konsekwencjami.Poród jest naturalna koleja przyjscia na świat.Stwierdzenie ze kobieta ktora urodzila przez CC mniej kocha swoje dziecko jest krzywdzaca.Przeciez wiele kobiet nie ma innego wyjscia.A te co decyduja sie dobrowolnie wola taka forme i juz.Dla mnie swiadome poddanie sie CC jest nie do pomyslenia bo boje sie pozniej tego bolu jak rana sie goi.Wlasnie tego:
barbarosa napisał(a):co do rany po cc to bardzo boli na poczatku
to nie jest tak ze to takie hop siup i po wszystkim
cięzko wstać z łózka a do małego dziecka trzeba wstawac czesto w nocy
ogólnie to głęboka rana która musi sie zagoić i to na pewno nie jest kwestia kilku dni
to ja chyba mam duzo tolerancje na bol bo bolu duzego nie mialam

a rana oczywiscie moze sie goic nawet do 2 miesiecy ale to nie znaczy ze ma sie bol 2 miesiace

Odpowiedz
basik 2013-10-18 o godz. 10:42
0

kamyczek, tez sobie nie umie tego wyobrazic ale wierze ze nie bedzie to konieczne.No i wydaje mi sie ze krocze sie szybciej zagoi niz brzuch.Nie wiem dlaczego ale im wiecej z Was pisze ze sie tego boi ja znajduje wiecej za naturalnym porodem.Zobaczymy jak bede mowila jak termin porodu sie zblizy albo jak bede lezala na porodowce i meczyla sie ze skorczami.Ale dziewczyny glowa do gory nie my pierwsze i nie ostatnie bedziemy rodzic

Odpowiedz
kamyczek 2013-10-18 o godz. 10:40
0

basik, ja tez zgadzam sie ze forma porodu nie zalezy od milosci do dziecka, ale ja z kolei boje sie tego calego nacinania krocza wiem ze nie zawsze jest to konieczne, ale nawet nie umiem sobie tego wyobrazic

Odpowiedz
basik 2013-10-18 o godz. 10:39
0

barbarosa, zgadzam sie z Toba ze milosc nie zalezy od metody jaka dziecko przyszlo na swiat.

Każda kobieta podejmujac taka a nie inna decyzje robi to swiadomie i powinna liczyc sie z konsekwencjami.Poród jest naturalna koleja przyjscia na świat.Stwierdzenie ze kobieta ktora urodzila przez CC mniej kocha swoje dziecko jest krzywdzaca.Przeciez wiele kobiet nie ma innego wyjscia.A te co decyduja sie dobrowolnie wola taka forme i juz.Dla mnie swiadome poddanie sie CC jest nie do pomyslenia bo boje sie pozniej tego bolu jak rana sie goi.Wlasnie tego:
barbarosa napisał(a):co do rany po cc to bardzo boli na poczatku
to nie jest tak ze to takie hop siup i po wszystkim
cięzko wstać z łózka a do małego dziecka trzeba wstawac czesto w nocy
ogólnie to głęboka rana która musi sie zagoić i to na pewno nie jest kwestia kilku dni

Odpowiedz
miu miu 2013-10-18 o godz. 10:38
0

nie wiem czy zalezy od porodu jak bardzo mama kocha dziecko
ja miałam zaplanowane cc,trwało 8 minut,nawet nie wiem co to skurcze ale nie wspominam tego dobrze
moja córke bardzo kocham,chyba nawet za bardzo sie nad nia trzęse czasem
a faktem jest ze jesli kobieta rodzi naturalnie i ma bardzo bolesny i cięzki poród to moze doznać szoku i urazu psychicznego co moze spowodowac cięzką depresje poporodową która nie sprzyja miłosci do dziecka
myśle ze wszelkie uogólniania sa pozbawione sensu bo kazda kobieta jest inna i kazdy poród jest inny

co do rany po cc to bardzo boli na poczatku
to nie jest tak ze to takie hop siup i po wszystkim
cięzko wstać z łózka a do małego dziecka trzeba wstawac czesto w nocy
ogólnie to głęboka rana która musi sie zagoić i to na pewno nie jest kwestia kilku dni

Odpowiedz
Ania 2013-10-18 o godz. 10:37
0

iwona27 napisał(a):iwona27 napisał(a):kobiety które rodzą dzieci w naturalny sposób
miałam tu na myśli siły natury i normalne cc

Ania napisał(a):to najwieksze glupstwo jakie w zyciu slyszalam
Aniu ale pomyśl o takiej kobiecie co na żądanie robi sobie cc bo boi się dziecko na świat wydać
wiesz naprawde to ja sie tez panicznie balam porodu a pozniej sie panicznie balam cc

moim zdaniem cc na zadanie to glupie, ale czy to znaczy ze tak matka bedzie mniej kochac dziecko no bez przesady
co to za roznica jak dotarlo na swiat wazne ze jest

Odpowiedz
iwona27 2013-10-18 o godz. 10:36
0

iwona27 napisał(a):kobiety które rodzą dzieci w naturalny sposób
miałam tu na myśli siły natury i normalne cc

Ania napisał(a):to najwieksze glupstwo jakie w zyciu slyszalam
Aniu ale pomyśl o takiej kobiecie co na żądanie robi sobie cc bo boi się dziecko na świat wydać

Odpowiedz
Ania 2013-10-18 o godz. 10:35
0

kiedyś ktoś mądrze powiedział -kobiety które rodzą dzieci w naturalny sposób, bardziej kochają swoje dzieci, bo muszą się sporo nacierpieć by je ujżeć- nie do końca prawda ale coś wtym jest
to najwieksze glupstwo jakie w zyciu slyszalam

Co do cc- moja siostra miała i naprawdę trudniej jej się było pozbierać po porodzie bo ją cały brzuch bolał od szwa, dzisiaj jak coś dźwignie to ją zaraz brzuch boli bo jej się to wszystko źle w środku zrosło i makieś tam zrosty
to zalerzy jak ci lekarz zrobi cc
ja mialam w nocy o 1 a o 5 po poludni juz chodzilam, w czwartek cc w sobote juz bylam w domu, w poniedzialek juz sie sama calkowicie zajmowalam Olivka, mogla bym wczesniej ale to M i mama mi nie pozwolili, leki na bol bralam tylko te w szpitalu i nie te mocna, teraz mnie nic nei boli, nic nie ciagnie

Odpowiedz
iwona27 2013-10-18 o godz. 10:34
0

Anielkaaa napisał(a):mądre słowa..CIęcie jest dla kobiet, których dzieciaczki są zagrożone lub ona same mają jakąś dysfunkcję, która powoduje, ze poród naturalny jest nie mozliwy..
dokładnie tak
ale są i takie mamy które mówią "a co tam stać mnie na cc, po co mam się męczyć" totalna głupota

kiedyś ktoś mądrze powiedział -kobiety które rodzą dzieci w naturalny sposób, bardziej kochają swoje dzieci, bo muszą się sporo nacierpieć by je ujżeć- nie do końca prawda ale coś wtym jest

Co do cc- moja siostra miała i naprawdę trudniej jej się było pozbierać po porodzie bo ją cały brzuch bolał od szwa, dzisiaj jak coś dźwignie to ją zaraz brzuch boli bo jej się to wszystko źle w środku zrosło i makieś tam zrosty


Anielkaaa napisał(a):Hala napisał/a:
ja miałam ponad 30 szwów i nic nie czuję

..a czemu aż tyle??
Halu faktycznie czemu tyle tych szwów były jakieś problemy?

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 10:33
0

basik napisał(a):Nie mowie ze sie nie boje ale przeciez do tego nas natura stoworzyla.Kazda mama mowi ze o wszystkie wspomnienia bledna jak ma sie przy sobie malenstwo.
mądre słowa..CIęcie jest dla kobiet, których dzieciaczki są zagrożone lub ona same mają jakąś dysfunkcję, która powoduje, ze poród naturalny jest nie mozliwy..

Odpowiedz
basik 2013-10-18 o godz. 10:32
0

Jestem w 24 tyg i z wlasnej woli nie zdecyduje sie na CC.Przeciez nie mozna przewidziec czy bedzie ciecie a po CC zawsze jest szew.Pamietam mame jak miala laparoskopie to biedna sie ledwo ruszala a to tylko 3 male dziurki a co dopiero po cesarce.Wole aby bolalo mnie krocze niz brzuch i moc malenstwem od poczatku sie zajmowac.
Ten progaram o ktorym pisala Joanna moze wystraszyc ale przeciez sa aparatury ktore mierza puls dziecka i doswiadczony lekarz napewno w pore zareaguje.Moja kolezanka rodzila 16 godz i skonczylo sie CC bo dziecku slabl puls bo bylo owiniete pepowina.Lekarz w pore zareagowal i dziecko jest zdrowe.I niezly z niego madrala.
Nie mowie ze sie nie boje ale przeciez do tego nas natura stoworzyla.Kazda mama mowi ze o wszystkie wspomnienia bledna jak ma sie przy sobie malenstwo.

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-18 o godz. 10:31
0

Hala napisał(a):ja miałam ponad 30 szwów i nic nie czuję
:o :o :o ..a czemu aż tyle??

Odpowiedz
iwona27 2013-10-18 o godz. 10:29
0

cięcia nie czułam ale zszycie tak :|
szew mnie czasem pobolewa szczególnie przed okresem ale nie zawsze, to taki specyficzny lekki ból tak jakby coś "ciągnęło" a tak poza tym jest ok
Niektórzy się dziwią jak szew może boleć przecież w tym miejscu jest martwew ciało

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:28
0

Dziekuje....ja .zycze duzo szczescia w nowym roku,mniej stresu i duzo spokoju.:)

Odpowiedz
miu miu 2013-10-18 o godz. 10:27
0

jednak dobrze ze miałam cc

Odpowiedz
Hala 2013-10-18 o godz. 10:26
0

ja miałam ponad 30 szwów i nic nie czuję

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:25
0

ja cały czas jeszcze czuję choć minęło prawie dwa lata :(

Odpowiedz
dunia 2013-10-18 o godz. 10:24
0

nuka_ug napisał(a):a czy "czujecie " jeszcze ten szew? bo mnie czasem jeszcze boli
nie

Odpowiedz
Nelly 2013-10-18 o godz. 10:23
0

ja czuje na zmiane pogody tak moze byc niestety

Odpowiedz
NUKA 2013-10-18 o godz. 10:22
0

a czy "czujecie " jeszcze ten szew? bo mnie czasem jeszcze boli

Odpowiedz
Hala 2013-10-18 o godz. 10:22
0

cam21 napisał(a):
Jestem w 5 miesiacu i bardzo sie ciesze ze znalazlam taka strone gdzie mama moze sobie pogadac z mama bez zadnych tabu!!! :D :D :D
Chcialabym sie dowiedziec jak to jest po zciagnieciu szwow czy samo wejscie do pochwy jest juz takie duze tzn wieksze niz przed porodem??? Zostaje taka duza dziura? Czy mozna poprosic lekarza zeby ciasno zszyl?
PROSZE ODPISZCIE MI! :D

POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY
Mój Paweł poprosil w żartach lekarza o ładne zszycie lol lekarz bardzo się przejąl. Powiedział, ze szyje jak swoją No i ponoc jest nawet lepiej niz przed

Odpowiedz
NUKA 2013-10-18 o godz. 10:21
0

no ja niestety cięcie też :(

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:20
0

nuka_ug Ja bardzo czulam tylko szycie ale ciecie to nie :P

Odpowiedz
Ania 2013-10-18 o godz. 10:18
0

cam21 napisał(a):
Jestem w 5 miesiacu i bardzo sie ciesze ze znalazlam taka strone gdzie mama moze sobie pogadac z mama bez zadnych tabu!!! :D :D :D
Chcialabym sie dowiedziec jak to jest po zciagnieciu szwow czy samo wejscie do pochwy jest juz takie duze tzn wieksze niz przed porodem??? Zostaje taka duza dziura? Czy mozna poprosic lekarza zeby ciasno zszyl? PROSZE ODPISZCIE MI! :D

POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY
wiesz teraz mozna miec operacje plastyczna i zmniejszyc sobie dziurke

Odpowiedz
NUKA 2013-10-18 o godz. 10:16
0

andzia_82 napisał(a):Ja wiem ze to nie takie straszne bo to bedzie muj trzeci porud
ja niestety bardzo czułam i cięcie i szycie :(

kejtus napisał(a):wszystko wraca do normy cam
mięśnie pochwy też i ja np. nie czułam żadnego dyskomfortu
i Zadna "duża dziura" nie zostaje

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:14
0

wszystko wraca do normy cam
mięśnie pochwy też i ja np. nie czułam żadnego dyskomfortu
i Zadna "duża dziura" nie zostaje

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:13
0

Jestem w 5 miesiacu i bardzo sie ciesze ze znalazlam taka strone gdzie mama moze sobie pogadac z mama bez zadnych tabu!!! :D :D :D
Chcialabym sie dowiedziec jak to jest po zciagnieciu szwow czy samo wejscie do pochwy jest juz takie duze tzn wieksze niz przed porodem??? Zostaje taka duza dziura? Czy mozna poprosic lekarza zeby ciasno zszyl?
PROSZE ODPISZCIE MI! :D

POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:12
0

Wiecie co? Ja jestem tylko (albo aż :)) tatusiem, ale jak tu sobie nieraz zajrze i poczytam to sam zaczynam się zastanawiać czy w ogóle puścić moją Anię do szpitala.

I tak się zastanawiam, skoro ja jako facet zaczynam pękać to co musi czuć niejedna przyszła matka, która rodzi pierwszy raz?
Jak się tak człowiek naczyta to później burza myśli w głowie.

Jak najbardziej popieram wszystkich, którzy wcześniej pisali, żeby nie straszyć innych.

:o

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:11
0

Cześć dziewczyny :)
Ja przed porodem też miałam różne myśli i bałam się strasznie. Dużo czytałam i oglądałam film o porodzie i w ogóle czyniłam przeróżne przygotowania... mające mnie uodpornić psychicznie. Już dużo wcześniej udałam się do anestezjologa i zażyczyłam, że bez względu na wszystko, chcę mieć tzw. znieczulenie do kręgosłupa, cena miała nie grać roli byleby nie bolało - więc same widzicie jak przeżywałam :)
Kiedy poród się zaczął i znalazłam się już w szpitalu to okazało się, że żadnego znieczulenia nie będzie bo pani anestezjolog nogę złamała...
Leżąc na łóżku i już praktycznie rodząć doznałam dodatkowego szoku. Wtedy zapytałam ( głupio zresztą ) "To co teraz będzie?" tak jakby był jeszcze jakiś wybór :), a położna na to "Rodzimy naturalnie i już!"

Wszystko poszło gładko, poród mojego dziecka ( pierwszego i jedynego ) trwał 2 godziny, NACIĘCIA KROCZA i jego ZSZYWANIA w ogóle nie czułam, emocje wzięły górę. I jeśli mam być do końca szczera to dużo bardziej bolało mnie jeszcze tydzień po porodzie niż w czasie samego porodu, ale są różne specyfiki, którymi już później można złagodzić ból.
Także nie oglądajcie już tych fotek z nacinania bo one naprawdę mogą przerazić osobę o najbardziej stalowych nerwach lepiej mysleć już o tym jak to będzie swoje dziecko trzymać w ramionach i najlepiej ( co też wiem z doświadczenia ) mieć w czasie porodu przy sobie kogoś bliskiego np. MĘŻA, który krzywdy nie da zrobić!!!
Pozdrawiam :)

Odpowiedz
monia:) 2013-10-18 o godz. 10:09
0

Joanna 73 napisał(a):Andzia a ile masz lat?
ja zgaduję, że prawie 24

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:08
0

...

Odpowiedz
Andzia_82 2013-10-18 o godz. 10:08
0

Ja wiem ze to nie takie straszne bo to bedzie muj trzeci porud :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:07
0

andzia_82 nie bój się. :) To naprawdę nie jest takie straszne jak wszyscy mówią .Zapytaj dlaczego każda z nich przeżyła :) , a opowiadać można różne rzeczy.Ja też przeżyłam dwa porody. :o

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:06
0

andzia_82 szkoda,że mieszkasz tak daleko ode mnie

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:04
0

andzia_82 przyjedź do mnie i nie bój się Razem urodzimy

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:03
0

Asiu najlepiej w ogóle nie rozsiewać takich informacji moim zdaniem
bo naprawdę mozna się psychozy nabawić

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 10:02
0

...

Odpowiedz
monia:) 2013-10-18 o godz. 10:01
0

andzia_82 napisał(a):jezu mam termin na lipca i sie boje
nie bój się!!!!

To co JOANNA opisała wyżej to wyjątek!

Wiadomo z epodczas porodu moga nastapić komplikacje, ale najczęściej porób przebiega prawidłowo.

Nie ma się co bac na zapas.

ja tez rodziłam dwa razy. Obydwa naturalnie i bez znieczulenia. Zyję i mam zdrowe dzieci.

BĘDZIE DOBRZE!!!!! zobaczysz!

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:59
0

Kochane "ciężarówki" nie zakładajcie z góry najgorszych wizji porodu :) Będzie dobrze, tak myślcie przecież tyle zdrowych dzidziusuiów rodzi się czy to w sposób naturalny czy przez cc. I to jest najważnejsze!
Powodzenia

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:58
0

Asia wszędzie zdarzaja się wypadki
wszędzie
i nie unikniemy tego niestety
nikt nie jest nieomylny

i wcale nie bronię tego lekarza
bo nie znam faktów
nie znam prawdy

Odpowiedz
Andzia_82 2013-10-18 o godz. 09:57
0

jezu mam termin na lipca i sie boje

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:56
0

...

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:55
0

Reniuszek masz rację.Kobieta jest stworzona tak a nie inaczej właśnie po to , aby mogła normalnie , naturalnie i siłami ,czy drogami natury urodzić.Nie mozna patrzec na wyodrębniony przypadek, gdzie jest błąd lekarza.Przecież nie wszyscy są tacy .Jest wielu lekarzy , którzy podejmują trafne decyzje.Ale jest tak, że jeśli wymiary miednicy są prawidłowe ( a przecież kazda rodząca ma mierzoną miednicę), dziecko nie jest duże, postęp porodu jest prawidłowy, to gdzie tutaj jest wskazanie do cc To jest fizjologia Owszem , podczas trwania porodu może się zdarzyć coś nieoczekiwanego , ale to już jest inny temat .Wtedy natychmiast lekarz powinien zadecydować o cc.Reniuszek masz rację , w organiźmie kobiety i noworodka również zachodzą reakcje i procesy, które są potrzebne .To prawda

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:53
0

....

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:52
0

Gdyby poród naturalny nie był fizjologią to organizm kobiety nie zostałaby tak stworzony i porody odbywałby się inaczej. Przy cc taż może się trafić lekarz, który coś zepsuje i może się to również skończyć jak pisałaś :(
Porody są różne, jedne kobiety rodzą szybciutko i bez komplikacji, inne meczą sie kilkanaście godzin że nie wspomnę o różnych powikłaniach.
Ja gdzieś oglądałam program, gdzie lekarze mówili że mimo iż poród naturalny jest bardzo wyczerpujący zrówno dla matki jak i dziecka jest to najlepszy sposob przyjścia dziecka na świat w sposób naturalny, który uruchamia cala machinę reakcji i procesów w ciele kobiety, a wszystko zgrywa się bardzo dobrze. Ale zawsze może sie trafic lekarz który nie na czas podejmie odpowiednią decyzję w przypadku jakichklolwiek komplikacji, nie mniej jednak nie można tego zarzucać samemu porodowi, że nie jest fizjologiczny bo jest jak najbardziej.
Ja rodziłam naturalnie i też mam zdrowego synka i też Jasia. :)
Nie straszmy naszych "ciężarówek", bo owszem zdarzają się takie sytuacje ale ileż dzieci rodzi się zdrowych i śliczniutkich drogami naturalnymi:)

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:50
0

...

Odpowiedz
Andzia_82 2013-10-18 o godz. 09:49
0

porud naturalny to cos pieknego :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:48
0

Jeśli jest małe dziecko z USG, a krocze podatne , to nie ma potrzeby nacinania krocza Moze czasami troszkę pęknąć , ale wcale nie musi .Położna , która odbiera poród wie ,czy musi naciąć czy nie , ale również musi mieć Twoją zgodę na nacięcie .PAMIETAJ o tym

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:46
0

Rany różnie się goją .Czasmi jest tylko kreseczka , ale czasmi rozłażą się , robią się tak zwane bliznowce.WYGLĄDAJĄ OKROPNIE Jasna , skad masz pewność ,że twoja rana po cięciu cesarskim ładnie się zagoi A skąd wiesz jakie będziesz miała cięcie?A jak będzie klasyczne, bo czasami są takie warunki ,że trzeba ciąć klasycznie.I sądzisz,że to będzie lepiej Wątpię.

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:45
0

...

Odpowiedz
dunia 2013-10-18 o godz. 09:43
0

Wolabym urodzic naturalnie niz przez cesarke, po niej dopiero masz znak do konca zycia.
Wystraczy dobre znieczulenie
I glowa do gory

Odpowiedz
dunia 2013-10-18 o godz. 09:42
0

jasna napisał(a):Jestem przerazona i obrzydzona,jesli porod to tylko przez cc,nie wyobrazam sobie zeby ktos mnie tam nacinal,mam juz blizny gdzie indziej i wiem ze nigdy nie przestaja troche bolec a moje narzady maja mi jeszcze sluzyc do przyjemnosci.Niewazne jak sie rodzi,aby dziecko bylo zdrowe a ty przy okazji tez.
ja urodzilam silami natury, bylam znieczulona epiduralem, porodu i naciecia i szycia wogole nie czulam, teraz mnie tez nic nie boli

A czasami nie potrzeba nacinac bo sama peka, ale w tedy tez szyja.

Odpowiedz
monia:) 2013-10-18 o godz. 09:42
0

PRZECIEZ PO CESARCE dopiero blizna zostaje!!!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:40
0

Jasna chcę Ci jeszcze powiedzieć ,że będziesz zdrowsza, jeśli urodzisz siłami natury .

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:39
0

jasna nie przesadzaj ,że blizny bolą . Ja tez mam blizny w różnych miejscach.Miałam operację , rodziłam z nacięciem krocza, ale to co Ty piszesz to jest smieszne. Czasami po nacięciu nie ma prawie sladu , jest cieniutka kreseczka .Blizna po nacięciu krocza wcale nie przeszkadza w ''przyjemnościach''.A jak będziesz miała bliznę na brzuchu i to jak duzą w porównaniu do blizny krocza to uważasz ,że będzie lepiej ,że bedzie mniej boleć ? (zakładając według Twojej opinii ,że blizny bolą).Owszem , czasami na zmianę pogody cos szczypie, ale czy to mozna nazwać bólem Chcę Ci powiedzieć ,że nie jest to takie straszne jak niektóre kobiety piszą . Jasna ,głowa do góry

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:37
0

Jestem przerazona i obrzydzona,jesli porod to tylko przez cc,nie wyobrazam sobie zeby ktos mnie tam nacinal,mam juz blizny gdzie indziej i wiem ze nigdy nie przestaja troche bolec a moje narzady maja mi jeszcze sluzyc do przyjemnosci.Niewazne jak sie rodzi,aby dziecko bylo zdrowe a ty przy okazji tez.

Odpowiedz
... 2013-10-18 o godz. 09:37
0

ja byłam raz nacinana chociaz rodziłam 2 razy tak jak dziewczyny pisż ajest to takie uczucie jak się leciutko skaleczymy takie pieczenie a szycie mnie robili w znieczuleniu miejscowym i prwde mówiąc nei pamiętam tego bólu , cos mnie tam pobolewało leciutko ale tak jak napisała majeczka to nic w po porodzie

Odpowiedz
majeczka78 2013-10-18 o godz. 09:36
0

JA NACIECIA WOGOLE NIE CZUłAM, OGOLNIE CZUłAM OKROPNY BOL PRZY BOLACH PARTYCH. A SZYCIE - SIELANKA -LEKKIE KłUCIE JAKBY MNIE KOMAR GRYZł , ZRESZTA W POROWANAIU DO BOLU JAKI CI WłASNIE PRZESZEDł TO PRAKTYCZNIE NIC NIE CZUłAM. SZWY W SRDOKU SIE SUPER WCHłONEłY A PO TYCH NA ZEWN. W TEJ CHWILI NIE MAM NAWET BLIZNY. WSZYSTKO ZALEżY CHYBA OD LEKARZA KTORY ZSZYWA I JEGO UMIJETNOśCI. POZDRAWIAM!

Odpowiedz
monia:) 2013-10-18 o godz. 09:35
0

Marta04 napisał(a):Te zdjecia są przerazające...
Jestem juz w 36 tyg i niedługo tez mnie to czeka... tak bardzo chce zobaczyc moją kruszynke ale wizja porodu mnie poprostu przeraza!!
Chyba mniej sie balam jak nie wiedzialam jak to wyglada. Teraz jak juz wiem to strach mnie normalnie paralizuje!! Dziewczyny jak wyscie to wytrzymały!??!!??
NIE BÓJ SIĘ !

NACIĘCIE NASTEPUJE W CHWILI SKURCZU I POCZUJESZ TYLKO USZCZYPNIĘCIE (PO DEZYNFEKCJI JODYNĄ)

Odpowiedz
monia:) 2013-10-18 o godz. 09:33
0

jsylwia napisał(a):Chyba z wszystkiego najbardziej boję się tego nacinania... brrr a podobno potem szycie jest najgorsze...
U MNIE (2 RAZY) NACIĘCIE BYŁO TYLKO TAKIM USZCZYPNIECIEM

SZYCIE NATOMIAST WSPOMINAM JAKO KOSZMAR.

ALE NIE CHCE NIKOGO STRASZYĆ!!!!!!!

NIE U KAŻDEGO MUSI BYĆ PRZECIEZ TAK ŹLE JAK U MNIE! :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:32
0

Chyba z wszystkiego najbardziej boję się tego nacinania... brrr a podobno potem szycie jest najgorsze...

Odpowiedz
Gość 2013-10-18 o godz. 09:31
0

emdzi napisał(a):Dlatego kobiety rodza cipulką żeby tego wszystkiego nie wiedziały. lol lol lol
dobre lol lol lol

Odpowiedz
... 2013-10-18 o godz. 09:30
0

Dlatego kobiety rodza cipulką żeby tego wszystkiego nie wiedziały. lol lol lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie