Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-05-11 o godz. 09:05
0

No jasne, to inna sprawa, rozumie się..



Odpowiedz
Gość 2009-05-11 o godz. 07:03
0

babel dzieki...pewnie ze dwa razy lol albo nawet dwa razy podwojnie!!! lol jak tylko sil (i checi) starczy!

Megi ale ja juz jestem po owu wiec na razie plemniczki mnie nie obchodz a(az do nastepnego cyklu :D ) teraz przytulanki to tylko tak dla przyjemnosci!

Odpowiedz
Gość 2009-05-11 o godz. 01:56
0

Kiki z tego co wiem za często też niedobrze bo małe żyjątka nie zdąża się naprodukować i są słabe. Najlepiej, z tego co wyczytałam, to co 2 dni, silne żyjątka zachowuja zdolność do zapłodnienia nawet do 7 dni.

Ja już mam 4 dzień plamienia i dzisiaj wyczuwam małe objawy ciąży, od rana mdli mnie i kręci mi się w głowie, testowanko zrobię za 5 - 6 dni, o ile wcześniej nie dopadnie mnie @. Może znów sie łudzę, ale tak samo czułam się przy poprzedniej ciąży, tyle że teraz jestem rozregulowana hormonalnie. Więc jest ryzyko że znów fasolka się nie zagnieździ.

Pozdrowionka :P



Odpowiedz
Gość 2009-05-10 o godz. 21:25
0

Kiki rano przed luteinką i wieczorem tez przed luteinką :P . Dwa razy a co?? :lol Trzeba sobie dogadzać

Odpowiedz
Gość 2009-05-10 o godz. 11:27
0

Agatko ...oslabiasz mnie... dla mnie bylas pewniakiem... oby do marca, oby do marca :D

MEGI ja tez po luteinie plamie na dwa-trzy dni przed @...widac taka nasza uroda... ja w tym cyklu biore tez luteine ale dr powiedziala mi zebym ta zwykla zkladal dopochwowo (pierwszy raz, bo do tej pory ciamkalam pod jezykiem)...moje pytanko jest takie kiedy moge spokojnieuskuteczniac przytulanki...??? No bo luteine biore dwa razy dziennie - rano i wieczorem...

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-05-10 o godz. 10:39
0

To naprawde przykre Agatko. Trzymam za Ciebie mocno kciuki oby udało się następnym razem.

A u mnie w organiźmie sama nie wiem co sie dzieje jestem max rozregulowana. Od kiedy zaczęłam brać leki najpierw przez 2 mies luteinę a teraz duphaston, jest nie lepiej tylko gorzej. Jestem w 24 dniu cyklu i od 3 dni mam plamienia. Zawsze plemienia miałam max 3 dniowe. Teraz do @ mam jeszcze najmniej 3-4 dni a od 3 dni plamienia. Nie wiem co mam o tym myśleć. Z tego wszystkiego zrobiłam dzisiaj testowanko i nic.

Pozdrawiam



Odpowiedz
Gość 2009-05-10 o godz. 09:10
0

Strasznie mi przykro Agatko. Strasznie trzymałam kciuki aby się udało.

Odpowiedz
Gość 2009-05-10 o godz. 08:24
0

Witam!

Niestety, to nie był nasz szczęśliwy dzień - nie udało się, beta ujemna...
Zostało nam 5 mrozaczków i zamierzamy je ogrzać w marcu :D

Pozdrawiam!

Odpowiedz
Gość 2009-05-07 o godz. 04:07
0

MEGI cuda sie zdazaja (a najlepszy dowod to twoja corcia :D )
My tu wszystkie bardzo gleboko w te cuda wierzymy i mamy nadzieje wszystkie w tym roku nie tylko zobaczyc dwie kreseczki na tescie ale i trzymac w ramionach te "dwie kreseczki"

A ja chyba znow na testowaniu...wczoraj prawdopodobnie owu... Sluzowka dzis na usg 7,5mm (jak na mnie to duuuuzo) ale nawet nie wiem jakiej wielkosci byl pecherzyk bo sie spoznilam z tym usg w tym cyklu (czyzby metformax juz zaczal dzialac i skrocil cykl???)

Odpowiedz
Gość 2009-05-07 o godz. 02:58
0

Cześć Wam Wszystkim, które czekacie na te 2 upragnione kreseczki.

Dopisuję się do Was, bo to czekanie z miesiaca na miesiąc powoli wykańcza mnie. Dzisiaj jest mój 21 dzień cyklu i czekam na jakieś pierwsze objawy i oczywiście na dzień kiedy zobacze te upragnione 2 kreseczki.

I coraz bardziej sie przekonuję że im bardziej sie tego chce tym mniejsze prawdopodobieństwo że zobacze te 2 kreseczki, ale jakoś nie moge tak odpuścić i nie myśleć o tym.

Jestem już mamą ponad 2-letniej córeczki Mai i dziwię się że nie wychodzi mi z tą drugą ciążą. Bo z pierwszą to był tylko 1 raz bez żadnego zabezpieczenia i bach nieoczekiwane 2 kreseczki i ciąża bez żadnych komplikacji. A co teraz się ze mną dzieje? To chyba dlatego że teraz za bardzo chcę być w ciąży.

Nawet po pierwszym miesiącu starań mi się udało. Zrobiłam test w dniu kiedy czekałam na miesiączkę i co zobaczyłam - 2 piękne kreseczki. Zaraz zadzwoniłam do męża i tak się cieszyliśmy i zaraz umówiłam się do mojej ginekolog. Następnego dnia wszelkie mdłości ustąpiły i inne objawy ale się tym za bardzo nie przejęłam, bo w ciąży juz tak jest że każdego dnia można czuć się inaczej. A następnego jeszcze dnia czułam się jakoś tak dziwnie, troche tak jak przy zbliżającej się miesiączce i dostałam tej przeklętej miesiączki. Strasznie mnie to załamało, bo juz się tak cieszyłam z tej małej fasolki.

A teraz od 2 miesięcy staramy się dalej i nic, tylko mój organizm coraz bardzie wariuje, mam plamienia których nigdy nie miałam i jakieś dziwne mdłości w ostaniech dniach cyklu. Zaczęłam brać Duphaston i czekam na teścik który zrobię sobie około 6-8 lutego.

Teraz widze że bycie w ciąży i urodzenie zdrowego dziecka to prawdziwy cud. I wszystkim wam życzę by ten cud wreszcie nadszedł.

Pozdrawiam
:P :P

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-05-06 o godz. 06:43
0

tak masz rację madelaine, gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy
poczekam, chciaż wiem że bedą to długie 2 tygodnie bo testuję 1 raz
pozdrawiam wszystkich !!!

Odpowiedz
madelaine 2009-05-06 o godz. 03:39
0

bibi jesli chodzi o testowanie to n ie ma co sie spieszyc lepiej poczekaj do 1 dnia spodziewanej miesiaczki i dopiero testuj bo w przeciwnym razie test wczesniej moze nie wykazac ciazy, zeszt to tez zalezy jak dluga masz faze lutearna, jesli dluga to mysle ze 7dpo test napewno nie wykaze ciazy. Poczekaj a moze bedziesz miala nagrodzone Trzymamy kciuki

Odpowiedz
meg26m 2009-05-06 o godz. 02:20
0

Mewa od tego jesteśmy, zeby nawzajem sie podnosic na duchu. Zaglądaj tu do nas to napewno bedzie Ci lżej. Ale życze Ci zebyś zbyt długo nie musiała tu zaglądać

Odpowiedz
Gość 2009-05-06 o godz. 00:57
0

Cześć dziewczyny,
Bardzo się cieszę , że jest takie forum , gzdzie można pogadać o oczekiwanej ciąży i problemach z nią związanych. Poczytałam sobie parę wszych wypowiedzi i bardzo mnie one podniosły na duchu. Ja i mój mąż od jakiegoś czasu staramy się o dziecko, ale nie jest to takie łatwe jak się mogłoby sie wydawać. ... :

Odpowiedz
Gość 2009-05-06 o godz. 00:24
0

madelaine, dziękuję ci za dobre słowo, mam ogromną nadzieję ze tak się stanie, no bo cóż innego pozostaje
czy 7 dni po owu można już zrobić test bo strasznie się niecierpliwię
mama mia !!!

Odpowiedz
vergangenheit 2009-05-05 o godz. 22:39
0

Przydałoby się Bąbelku, oj przydało.

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 21:03
0

No właśnie Kathrin miejmy nadzieję, że tak bedzie. Bo właśnie nie chodzi o to,że nie da się leczyć mężczyzn,ale o to że nie ma badań. Może w końcu ktoś się tym zajmie, aby wkońcu była jakaś nadzieja, dla tych gdzie istnieje tzw. czynnik męski.

Pozdrawiam.Magda.

Odpowiedz
madelaine 2009-05-05 o godz. 08:49
0

bibi ja rowniez na poczatku tak myslalam, ze odstawie tabletki i uda sie od razu, a tu do tej pory nic. Dlatego zycze ci bibi zeby chociaz tobie sie udalo za pierwszym razem i zeby zycie oszczedzilo ci tylu rozczarowan co my przezywamy. Powodzenia i mam nadzieje ze wkrotce pochwalisz sie II

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 08:33
0

witam przyszłe mamy !!!
od jakiegoś czasu czytam "wasze" wypowiedzi na różne tematy i sama postanowiłam napisać, choć boję się by nie zapeszyć - ale co ma być to będzie - wierze w przeznaczenie
tak bardzo zapragnęłam dziecka ok 2 miesięcy temu i dopiero w tym miesiącu pierwszy raz razem z mężem staraliśmy się
mam wielką nadzieję że test który wykonam na początku lutego będzie pozytywny, choć teraz gdy obserwuję wasze poczynania widzę że nie jest to taka prosta sprawa - a ja myślałam że jest !!!
pozdrawiam

Odpowiedz
vergangenheit 2009-05-05 o godz. 07:16
0

Widzisz Bąbelku, ogólnie rzecz biorąc nie ma badań potwierdzających zwiększenie się odsteka ciąż, po leczeniu farmakologicznym mężczyzn - niestety (jeżeli przyczyną nie są zaburzenia hormonalne). Clo u kobiet też stosuje się przy zaburzeniach hormonalnych, bo przez nie właśnie nie ma owulacji. U kobiet mających normalnie owulację, można więcej napsuć, niż pomóc. Poza tym, w tym przypadku opublikowno już wiele badań potwierdzających wpływ clo. Po prostu w przypadku kobiecej niepłodności medycyna jest o wiele dalej niż przy problemie ze strony mężczyzny. Miejmy jednak nadzieję, że kiedyś się to zmieni.

Odpowiedz
madelaine 2009-05-05 o godz. 07:07
0

Aniutko chyba chociaz troche cie rozumiem, u mnie do tej pory starania nadal bezowocne i kazda @ sprawia ze pierwszy dzien jestem nie do zycia - caly czas placze. Jednak teraz znowu czekam na owu (dobre 2 tygodnie) bo to kolejna szansa. Ale powoli zaczynam myslec ze chyba nigdy nam sie nie uda. Jesli nie wypali w tym cyklu rzucam cale to mierzenie a pozniej ide na padania. Ale nadal jestem naiwna i mam nadzieje ze moze tym razem sie uda. Wam rowniez tego zycze i trzymaj sie moze wkrotce sie uda

Odpowiedz
aniutka 2009-05-05 o godz. 06:54
0

No i kolejny cykl minął bezowocnie wczoraj przyszła @. Pół dnia przeryczałam a potem miałam takiego doła dziś jest trochę lepiej ale dalej mi smutno coraz mocniej zaczynam wierzyć w to że dzieci są dla tych którzy ich nie chcą. Czasami myślę że to jakaś kara dla mnie najpierw długie starania a kiedy się udało to zaraz poroniłam a teraz znowu te bezowocne starania. Już brakuje mi sił

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 03:40
0

No niestety Kiki tak długo to trwa :(

Paskudztwo tak długo się leczy. Ale na szczęście już bliżej niż dalej :P
A ja ucze się cierpliwości, której nigdy za wiele nie miałam.No ale cóż teraz nie mam wyjscia, muszę czekać i być cierpliwa. Niczego niestety nie przyspieszę, a szkoda

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 03:28
0

bąbel będzie na pewno wszystko w jak najlepszym porządku i na pewno się uda :D :D :D

dziewczynki dziś rano na papierze zobaczyłam śluz zabarwiony krwią, było jej niedużo,więcej śluzu niż krwi,mam pytanie czy to juz oznacza najgorsze :( myślałam że w ciągu dnia dostanę @,ale podpaska czysta,tylko niekiedy zaboli brzuch.pewnie niedlugo dostanę tę wstrętną @,prawda
napiszcie mi czy juz jest wszystko przesądzone :(
Julita

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 00:30
0

Dzięki dziewczyny za kciuki,na pewno się przydadzą lol

Kathrin mąż miał badany testosteron i jest w porządku. Ale nie do końca się z tobą zgodzę. Bo clo działa na mężczyzn tak jak na kobitki. Clo podaje się kobietom przecież nie tylko wtedy kiedy mają zaburzenia hormonalne, ale też po to aby zwiększyć ilość jajeczek a co za tym idzie zwiększyć szansę na zapłodnienie. Nie wiem może się myle. Ale wierze, że nam się uda. lol

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 00:25
0

babel trzymam kciuki za plemniki ( lol ) i zebys wreszcie wyleczyla te przydatki!!!!!!!!!!!! Strasznie to dlugo jakos trwa...

Odpowiedz
Eire 2009-05-04 o godz. 23:03
0

bąbelku bliski kolega mojego męża też miał problemy z pleminiczkami i lekarze stwierdzili u niego bezpłodność no i proszę udało im się i teraz mają rocznego synka więc natury nigdy nie da się ujarzmić ani przewidzieć więc dla Was też mam nadzieję,że bedzie łaskawa :D

Odpowiedz
Gość 2009-05-04 o godz. 22:36
0

bąbelku kciuki od już zaczęłam trzymać - uda się na pewno!

Odpowiedz
vergangenheit 2009-05-04 o godz. 22:35
0

Agatko, trzymam kciukaski za twoje śliczniutkie zarodeczki, super, że się odezwałaś :) . Teraz dbaj o siebie :)
Bąbel, myślami jestem z Wami. Jeżeli mąż ma zaburzenia hormonalne to leczenie powinno pomóc, w innym przypadku - kwestia szczęścia, tym bardziej, że wyniki nieraz ulegają wachaniom (niestety nie zawsze w dobrą stronę).

Odpowiedz
meg26m 2009-05-04 o godz. 21:28
0

Bąbelku na pewno sie uda. Zobaczysz, ze Wasze trudy zostana w końcu miło nagrodzone. Tego Ci zycze! lol

Odpowiedz
Eire 2009-05-04 o godz. 21:26
0

bąbelku najwązniejsze,że Wy w to wierzycie więc trzymam kciuki za to żeby wszystko sie udało :D

Agatko ja również życzę Ci aby zarodeczki na dobre zagnieździły się w brzuszku :D

Odpowiedz
Gość 2009-05-04 o godz. 21:14
0

Agatko kciuczki wielgaśne, aby twoje zarodeczki z tobą zostały :P

A ja donosze,że byłam wczoraj u gina. Oczywiście dalej lecze swoje przydatki . Ale po pól roku leczenia estradiolu, mam zbadać w 5 - 7 dc estradiol żeby sprawdzić jak tam się to ruszyło. Ginka mnie załamała wczoraj,żebym się czegoś wielkiego nie spodziewała bo hormonki się leczy wolniej niż przydatki, tragedia.
No nic zobaczymy jak wyjdą badanka.

No i mężyk zaczyna brać Clo, 0,5 tabletki dziennie przez 20 dni. Później czekanko ok. 7 dni i badanko nasienia - jak to clo sobie tam działa na liczbę plemniczków. Ale to dopiero początek drogi. Czyli zaczynamy najpierw z małą dawką a później zwiększamy.

Trzymajcie za nas kciuki. Bo inni lekarze twierdzą,że plemniorków nie da się leczyć, ale naszczęście moja gin nie i ma duże doświadczenie w leczeniu chłopaczków.Musi się udać.

Odpowiedz
Gość 2009-05-04 o godz. 02:52
0

Agatko trzymamy mocno kciuki :) :) :) :) :) :) :) :)
mam nadzieje ze 31.01 obwieścisz nam tu II piekne i grubaśne kreseczki :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
pozdrowionka i papatki
Julita

Odpowiedz
Gość 2009-05-04 o godz. 00:09
0

Agatko, trzymam strasznie mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 22:18
0

Agatko dolaczam sie do kciukasow!!! :D Bedzie dobrze!!!

Odpowiedz
Lona 2009-05-03 o godz. 20:03
0

Agatko tzrymam mocno kciukaski za Twoje zarodczki, aby znalazły miejsce na 9 mies. w Twoim ciepłym brzuszku. :D

Pozdrawiam Moni

Odpowiedz
madelaine 2009-05-03 o godz. 19:05
0

Agatko ja rowniez trzymam ogromne kciukaski

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 10:52
0

Agatko trzymam za Ciebie kciuki ze wszystkich sil!!!

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 09:56
0

Witam :D

Właśnie wróciliśmy z tygodniowego byczenia się pod Warszawą i spieszę donieść w skrócie:

1. Miałam 15 pęcherzyków
2. Punkcja była w poniedziałek 17.01 i przyniosła 11 jajeczek (usypianie przeżyłam po punkcji byłam trochę rozbita, brzuch jak chlupoczący balonik ale nie brałam żadnych przeciwbóli, acha - chodziłam potem dwa dni jak kaczka - z nogi na nogę )
3. Było 8 dojrzałych jajeczek, z tego przez ICSI powstało 7 zarodków
4. Transfer był we środę 19.01 - doktor podał 2 zarodki, 4-ro i 5-cio komórkowe, podobno ładne :D
5. Testować mam 31.01 (poniedziałek)
6. Schizy póki co nie mam, bo lwią część czasu przespałam korzystając z tej rzadkiej okazji, że jedzenie mam pod nos a resztę domowych krzątanin odwala za mnie ktoś inny Niestety, koniec laby, od jutra w domu (ale na szczęście dalej mam wolne )
7. Dziękuję Wszystkim Wam za kciuki i proszę o ciąg dalszy
8. Ponieważ na razie nie mam i do 31.01 nie będę mieć żadnych - zapewne - rewelacji, pozwolicie, że umilknę i tylko po cichutku będę śledzić Wasze posty, nadrabiając zaległości w czytaniu

Pozdrowienia dla całego wątku!!!

Dobranoc! :D

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 01:50
0

to samo u mnie,ale ja pierwszy cykl ją biorę,boli od 2 dni w krzyżu,ale nie myślę o tym,co będzie to będzie.musze zacząć mysleć pozytywnie :) i Wam dziewczynki też to radzę,pomaga,ale na krótko.
dziś byłam u gin,u mnie 30 dc i sluzówka 19 mm.
pozdrowionka i papatki
Julita

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 00:58
0

Oj tak po luteinie roznie bywa... generalnie u mnie tez duuuzo sluzu...i wszeslkiej masci objawy ciazowe :D oczywiscie falszywe...

Odpowiedz
Eire 2009-05-03 o godz. 00:44
0

A ja nie zaobserwowałam żadnych objawów poza tym,że mam więcej śluzu no i w poprzednim cyklu udało mi się bez plamienia....zobaczymy jak będzie w tym.... :D

Odpowiedz
Gość 2009-05-03 o godz. 00:40
0

ANNAS JA PO NIEJ MAM ZGAGĘ, CZASAMI NUDNOŚCI ALE PEWNIE DLATEGO, ŻE W SMAKU JEST OCHYDNA NO I STRRASZNIE BOLĄ MNIE PIERSI OD 2 DNI OD JEJ WZIĘCIA :(((....TO TYLE ALE WSZYSTKO DO PRZEZYCIA lol .

Odpowiedz
annas 2009-05-02 o godz. 23:57
0

dzieki kochane..
w takim razie brac do ew @...
a czy ta lutka wywoluje u was tez takie niepozadane efekty jak mdlosci , niechec do niektorych rzeczy itp..? biore ja pierwszy raz w zyciu i odnosze wrazenie ze mam po niej niezle jazdy,...
?

Odpowiedz
Gość 2009-05-02 o godz. 23:46
0

Dziewczynki spokojnie bierzcie luteine az do @ (oby nie przyszla), luteina jej nie zahamuje...testowac mozna dopiero jesli @ sie spozni...u mnie zawsze przychodzila przy luteinie wiec...

Odpowiedz
Gość 2009-05-02 o godz. 23:45
0

annas...ja to wypróbowałam na sobie...brałam az nie wystapił okres. Na poczatku były plamienia i można wtedy niby odstawic, ale ja bałam się nadal, że to może być ciąża i brałam dalej. Okres przyszedł...troche później ale jednak. Moja ginka mi tak kazała, więc tak zrobiłam :)

Odpowiedz
Eire 2009-05-02 o godz. 23:43
0

annas ja też mam ten sam problem bo ja mam ją brać przez 10 dni od skoku tempki no i nie wiem czy jak 11 dnia nie będzie @ to mam ją dalej brać czy nie bo robienie sobie testu co miesiąc w dniu @ mało mi odpowiada.
a nie odstawienie Luteiny może zachamować @..
ale 1 lutego idę do gina i zobaczymy co mi powie, od razu Ci napiszę

Odpowiedz
annas 2009-05-02 o godz. 23:37
0

kobietki - please powiedzcie mi jak to jest z luteina?
mam ja brac spokojnie az dostane okres? czy zeby dostac musze ja odstawic??
z tego wszystkiego nie zapytalam lekarza albo za Chiny nie pamietam co mowil na ten temat...
dzieki

Odpowiedz
madelaine 2009-04-27 o godz. 07:07
0

Chcialabym tak optymistycznie myslec, Kiki dodajesz nadziei. Ja juz odpuscilam sobie ten cykl, bo mam juz nawet objawy @-owe, boli mnie w krzyzu jak nie wiem a to oznacza ze pewnie juz wkrotce ja dostane. Co prawda zawsze tli sie ta malenka iskierka nadziei ale ja widze ze raczej wypatruje kiedy ona zgasnie a to mnie tez doluje, bo pewnie jak kazda z was myslalam ze oda sie tak odrazu. A tu nic :( Co prawda to moj drugi planowany cykl staran, jeden wczesniejszy byl ze troche sie zabezpieczalismy troche nie i mialo byc co bedzie. A teraz zaluje bo moze wtedy bysmy akurat "wpadli"? Nie ma co gdybac trzeba sie wziac w garsc

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 06:29
0

izutku kochana kazda z nas przechodzi takie doly... u mnie zazwyczaj nasilaja sie z koncem cyklu, chodze jak nakrecona i mam wszystkiego dosc. Wierze ze wszystkim nam uda sie w koncu zajsc w ciaze i bedziemy sie kiedys smiac z tych naszych dzisiejszyc rozterek...
Ale byc moze rzeczywiscie monitorowanie to dobry pomysl...mysle ze kazda z nas miala cicha nadzieje ze jej sie akurat uda tak szybciutko bez problemow...a tu nic..i nic...to doluje i przede wszystkim odbiera radosc zycia, bo staje sie jedynym upragnionym celem... to choroba, na ktora jedynym lekarstwem jest ciaza.

Wyluzowanie pomaga ale jesli istnija problemy natury medycznej t niestety nie pomoze (jedynie w sensie psychicznym)... ja ostatni cykl naprawde nie myslalam o dziecku, byly swieta, chorowalam, bylo mase innych rzeczy na glowie i... @ jak miala przyjsc tak przyszla...
Takze warto sie zbadac i wykluczyc medyczne powody nieplodnosci...a swoja droga wierzyc, wierzyc i jeszcze raz wierzyc ze sie uda!!!! :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 04:44
0

dziewczynki, Siunia, tknelyscie we mnie TROCHE nadziei... hmmm.. moze faktycznie ejszcze jest jakas nadzieja.. tempka jeszcze nie spadla jest 37,2 jak nic.. oby nie spadala... poczekam jeszcze 3 dni

a jak nie.. to chyba musze troche "stwadniec" bo jaka dzidzia bedzie chciala przyjsc do takiej mamy zdolowanej, nie? nie wiem jeszcze jak to zrobie, ale postaram sie...

buizaczki!

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 02:05
0

Izutku - Twój post o super wynikach, cyklu jak w zegarku itp przypomniał mi mój sprzed paru miesięcy. Pisałam niemal identycznie, szalałam z rozpaczy, bo @ przychodzila idealnie i nawet testów nie zdążyłam robić. W końcu (chyba w 6 miesiącu starań) odłożyłam termometr, testy owu i nerwy na bok. Zrezygnowana poszlam do ginki po skierowanie na co tylko się da (troszkę zaokrągliłam w górę miesiące starań żeby nie mówiła mi o czekaniu), choć wcześniejsze badania wskazywały że jest oki. Olalam wszystko, miałam dość. :x Jak miał się zbliżać następny cykl poszłam wykupić recepty z witaminkami, które zaleciła.... no i coś mnie tknęło kupilam też test. Pomyślałam że dziewczyny robią testy a ja jeszcze nigdy.... No i ... na badanka nie zdążyłam już pójść..... A leki leżą w apteczce. Ku wielkiemu zdziwieniu.... zobaczyłam II w dniu spodziewanej @. Byłam chyba bardziej zaskoczona niż jakbym zobaczyła I..... Więc kochana, jest jeszcze szansa.... jak nie teraz to przebadaj się, a jak będziesz wiedziała że wszycho jest oki, może następny cykl przyniesie II lol W tej sprawie trzeba być straaaaaasznie cierpliwym, niestety ale nie przeskoczymy ot tak @ i niepowodzeń. Musi najść ta chwila i tak naprawdę to nie my ją wybierzemy tylko nasze nieodgadnione organizmy. Trzymam kciuki oby to trwało jak najkrócej i głowa do góry. lol

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 01:55
0

izutek przykro mi z powodu I kreseczki,ale powiem Ci tylko że z nowym cyklem nowa nadzieja.ja mialam takiego dola w tamtym miesiacu,w tym odpuscilam i nie mysle o tym bo mam sesje i pelno egzaminow.po sesji bedzie znowu probowali az do skutku,musi sie kiedys udac.
pozdrowionka i nie trac wiary na lepsze jutro
Julita

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 01:18
0

annas robilam na razie tylko PRL i TSH, sa OK. Tempka ladnie "faluje" - tak jak trzeba, testy owu - jak w zegarku.. W ogole regularne cykle.. Ginka nie ma sie czego przyczepic.

Powiedziala, ze jak tym razem nie wyjdzie, to dla pomocy zrobimy w tym cylku, ktory teraz przyjdzie "podgladanko" - bede miala monitoring z badaniem wszystkich hormonkow w tym samym cyklu... A juz myslalam, ze nie bede musiala tego robic... ze wczesniej sie uda zakielkowac :(

czekam jeszcze 3 dni do @ i zaczne to podgladanie do pierwszych dni, wg zalecen.
Chociaz moja znajoma tez sie kiedys podgladala - przez 3 cykle - wszystko bylo OK - celowali pieknie i NIC, w koncu odpuscili, i za 4-tym razem maluszek zrobil im niespodzianke...

Odpowiedz
Eire 2009-04-27 o godz. 01:17
0

Izutek słoneczko drogie a po co się z tym testem tak śpieszyłaś jeszcze nic nie jest przesądzone a jeśli chodzi o to zamknięte koło to tylko od Ciebie zależy czy się dasz w nim zamknąć czy nie...nie trać nadziei, więm co czujesz i to bardzo dobrze bo sama jestem po ujemnej becie....ale życie idzie dalej...

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 01:10
0

nunatak wiem, ja tak sobie co miesiac powtarzam, ale zaczynam sie zamykac w blednym kole... zreszta - pewnie mnie rozumiecie..

Odpowiedz
annas 2009-04-27 o godz. 01:09
0

Izutek - robilas badania hormonow???

przykro mi bardzo - z powodu I.....

trzymaj sie!

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 01:03
0

Izutek nie zalamuj sie. Wszystko bedzie dobrze, glowa do gory! Po pierwsze @ jeszcze nie ma, po drugie kolejna @ =kolejna nadzieja

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 00:58
0

a ja dzisiaj zatestowalam... nie moglam wytrzymac..

i sie tylko poryczalam... dodam, ze nie byly to lzy radosci..

za 3 dni @...
juz nie mam sily - w tym cyklu bylo po porstu modelowo! z testami owu - ptrzytulakna w super czasie... na prawde.. nie wiem. tak mi smutno
dzisiaj 11 dzien po owu.. moze spobuje jeszcze za 2-3 dni.. ale nie wierze juz.. nie tym razem

Dziewczyny, ja sie normalnie boje... boje sie, ze to sie bedzie powtarzalo..

Odpowiedz
Eire 2009-04-26 o godz. 20:56
0

kiki będę się staraćjak tylko mogę lol ja w 18dc mam wizyte u ginka i mam myślę,że to dobra pora na badanko i wogóle,żeby pogadać :D podoba mi sie Twoje podejscie do ginka...haha...ja też jestem ciekawa co Ci powie

Odpowiedz
Iweta 2009-04-26 o godz. 19:27
0

No, ja też już jestem tutaj weteranką, dużo od tego czasu sie nauczyłam i dowiedziałam. Od sierpnia to juz dużo...Za długo

Ale i nas w koncu trafi bocian :D Wierzę w to...

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 07:09
0

eire to bardzo prawdopodobne, bo ja ostatnio mialam owu w 20 dc wiec biorac pod uwage moja nieznaczna, trzydniowa przewage to moze nam sie uda :D
Ja jutro mam wizyte w novum i zobaczymy co dr wymysli... wiem ze w tym cyklu juz za pozno na stymulacje, ale moze uda sie jakos podrasowac ten cykl i jakas nadzieja bedzie...

Odpowiedz
Eire 2009-04-26 o godz. 03:55
0

kiki już za sam staż nam się należy no nie ja mam nadzieję,że uda się najpierw Tobie a potem mnie a za nami pociągną tłumy ciężaranych matek :D
a Ty w którym dc masz zwykle owu bo ja między 15 a 17, może owu nam uda się mieć tego samego dnia lol

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 03:48
0

eire moze nastepnym razem nam sie uda... w koncu im dluzej sie staramy tym wieksze prawdopodobienstwo sukcesu (tak przynajmniej ja to widze :D ). Cykle nam sie prawie teraz zrownaly wiec poki co jestesmy na tym samym prawie etapie... oby koniec mial miejsce za 9 miesiecy...

Odpowiedz
Eire 2009-04-26 o godz. 03:02
0

kikidzięki że na mnie obstawiałaś..ja też miała cichą,malutką nadzieję,że z tą betą to pewnie jakiś błąd ....no ale okazało się,że nie więc będziemy działać dalej. 01.02 mam ginka no i zobaczymy co to za fachowiec Zapisałam się do przychodni na Madalińskiego

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 03:00
0

Iwetko, główka o góry! Ja sama na własnym przykładzie wiem, że łatwo się mówi, ale spróbuj mniej o tym wszystkim mysleć.
Sama zobaczysz, że Twoje szczęście czeka tuż, tuż.
Życzę Ci powodzenia i jeszcze raz pozdrawiam Wszystkie Bajbusowe Forumowiczki!

lol lol

Odpowiedz
Iweta 2009-04-26 o godz. 02:44
0

Dziekuję za to co napisałaś Madziara 26, naprawdę mi to pomogło i dodało otuchy... :D
Zastanawiałam się dlaczego tak sie dzieje, już sama wmawiam sobie choroby. Dzis zrobiłam badania prolaktyny i zobaczymy co wyjdzie ale dopiero za tydzień. Ja też mam takie dziwnie długie cykle, ale owu jest zawsze tylko później. Teraz siedze w pracy rozpalona, blada, serce bije jak szalone i mam dość. Moje ciało wariuje po prostu. Zrobiłabym test, ale na to za wcześnie wiec czekam cierpliwie.
Gratuluję ci twojego szczęścia.

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 02:33
0

Witam!
Ja już od dłuższego czasu Was Dziewczynki podglądam, a dziś w związku z problemem Iwety postanowiłam się odezwać.
Z reguły miałam dość nieregularne i długie cykle (śr. ok. 35 dniowe).
Staraliśmy się 3 cykle. W 4 cyklu 35 dnia zrobiłam sobie test ciążowy, bo tak jak każda z Was bardzo chciałam zobaczyć II. Okazało się, że jest I. Niestety. Bardzo to przezyłam, ale od chwili zrobionego testu przestałam myśleć o Dzidzi, gdyż myślałam, że jest po owu. Ok. 43 dc poszłam do mojej gin, po badaniu, USG z cała stanowczością Ta stwierdziła brak ciąży. Dostałam luteinę na wywołanie @. Wcześniej robione miałam badania hormonów i teraz pani gin. przejrzała jeszcze raz wyniki i stwierdziła, że prolaktyna w normie, ale to górna granica normy. Toteż dostałam Bromocrn na zbijanie prolaktyny. A mężuś sam poprosił o skierowanie na badanie chłopaczków.
Także bromik i luteinka były zażywane, mężuś zbadał chłopaczków, a @ nadal brak. Ja sama zaczęłam sobie wmawiać jakieś śmiertelne choróbska, których zapewne moja gin nie stwierdziła.
Dla poprawienia sobie humoru 52 dc postanowiłam, że pójdę sobie do solarium, ale ponieważ @ nie było to wracając z pracy kupiłam test ciążowy, dla uspokojenia siebie. Wróciłam do domku, zrobiłam test, a tu II!!!!. Szybko pojechałam do apteki po drugi innej firmy i wynik taki sam.
W tej chwili jestem w 9 tygodniu ciąży i jestem niesamowicie szczęśliwa!!!
A w ciążę zaszłam ok. 40 dc (!!!!!!), czyli wtedy gdy już byłam pewna, że jest po owu. Do piewszego, negatywnego testu badałam tempkę, ale ona taka skakała, że po tym teście odpuściłam totalnie.
Dlatego Dziewczynki, Iwetko naprawdę nasze organizmy to nie zegarki i wszystko może się zdarzyć. Trzeba w to tylko mocno wierzyć!
Pozdrawiam Was wszystkie i życzę, byście już wkrótce były tak szczęśliwe jak ja.

Odpowiedz
Iweta 2009-04-26 o godz. 00:51
0

Czy któraś z was dziewczyny miała już takie długie cykle jak ja?
Ja juz od tego wariuję, do tego cos sie ze mną dzieje dziwnego. Oczy mam podkrążone, blada jestem i śpiaca, nic mi sie nie chce.
Mylące są te objawy... :x :x :x

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 00:32
0

Iweta ja podobnie jak Ty nie znoszę być kłuta igłami.no ale cóż, czego się nie robi dla ukochanej fasolki :)

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 00:21
0

eire a juz mialam nadzieje ze moze jednak fasolka u ciebie bedzie...

portka gdzies czytalam ze testy owulacyjne jak jest ciaza to tez pokazuja II (ze niby moga sluzyc jako testy ciazowe) wiec moze to fasolka...

Odpowiedz
meg26m 2009-04-25 o godz. 21:49
0

To mówisz Iwetko, ze nie przepadasz za pobieraniem krwi i tym poodobnym kłuciem igiełkami
Gdyby to tylko było mozliwe to z wielką chęcią poszłabym za Ciebie, zeby Ci ulżyć lol
Moze nie uwierzysz ale ja to wprost uwielbiam. Zawsze obserwuje jak to sie odbywa i napawam wzrok - co ogromne wkurza pielegniarki. Ale dzieki temu moge byc krwiodawca :D . To jest dopiero frajda!

Odpowiedz
Iweta 2009-04-25 o godz. 21:26
0

Ja właśnie wróciłam z badanka prolaktyny, oczywiście zemdlałam, mało co nie zleciałam ze schodów ale w ostatniej chwili złapała mnie jakaś dziewczyna
Wyniki za tydzień, dopiero niestety...

Czuje sie dzis okropnie, jajniki kują, głowa boli i jestem blada jak trup...

Odpowiedz
Eire 2009-04-25 o godz. 21:06
0

witam a ja dostałam w końcu @ w sobotę rano więc na ten miesiąc wypisuję się z testowanka ale w Lutym znowu się pojawię

Odpowiedz
Gość 2009-04-25 o godz. 20:41
0

witaj portka
ja tez mialam takie dlugie cykle,a przy im normolne jest ze owulacja bedzie pozniej.ja na Twoim miejscu zbadalabym hormonki,a przede wszystkim prolaktynke i progesteron.
pozdrawiam
Julita

Odpowiedz
Gość 2009-04-25 o godz. 19:50
0

Witam, na forum udzielam sie pierwszy raz i teraz nie wiem kogo sie poradzic wiec postanowilam napisac :) Test o. II - ok 6 stycznia. Cykle mam nieregularne 37,28,39, dzisiaj zrobilam test owulacyjny i wyszedl mi mocno pozytywny. Czy to cos oznacza? Juz sama nie wiem czy sie cieszyc czy martwic.... Cos nie tak z owulacja..? Staramy sie od wrzesnia - 1 raz z testami. Graztuluje ciaz!:)

Odpowiedz
Lona 2009-04-25 o godz. 19:34
0

Iwetko rzeczywiście ale masz długaśny cykl, hmm ...... a może jest fasoleczka pod serduszkiem, czy masz jakieś objawy, czujesz się inaczej ????

Monia

Odpowiedz
Iweta 2009-04-25 o godz. 19:12
0

Dzisiaj to już sie uśmiałam. Mam taki długi cykl,że skończyła sie moja karta temperatur którą prowadzę i musiałam zastosować następną do tego samego cyklu :o

Ciekawa jestem jak sie zakończy ten głupi cykl, wariactwo. Wierzycie w to:41 dc i dalej wysoka tempka, dziś 36,8
7 dpo więc trzeba zrobić badanko prolaktyny i dalej czekać na to co sie wydarzy.

Odpowiedz
Gość 2009-04-25 o godz. 06:31
0

Iwetko nadzieja zawsze jest - bo musi byc (chyba ma ona taka sile napędową...). chociaz szczerze powiedziawszy mnie ona jakos chwilowo opuscila.. nie wiem co sie ze mna dzieje.. doluje mnie to wszystko

Odpowiedz
Iweta 2009-04-25 o godz. 02:30
0

No a ja dziś 40dc i czekam na jutrzejsze badanka prolaktyny. Najgorsze jest to że muszę iść na badanie krwi sama bo mój Marek nie wyrwie się z pracy. No to zemdleję i złapie mnie ktoś inny.

Testować to ja chyba nie bedę w tym miesiącu bo znając życie dostanę wcześniej @. No ale mówiąc szczerze to zawsze jest jakaś nadzieja...
lol

Odpowiedz
Gość 2009-04-25 o godz. 01:32
0

a ja właśnie zamówiłam słynne testy owulacyjne p.Ewy
bedą ok wtorku czyli wtedy kiedy wyliczyłam dzień owu
mam nadzieję że się uda......

Odpowiedz
lenka 2009-04-23 o godz. 09:07
0

julita myślę, że wTwoim przypadku można by było potraktować te plamienia jako pierwszy dc, ale żeby być pewną to powinnaś rzeczywiście skonsultowacto z lekarzem

Odpowiedz
Eire 2009-04-22 o godz. 23:16
0

faktycznie bardzo bardzo dziwna sprawa z tą Twoją @.
ale proszę mi się tutaj nie dołować tylko dzwonićdo gina i ustalić co jest nie tak i walcz o to aby ten cykl nie był staracony...może jeszcze uda sie coś zdziałać... bardzo mocno Ci tego życzę :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-22 o godz. 23:04
0

Dzięki Eire za rady. Otóż to wczorajsze ...to była prawdziwa krew...a wczesniej brązowe plamienie. Tez o tym czytalam ze miesiaczka zaczyna sie nie plamieniami tylko prawdziwa krewka, wiec tak zaznaczylam ...wczorajszy dzien jako 1dc. Ale dlaczego dziś już nic nie ma???
oj...czemu zycie jest takie cieżkie!?

Odpowiedz
Eire 2009-04-22 o godz. 22:57
0

julitko może faktycznie dopiero w 4 dc pojawila sie tam prawdziwa miesiączka. Z tego co ja czytałam to miesiączka zaczyna sie wtedy gdy krew jest normalna czerwona a nie np. zabarwiona na brązowo tak jak to jest w przypadku plamienia. być może to były tylko jakieś plamienia....a nie @
no ale w Twojej sytuacji to faktycznie trzeba działać bardzo szybko...może powinnaś skonsultować to ze swoim lekarzem

dzieki za kciuki mam nadzieję,że sie uda....ja też czekam na @ i jakoś nie chce do mnie przyjść małpa jedna a w to,że beta się pomyliła to raczej nie wierze :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-22 o godz. 22:46
0

Przykro mi Eire ...szkoda...ale w następnym cyklu może sie uda...trzymam za to kciuki!

A ja mam problem :(
...otóż nie wiem co sie dzieje...
Wczorajszy dzień zaliczyłam jako 1dc...no i oki...była normalna @, nawet sporawa...ale dziś już prawie małpy nie ma
Nie wiem co myśleć...czyżby mój organizm się pomylił i te plamienia policzył jako @ ???
Plamienia zaczęły się w poniedziałek...w czawartek miesiaczka...ale wcale nie wygladała na 4dc...tylko właśnie na 1dc ...och ....czy zawsze coś się musi wydażyć ??
Miałam brać CLO od 2 dc...bo tyklo wtedy na mnie działa (od 5dc pęcherzyki nie rosna) ...i co teraz???
Może jutro @ sie obudzi i wróci...ale ja już totalnie nie wiem jak mam to wszystko liczyć....który dzień cyklu dziś mam....buuuu ????
Chyba tez cykl będę musiała spisać na straty!!!!
Na ciąże to ja sie raczej nie czuję!...a szkoda

Odpowiedz
Eire 2009-04-22 o godz. 20:47
0

No hej.
I już wszystko jasne. Beta wyszła wczoraj ujemna ale ciesze się,że ją zrobiłam bo przynajamniej wiem,że mam już tej Luteinki nie brać. No i się uspokoiłam bo nie darowałabym sobie gdybym zaszeodziła ewnetulanej fasolce. Generalnie poczuliśmy się troszkę rozaczrowani ale nie ma tragedii. Przeszyliśmy nad tym do porządku bo przecież płaczi tak nic nie zmieni.
@ nadal nie ma,plamienia też nie...zobaczymy co sie bedzie dalej działo.
dzięki za wspracie :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-22 o godz. 05:51
0

Eire...nie wpadaj w panikę. Ja brałam luteinę caluśki czas...a @ i tak przyszła (dziś).
Co prawda były jakieś plamienia 3 dni...i moglam już wtedy ta luteinę odstawic, ale bałam się i brałam nadal. Zrobiłam w dzień plamienia nawet test (wyszedł negatywny), ale to mnie nie przekonało :)
Uwazam że dobrze zrobiłam....bo mam teraz spokojne sumienie!
Fakt faktem...cykl mi się wydłużył...ale tylko o te 3 dni..więc nie jest najgorzej :)
A betę oczywiście możesz zrobić wczesniej jeśli ci sie luteina kończy...ja miałam dodatkowe opakowanie. Daj znać jak beta!

A owu..moim zdaniem zaznaczyłaś dobrze...bo owu występuje w dzień ostatniej z sześciu niższych temperatur...a 17dc to własnie taki dzień. Tylko cowerline moim zdaniem powinna być troszkę nizej np na 36.6 ..ale nie jestem pewna.

Odpowiedz
Eire 2009-04-22 o godz. 02:29
0

postanowiłam,że pójde dzisiaj na betę bo biorę tą Luteinę i jaeśli okazało by się,że to to no ti muszą ją chyba brać nadal cholera wpadam w delikatną panikę.... :(

Odpowiedz
Eire 2009-04-21 o godz. 23:14
0

eh.....moze powinnam to delikatnie mowiąc olać....bo co ma być to będzie mam nadzieję,że dzisiaj albo jutro wyjśni się czy owu byla i sie udalo czy zaczynam nowy cykl..
tylko dzisiaj jak zobaczylam na termometrze 36.9 to troszke przyszlo mi do glowy ze moze to jednak to....bo zwykle o tej porze mialam juz spadek tempki albo palmienia a tu nic....i jak przyszlam do pracy i wprowadzilam ta tempke do FF a potem ta akcja to nie wiem dlaczego ale jakos mnie to wyprowadzilo z równowagi...
ale już...powoli dochodzę do siebie...i stoicki spkój.. :D

wprowadzilam recznie owu w 17 dc i już

Odpowiedz
Eire 2009-04-21 o godz. 23:06
0

no to jest pomysł zaraz sprobuję....ale od którego dnia cyklu mam tą tempke podnieść

Odpowiedz
Gość 2009-04-21 o godz. 23:05
0

eire albo rzeczywiscie owu nie bylo...bo teraz jak tak patrze na ten twoj wykres... ciut niskie te tempki... n sama nie wiem...powinny sie utrzymywac powyzej coverline.... ale w koncu to tylko program a efekt (ciaza) jak ma byc to i tak bedzie...

Odpowiedz
Gość 2009-04-21 o godz. 23:02
0

eire widocznie FF pomyslal ze tempka skoczyla od progesteronu ktory bralas tuz od owu...nie martwilabym sie tym, tylko troszke sfalszowala dzisiejsza tempke :D tzn podniosla ja...

Odpowiedz
Gość 2009-04-21 o godz. 22:45
0

Eire ...ja myśle, że owu miałąś 17dc...tak po tempkach patrząc...a wiesz FF to tylko program...może się mylić.

A ja mam dziś 1dc ..i zaczynam kolejne starania...może tym razem!!!

Odpowiedz
Eire 2009-04-21 o godz. 21:17
0

bąbelku badałam sobie jakiś czas temu progesteron i miałam za niski no i dla tego biorę Luteinę...
mam wrażenie,że FF się pomylił z tymi tempkami...

Odpowiedz
Iweta 2009-04-21 o godz. 21:05
0

No i wreszcie FF pokazał mi moja owulacje. Była 34 dc, ale dziwnie...
No ale przynajmniej wiem ze to nie jest cykl bezowulacyjny. Teraz trzeba zrobic badanko na prolaktyne i czekac na @. Kurcze, przy mojej fazie lutealnej to jeszcze ok 11 dni. Ale długo. okropność

Odpowiedz
Gość 2009-04-21 o godz. 21:01
0

No przykro mi Eire, ale też nie wiem o co chodzi

Eire a czy ty robiłaś sobie jakieś badania hormonków

Odpowiedz
Eire 2009-04-21 o godz. 20:55
0

Dziewczyny jestem w szoku :o mój wykres FF oszalał... po wprowadzeniu tempki czyli 36.9 przesunął mi owu na 22 dc.....przecież to nie możliwe bo ja powinnam dzisiaj albo jutro dostać @..... czy któraś z Was rozumie o co chodzi bo ja nie...

Odpowiedz
Gość 2009-04-21 o godz. 01:38
0

kiki a dlaczego nie chcialabyś spróbować tak na tej Dominikanie poszleć?? tam jest bardzo sprzyjający klimat do tego typu wybryków :) Polecam! Na Dominikanie nie bylam, ale bylam w Wenezueli - wydaje mi sie, ze to mimo wszystko podobny klimat! moze warto sprobować

ja jestem dzisiaj 5 dzień po owu.. nie wiem jak sie czuje bo od 3 dni mam dola :(, wiec nie powiem Wam niestety nic na temat zadnych nowości dotyczących naszych "comiesięcznych objawów ciażowych" ;) tempka sie utrzymuje na poziomie 37,2 i oby tak dalej sie utrzymywala.. czuje tylko takie łaskotanie jakby w okolicy jajnikow

Odpowiedz
Eire 2009-04-20 o godz. 23:06
0

kiki przecuzcia czasami sie myla a czasami nie....ja na Twoim miejscu bym poszła no chyba,że na serio chcecie sie za to zabrać po powrocie...

a u mnie 27 dc jak widać....i czekam na @ w ciągu najbliższych 48 h powinno się wszystko wyjaśnić czy zaczynam kolejny cykl czy nie na razie spokojnie czekam bez nakręcania się, będzie co ma być...ale czuję się raczej na @ no ale pewności nie mam bo przecież nie wiem jak to jest czuć się na ciąże on nie wiec czekam....

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie