Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy
  • Gość 2009-05-04 o godz. 08:04, odsłony: 2572 0

    NACZYNIAKI - DORADŹCIE, CO ROBIĆ KOFANE MAMY?

    Julia urodziła z naczyniakiem na prawej nóżce poniżej kolana, dokładnie na łydce, na początku był on pod skórą w postaci czerwonej plamy, od niedawna wychodzi na wierzch, zciemniał i zrobił się wypukły. Jest nieładny i duży ok 3-4 cm. W szpitalu lekarze twierdzili że takie rzeczy sie wchłaniaja od kilku mieś do kilku lat, ale ostatnio na wizycie u naszej Pani dr dowiedziałam że to trzeba usunąć, że się nie wchłonie. Tak bardzo szkoda mi mojej niunki, niechce zeby miała jakąs czerwona plame lub bliznę na nóżce, jest dziewczynką, wkońcu szkoda by było żeby niezałozyła kiedys spodniczki. ale z drugiej strony jeśli to jest szkodliwe dla zdrowia... tylko niewiem dokładnie jak. Może ktaras z Was miała podobny problem, może u Waszych dzieci to sie wchłonęło??

    Odpowiedzi (6) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2009-05-06, 06:58:22 Tagi: , , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-05-04 o godz. 09:04 0

Nalezaloby sie skonsultowac z innym lekarzem.
Twoja coreczka jest za mala - 1 miesiac to za wczesnie, zeby stwierdzic, ze ten naczyniak trzeba operowac.
Moja coreczka miala naczyniaki plaskie, ktore stopniowo zanikaly, ale gdy jest chora i ma goraczke to widac jeszcze na czole.

Natomiast moja szwagierka urodzila corenke z ogromnym naczyniakiem wypuklym na przedramieniu lewej reki. Malenka byla caly czas pod kontrola lekarza. Obecnie ma 1,5 roku i na naczyniaku widac biale kreski. To oznacza, ze pojawia sie normalna skora i naczyniak powinien sie wchlaniac powoli.

Naczyniak jest duzy, ma srednice ok 8 cm, cieply - dobrze unerwiony, trzeba uwazac przy zabawie, zeby za bardzo nie obcierac lub mocno nie scisnac.

Poradz sie innego pediatry i chirurga dzieciecego.
Trzymam kciuki za Twoje malenstwo.

Gość 2009-05-04 o godz. 09:08 0

Wiem napewno, że naczyniaki usuwa sie laserem i jest to zabieg a nie operacja... poradź się pediatry... zapewne skieruje Was na konsultację do specjalisty...

Gość 2009-05-04 o godz. 12:54 0

ja też gdzieś czytałam,że laserem...popytaj

Gość 2009-05-05 o godz. 08:51 0

Wiola 27, po pierwsze skonsultuj sie z innym lekarzem SPECJALISTA od tych rzeczy przede wszystkim. Moja Oliwka tez ma naczyniaka i tez to przezywalam, bo skierowano nas do chirurga i onkologa (lekarka rodzinna mnie tak nastraszyla). Jej naczyniak byl najpierw plaski, a potem zaczal sie powiekszac, uwypuklac i zrobil sie bardzo mocno czerwony. W szpitalu powiedziano mi ze to nie jest groze dla dziecka i ze taki naczyniak moze sie wchlanaic nawet do 8 roku zycia i nic z tym nie trzeba robic. Oczywiscie, co jakis czas mam to kontrolowac, ale nie usuwac. Przepraszam, ale jezeli tak Cie nastraszyla lekarka pierwszego kontaktu to naprawde nie chce sie wypowiadac o jej fachowosci. Jak mozna tak "na oko" bez badan powiedziec, ze u miesiecznego dziecka to sie nie wchlonie

Pozdrawiam i nie przejmuj sie tak.

Gość 2009-05-06 o godz. 04:58 0

Dziękuje bardzo za odpowiedzi :)

Madzik myślałam już ze jestem jedyną mama dzieciątka z naczyniakiem.Zawsze lepiej znać czyjąś opinię, a tym bardziej że Ty juz to konsultowałas. Powiem szczerze, że tez mnie wkurzyła ta lekarka ...rozumiem jej doświadczenie, pewnie widziała już niejedno , ale niekażdy naczyniak jest taki sam. a z tego co opisałaś to Twoja cora ma takiego samego. a w jakim miejscu? Czy u Was w rodzinie ktoś już miał coś takiego?
Wczoraj był u nas teść, pokazałam mu to, bo jak sie okazało siostra męża miała takiego naczyniaka, i wchłonął sie prawie całkowice, została tylko otoczka. Także mam nadzieję, ze u mojej niunki tez się wchłonie -czego i Wam życzę.

pozdrawiam serdecznie

Gość 2009-05-06 o godz. 06:58 0

Wiola 27, Oliwka ma tego naczyniaka pod prawa piersia. Powieksza sie w miare jej wzrostu. W najblizszej rodzinie nie bylo czegos takiego, choc jakas kuzynka meza to miala. Niech Twoja lekarka da Ci skierowanie do poradni chirurgicznej w szpitalu dzieciecym, tak fachowcy zobacza co i jak. Powinni tez, tak jak dla mnie, dac Ci skierowanie na usg brzuszka i glowki, zeby sprawdzic, czy nie ma wewnatrz naczyniakow. Caly czas jednak podkreslali, ze sa to tylko badania dla uspokojenia mnie, bo ten naczyniak powinien sie wchlonac. Acha i jak zauwazysz, ze naczyniak tak jakby zaczyna pokrywac taki bialy nalot- meszek, to oznaka, ze on sie goi i ze sa duze szanse na szybkie wchloniecie.

I rzeczywiscie z tego co piszesz, to chyba nasze coreczki maja ten sam rodzaj naczyniaka.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań