Quantcast
  • Gość odsłony: 2862

    Jak sobie radzić z koszmarami?

    A ja dziś nie moge ochłonąć po koszmarach sennych nękających mnie całą noc. Jeden z nich - to mój poród. Miało to niby miejsce przedwcześnie, a poród odbył się podczas kąpieli w wannie. Dzidzia była jakaś zniekształcona, bardzo mała, sina i nie potrafiła oddychać....Ja dostawałam obłędu a mąż zamiast zabrac nas natychmiast do szpitala - uśmiechał się tylko..........Skąd biorą się takie sny? Jak sobie teraz poradzić? Cały czas mam przed oczami tę kruszynkę ze snu.Chcę zapomnieć, szukam jakiś optymistycznych postów tu na forum , ale od kilku dni i tutaj panuje ogólnie przygnębiajaca atmosfera. Z wyjątkiem tych słodkich fotografii Waszych już urodzonych dzidziulek.Przepraszam jeśli popsułam Wam humor, ale sama jakoś nie mogę sobie dzis poradzić ze sobą - choć niby nie wierzę w zadne przepowiednie czy sny.Pozdrawiam!

    Odpowiedzi (9)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-05-29, 06:23:41
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-05-29 o godz. 06:23
0

...

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 20:25
0

mnie też się takie głupoty śniły w ciąży, ale wszystko było i jest i będzie ok :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 07:28
0

goya ponoc dziwaczne sny, lacznie z koszmarami, to w ciazy normalne. Znalazlam takie cosik :

"Tkanina snów. Tak, jak w przypadku większości kobiet, możesz prowadzić wyjątkowo ożywione, cokolwiek dziwaczne nocne życie. Na przykład - rodzisz dorosłego syna. Śni ci się cały poród i okazuje się, że urodziłaś ….. małe kociątka. Nowonarodzone dziecko w Twoich ramionach nagle otwiera buzię i mówi „Kocham cię, mamo.” Możesz śnić nie tylko o ciąży i dziecku. Wiele kobiet opowiada, że ich sny w czasie ciąży pełne są dzikich przygód, podniecających romansów, dziwnych wydarzeń, a wszystko to w Technikolorze. O co tu chodzi?

Ożywione sny towarzyszące ciąży mogą być związane z podwyższonym poziomem hormonów w twoim organizmie. Może to być także sposób, w jaki mózg radzi sobie z nawałem nowych myśli i emocji, jakich teraz doświadczasz. Niezależnie od powodu, ciesz się swoimi tętniącymi życiem ucieczkami i nie bierz ich zbyt serio."

A u mnie to ostatnio na zmiane, albo nocne szalenstwa po ktorych budze sie z glupawym usmieszkiem, albo tez snia mi sie urodzone szczenieta, lub nienaturalnie malutka dzidzia. Zdarzaja sie i koszmary. Moja pierwsza drobinke stracilam w 1szym trymestrze i teraz zdarza mi sie ze snie ze trace to drugie malenstwo. Staram sie nie przejmowac, chociaz czasami to truuuuuudno.

Tak czy inaczej kobitki trzymac sie dzielnie, i zycze szalonych snow a nie koszmarkow.

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 07:16
0

Hej,

Prawda jest taka, ze we snie uwidaczniaja sie nasze najskrytsze obawy, leki, gleboko ukrywane zle mysli. Niestety wytracaja z rownowagi, ale trzeba koniecznie nabrac dystansu pomiedzy nimi, a rzeczywistoscia, ktora tych obaw najczesciej nie spelnia. Tyle teorii, a w praktyce tez snie o porodzie, jak do tej pory wszystko przebiegalo dobrze, moze dlatego, ze mocno w to wierze? Wiem wiem, przy takiej pogodzie ciezko o optymizm, ale moze znajdz jakis sposob na to, zeby poprawic sobie humor? Ja np. poszlabym na pizze ehhh :)
Pozdrawiam cieplo!

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 00:16
0

Dzięki za życzonka dla mojej córy.No cóż,chyba trochę przechwaliłam pogodę w Poznaniu,bo zaczyna robić się szaro,pewnie będzie też padać,ale naprawdę jestem dziś tak optymistycznie nastawiona do całego świata,że nie popsuje mi ta pogoda humoru

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-27 o godz. 22:49
0

Oj Ewab - chciałabym w takim razie przenieść się teraz do Poznania. U nas w Krakowie, szaro i pada deszcz. Nie mogę 'zebrać się' i wyjść do sklepu.

Dzięki za taką interpretację snu, zaraz poczułam się lepiej :)

Życzę zdrówka dla Twojej córuni!

Odpowiedz
Gość 2013-05-27 o godz. 22:42
0

Pogoda,a zwłaszcza brak słońca,wpływa na nas przygnębiająco,ale dziś w Poznaniu jest bardzo ładnie,wczoraj było okropnie Ja jestem dzisiaj bardzo radosna,okazało się,że moja córeczka jest prawie zdrowa,walczyłyśmy z kaszlem Zobaczę się z nią po pracy,nic nie będę mogła zrobić w domu,bałagan i zaległości we wszystkim,ale co tam,uśmiechnie się do mnie,powie "mama chodz" i będzie tak jakby za oknem świeciło słoneczko. :D
Co do snów,nie zazdroszczę tego o porodzie,ale ponoć gdy np.śnimy,że ktoś umarł brrrrrr,ta osoba będzie żyła bardzo długo,dlatego myślę,że Twój poród będzie przebiegał szybko,prawie bezboleśnie i dzidzia będzie cudowna.

Odpowiedz
Gość 2013-05-27 o godz. 22:27
0

Dzięki Bożenko za zrozumienie. Ale pogoda na zewnatrz ma bez wątpienia duży wpływ na nasze samopoczucie. Ja nie mam ochoty na nic. Najchętniej cały dzień siedziałabym przed tv albo koputerem i jeszcze zasłoniłabym zasłony, aby nie widzieć tych szarych, ponurych widoków za oknem.
Dzis od rana nadrabiam zaległości w poczcie i zaraz musze zmobilizować się i zrobić obiadek moim chłopakom, bo dla siebie już mam.

Obiecałam też zrobić im wafla z masą czekoladowo-orzechową, bo stwierdzili że odkąd przeszłam na dietę, strasznie ich zaniedbałam.

Wczoraj pisała do mnie kuzynka męża i zaproponowała, by przełamując opory synka, w związku z obawami o jego pozycję po pojawieniu się brata - konkurencji, mianować go na Głównego Asystenta Do Spraw Pieluch i Szefa Promocji Niemowlęcia, kiedy zaczną zbiegać się tabuny ciotek i wujków ćwierkających nad łóżeczkiem Najmłodszego. To nas bardzo rozbawiło. A juz nie mogliśmy opanowac śmiechu, gdy synek ( chyba przesłyszał się lub nie zrozumiał ) bo zaczął wołać, ze nie chce być żadnym gównym.

Szkoda tylko że takich (choćby drobnych ) powodów do radości , jest jednak niewiele :(
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Gość 2013-05-27 o godz. 21:05
0

goya nie przejmuj się niczym. Ja osobiście nie wierzę w sny. Wyobrażam sobie jak to ciężko się otrząsnąć po takim śnie. Ja śniłam chyba w 2 miesiącu że starciłam mojego maluszka. I mimo że w sny nie wierzę to byłam podenerwowana kilka dni. Postaraj się nie przejmować i nie myśleć, za kilka dni zapomnisz i będzie dobrze. A co do przygnębienia to chyba przez pogodę nie? Jest okropna. Już chciałabym wiosnę....

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie