Quantcast
  • Eire odsłony: 20366

    Jak zinterpretować badania progesteronu?

    Witam,dzisiaj odebrałam swóje badanei progesteronu ale oczywiście nie mam pojęcia czy jest dobre czy jest złe. Otórz mam napisne, że wynik w surowicy: 7,9 ng/ml. Wczoraj to był mój 24 dc i 9 dpo. Czy ktoś wie czy mam się martwić czy wszystko jest ok

    Odpowiedzi (102)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-11, 17:35:01
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
sweety 2013-10-11 o godz. 17:35
0

Tak, ale owu planuje na 26-27 wrzesień, więc na badanie pojade ok.3-4 pażdziernika, wiec jeszcze kupa czasu...


Kobiety, wynik progesteronu w 7dpo wynosi

28,8 nmol/L (norma po wou 5,2-100,8) - więc przedział dość duży.

Jak myslicie, mój wynik jest ok? Czy świadczy o tym, że owu była?

Odpowiedz
Eire 2013-10-11 o godz. 17:34
0

i co zdecydowałas sie badasz progesteron

Odpowiedz
sweety 2013-10-11 o godz. 17:33
0

no tak zakładam, + -

Dzięki!!!!

Odpowiedz
Eire 2013-10-11 o godz. 17:32
0

no jesli jesteś pewna,że owu będzie w 20 dc to tak

Odpowiedz
sweety 2013-10-11 o godz. 17:31
0

Aha, czyli w moim wypadku to będzie 27dc, tak?

Odpowiedz
Reklama
Eire 2013-10-11 o godz. 17:29
0

no własnie 7 dni po owu tak jak piszę anita, czyli standardowo ok 20-22 dc, nie musisz być naczczo

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-11 o godz. 17:29
0

Czytałam, że najlepiej 7 dni po owulacji, wtedy po wartości progesteronu można zobaczyć, czy owulacja się odbyła, czy nie.

Odpowiedz
sweety 2013-10-11 o godz. 17:28
0

Powiedzcie mi, w którym dniu po owu nalezy zbadać progesteron i prolaktyne? Doczytałam, że ok.20-22dc, ale skoro ja mam owu dopiero w 20dc, czyli kiedy powinnam najlepiej zrobić? Aha, i musze byc na czczo?

Odpowiedz
lenka 2013-10-11 o godz. 17:26
0

sylpaw a jakie masz pdane normy. zależy jeszcze w jakich jednostkach, ale chyba taki poziom jest dobry dla drugiej fazy cyklu,a być może to ciąża. Musisz sprawdzić normy, albo poczekaj jeszcze kilka dni i zrób test.Pozdrawiam

Odpowiedz
sylpaw 2013-10-10 o godz. 18:38
0

Dziewczynki dziś odebrałam badaniei w 8dpo progesteron u mnie 46,9. Co to może znaczyć.

Odpowiedz
Reklama
sylpaw 2013-10-10 o godz. 18:38
0

Dziewczynki dziś odebrałam badaniei w 8dpo progesteron u mnie 46,9. Co to może znaczyć.

Odpowiedz
Eire 2013-10-09 o godz. 11:38
0

Magda11 w takim razie czekamy na Twoje sprawozdzano z wizyty. Może i ja się przy okazji dowiem czegoś ciekawego.

Odpowiedz
lenka 2013-10-08 o godz. 20:17
0

Dzięki Babeczki za odpowiedź
Dziś zrobiłam prolaktynę i coś mi się zdaję, że będzie z deczka za wysoka. Miałam robione też LH i FSH i wyniki teżnie są zbyt optymistyczne i wygląda mi to na niedomogę lutealną (chyba tak to sie zwie) No nic dziś idę na podglądanko i zobaczymy co doktor powie na ten temat.
Jeszcze raz dzieki i buziaki

Odpowiedz
Eire 2013-10-08 o godz. 18:38
0

magda11 ja niestety nie wiem jaki leczenie jest potrzbne przy niskim progesteronie jeśli w ciągu 2 miesięcy nie zajdę w ciąże to zacznę bardziej się tym martwić. jak na razie mam jeszcze luteinę na ten i na nastepny miesiąc więc mam nadzieję,że da efekty
a progesteron z tego co sie oirntuję jest właśnie hormonem wydzialanym przez ciałko żółte a ciałko żółte świadczy o tym,że owu był tylko może u ciebie z uwagi na ten niski progesteron nie było przez to tego charakterystycznego skosku temperatury...nie wiem..tak tylko gdybam..buźka

Odpowiedz
julitka78 2013-10-08 o godz. 18:15
0

magdo11 ja tez mialam taki niski progesteron i okazalo sie ze ma na niego wplyw m.in:prolaktyna i hormon tarczycy (TSH).moim zdaniem musisz jeszcze te dwie rzeczy zbadac.ja bralam 3 miesiace bromek i teraz progesteron mam w normie.
pozdrowienia i papatki

Odpowiedz
lenka 2013-10-06 o godz. 21:57
0

Chciałam wznowić wątek. Otóż mam problem z progesteronem. I to chyba duży problem. Robiłam badanie w 20 dc i wyszło-0,97ng\mL jest to stanowczo za mało. Z tym że około 16dc miałam robione badanie usg i babka powiedziała że jest ciałko żółte, a nie wiem czy czegoś nie pokręce, ale ciałoko żółte chyba świadczy o tym że owu była. Tylko że nie miałam tego odzwieriedlonego w temperaturze, bo była niska i wzrosła dopiero w 27dc i tak jak patrzę na mój wykres to wygląda na cykl bez owu.
Moje pytanko brzmi czy sensowne było robienie badania progesteronu w tym cyklu
I jakie jest leczenie kiedy jest tak niski progesteron no i jak długie
Prócz progesteronu robiłam jeszcze FSH,LH,testosteron i wyszło wszystko ok.

Trochę nakręciłam sorki ale nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć
Pozdrawiam Magda

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 16:51
0

Dziekuje za odpowiedz, no wlasnie ja tez sie zdziwilam, a caly czas biore luteine ( byc moze zupelnie niepotrzebnie). Umowilam sie do innego lekarza.

Odpowiedz
Eire 2013-09-23 o godz. 11:56
0

kathrin no wynik miałam badanie progesteronu we wrześniu i wynik była taki : wynik w surowicy: 7,9 ng/ml badanie miałam robione w 19 dc
czy powinnam zrobic jeszcze jakies badanie
Nicol ja też sie dziwie,że lekarz kazł ci robić badanie progesteronu w I fazie cyklu kiedy powinien on być niski.może akruat to chciał sprawdzić. najlepiej zapytać o to lekarza.

Odpowiedz
vergangenheit 2013-09-23 o godz. 01:52
0

Małe sprostowanie do Crinone Gel zawiera 90mg progesteronu i również brudzi bieliznę - jednak na pewno jest lepszą alternatywą zastrzyków.

Eire, miałaś określany poziom progesteronu? Czasami nawet przy jego normalnych wartościach zdarzają się plamienia.

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 01:25
0

Niki nie wiem jakie jest uzasadnienie badania progesteronu w pierwszej fazie cyklu. Z reguly bada sie go kilka dni po owulacji aby po pierwsze potwierdzic ze byla(wtedy progesteron wzrasta), i po drugie sprawdzic czy prawidlowo wzrasta. Zbyt mala ilosc progesteronu w drugiej fazie moze powodowac niedomoge cialka zóltego a tym samym problemy z utrzymaniem ciazy, zagniezdzeniem.

Odpowiedz
Gość 2013-09-22 o godz. 23:46
0

Czesc Dziewczyny,

Ja mialam badany progesteron w 10 dc i mialam ok.9, dostalam luteine od 16dc, dlaczego wy macie w drugiej fazie badany a ja jakos tak dziwnie ? wie moze ktos dlaczego?

Odpowiedz
Eire 2013-09-22 o godz. 19:26
0

no właśnie i to jest problem bo znam bardzo dobrego lekarza ale jest bardzo drogi bo wizyta y niego kosztuje 110 zl...a nikt mnie nie przyjmie z dnia na dzień...zawsze pod górkę

Odpowiedz
Gość 2013-09-22 o godz. 19:07
0

eire ja mysle ze jednak warto zasiegnac porady jakiegos innego lekarza, bo lepiej takich plamien nie lekcewazyc... a swoja droga moze warto zbadac jeszcze progesteron...

Odpowiedz
Eire 2013-09-22 o godz. 19:00
0

witam,
postanowiłam wrócić do mojego starego wątku bo mam dylemat i nie wiem czy już zacząć panikowac czy jeszcze nie

otóż od 19 dc mam plamienia od 18 dc biorę luteinę,troszkę się z nią spóźniłam w tym cyklu bo owu mnie zaskoczyła i według tempek pojawiła się 15 dc zamiast jak zwykle 17 dc. Nie wiem czy to może być przyczyna tego plamienia. dodatkowo od prawie 3 tygodni leczę pęcherz w związku z tym jestem na róznych prochach takich jak biseptol,nospa. Czy one też maja jakiś wpływ na te plamienia.
już się sama gubie i nie wiem czy zabierać się solidnie za sprawdzenie przyczyny tych plamien czy poczekać aż skończe brać całe opakowanie Luteiny byłam z tym problemem u ginki ale Pani mnie olała i nie wiem czy szukać nowego gina czy na razie poczekać i zobaczyć jak to będzie w następnych cyklach...
co o tym myslicie bardzo proszę o jakieś opinie, może któraś z was miała podobny problem...

Odpowiedz
Gość 2013-06-20 o godz. 14:40
0

Hej.Ja mam problem z hormonami meskami.Kiedys robilam badania i wyszlo ze mam ich nadmiar.Jak biore tabletki to psuje mi sie cera i nie wiem co mam zrobic...

Odpowiedz
Eire 2013-06-14 o godz. 17:05
0

Na Konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodczej w San Francisco przedstawiono badania dotyczące skuteczności nowego leku stosowanego przy leczeniu chorób związanych z płodnością, wynikających z braku hormonu zwanego progesteronem. Lek ten został zatwierdzony przez FDA około rok temu. Brak odpowiedniego poziomu progesteronu może prowadzić do tego, że zapłodnione jajo nie będzie umieszczone w macicy, lub też ciąża może skończyć się poronieniem w czasie pierwszych trzech miesięcy. Zapobiegający temu lek - Progesteron Żel, który stosuje się dopochwowo, jest tak samo skuteczny jak wstrzykiwany żeński hormon płciowy.

Prezentujący badania na konferencji dr Devroey stwierdził, że kobiety stosujące 600 mg dawkę dzienną żelu miały mniej poronień niż te, które otrzymywały wstrzykiwaną dawkę leku w ilości 50 mg. W ocenie pacjentek Progesteron Żel oprócz tego, że jest skuteczny w użyciu, jest też w porównaniu do leku wstrzykiwanego bardziej przyjazny dla kobiety. Wstrzyknięcia są wprawdzie skuteczne, ale bolesne i wymagają, aby ktoś wykonywał je pacjentce codziennie aż do 12. tygodnia ciąży. Z kolei czopki mają tę wadę, że brudzą bieliznę i nie zapewniają odpowiedniego i stabilnego poziomu progesteronu. Progesteron Żel występuje na rynku pod nazwą handlową "Crinone" .

Jak przewidują naukowcy prezentujący wyniki tych badań na konferencji w San Francisco, lek ten, zwłaszcza w połączeniu z innymi metodami leczenia bezpłodności, ma szansę przyczynić się do znacznego zwiększenia liczby ciąż żywych.

Odpowiedz
Gość 2013-05-10 o godz. 01:40
0

No brawo Basiek!!! Moze wszystko wraca do normy... Oby wiecej takich dobrych wiadomosci!!! :D

Odpowiedz
Basiek 2013-05-09 o godz. 20:42
0

Hej dziewczyny, mój progesteron w 7dpo wynosi ... 14,34 ng/ml więc wcale nie taki zły :D Jestem mile zdziwiona... naprawdę spodziewalam się kiepskiego, skoro mam niedomogę lutealna.... a tu proszę ... :D :D :D
Julka, nawet całkiem zbliżony do Twojego! lol lol lol

Odpowiedz
Basiek 2013-05-09 o godz. 10:44
0

Dzięki, Kiki - wyniki bedę miala po południu.

http://www2.fertilityfriend.com/home/Basia

Odpowiedz
Gość 2013-05-08 o godz. 20:22
0

Basiek trzymam kciuki za twoj progesteron!!!! A moze jednak sie myslisz... bardzo ci tego zycze!!!! :D

Odpowiedz
Basiek 2013-05-08 o godz. 19:36
0

Julka, wynik będę miala jutro, też jestem ciekawa. coś czuję, że będzie nędza. Dziś 19dc a mnie już ćmi brzuch jak na @.
Pewnie znowu będzie bardzo krotka druga faza :( jesli dojdę do 10dpo to i tak bedzie sukces. Chociaż... zauważylam, że jeśli chodzi o tempkę to niewiele rozni się ona od cyklu z luteiną narazie jest ok ale teraz w każdej chwili może spaść i będzie @. Cykle mi się bardzo skrocily

Odpowiedz
viva 2013-05-08 o godz. 18:45
0

Iwetko progesteron i prolaktyna(chyba też ) to hormony kobiece. Ich nadmiar lub niedobór utrudniają poczęcie dzidzi. Można zbadać ich poziom w organiźmie. Progesteron bada się 7 dni po owulacji a prolaktynę obojętnie (trzeba być na czczo). Nieprawidłowości można wyrównać lekami.
Pozdrawiam :)

Odpowiedz
Iweta 2013-05-08 o godz. 18:34
0

A co to jest ten progesteron i prolaktyna?

Odpowiedz
Gość 2013-05-08 o godz. 18:21
0

Basiek no i jak tam ten twój progesteron
masz już wynik

Odpowiedz
Basiek 2013-05-07 o godz. 12:21
0

Julka, ja jutro będzę miala 7dpo i też zamierzam zbadać progesteron, bo ten cykl mam zupełnie naturalny bez żadnych leków. Jutro napiszę Ci wynik - dla porównania, sama jestem ciekawa.
Pozdrowionka

http://www2.fertilityfriend.com/home/Basia

Odpowiedz
Gość 2013-05-07 o godz. 08:21
0

wielkie dzieki Basiek
jestem dobrej mysli,tzn jest to pierwszy miesiac w ktorym w ogole nie mysle o dzidzi,pozyjemy zobaczymy co bedzie dalej,narazie mnie tylko piersi bola. :D
pozdrowionka :)

Odpowiedz
Basiek 2013-05-07 o godz. 00:56
0

Julka, myślę, że jest w normie. Lekarz kiedyś mi mówił, że aby doszlo do zagnieżdżenia zarodka to powinno być minimum 10ng/ml

Odpowiedz
Gość 2013-05-06 o godz. 20:43
0

dziewczyny jak myslicie czy 7 dni po owu moj progesteron jest juz w normie:14,70ng/mL.
ja jestem w tym zielona
pozdrowionka :)

Odpowiedz
Eire 2013-05-02 o godz. 16:13
0

viva dokładnie też tak myślę, bo często tak dzieje się w życiu że coś idzie nie po myśli a potem okazuję się, że tak jak się stało stało sie bardzo dobrze bo coś coś tam. widze, że mamy wiećej wspólnego niż tylko staranie się o dzidzie

Odpowiedz
viva 2013-05-02 o godz. 15:42
0

A to co innego. Masz rację, przynajmniej upewnisz się czy tu tkwi problem. Moje życiowe motto: "Nie ma złego co by na dobre nie wyszło" więc dzidzia na pewno przyjdzie w odpowiednim momencie!

Odpowiedz
Eire 2013-05-02 o godz. 14:21
0

viva ja też się zastanawiałam czy jest sens jesli nie będzie przytualnek ale stewierdziłam, że chociaż sprawdzę czy ona pomoże. Bo przecież plamienia mam zawsze przed miesiączką bez względu na to czy przytulanki były czy nie w trakcie owu. Więc warto się upewnić czy to faktycznie progesteron. Z resztą ten cykl jest dla mnie czysto "doświadczalny" bo od początku wiedziałam, że w tym miesiącu nic z tego. A czas pokazał, że lepiej i dla nas i dla naszego dziecka lepiej nawet żeby się zjawiło troszkę później.

Odpowiedz
viva 2013-05-02 o godz. 14:05
0

Tak kiki, październik będzie nasz

Odpowiedz
Gość 2013-05-02 o godz. 13:59
0

oj viva no to do biegu, gotowe, start... :D Ja tam tez jakos pierwszy dzien cyklu odbieram jako nie najgorszy, bo ekscytujace jest samo staranie sie :D , uda sie czy sie nie uda... dziewczyny ktore "wpadly" nie maja nawet polowy tych atrakcji, tej adrenaliny ktora my mamy :D tez mam jakies dziwne przeczucia ze teraz nam sie uda, poza tym zawsze bardzo chcialam urodzic w lipcu, zeby moc jeszcze pochodzic z brzuszkiem jak bedzie cieplo i moc go pokazac calemu swiatu, no moze wtedy udaloby mi sie przepracowac kolejny rok szkolny, co tez nie jest bez znaczenia.... A wiec pazdziernik bedzie nasz, jak nic... a potem to juz lista lipcowek na ciezarowkach nan nas czeka...

Odpowiedz
viva 2013-05-02 o godz. 13:53
0

Wiesz Eire, mi kazano dawkować dwa razy dziennie więc to ranne rozpuszczanie też mnie nie ominie (faktycznie chyba nie ma kiedy się wchłonąć, po kilku minutach wszystko wypływa )
Też gdy nie stwierdzę owu nie będę brała luteiny chyba, że w celu zmniejszenia bólu menstruacyjnego.
Nie wiem co Ci powiedział lekarz ale jak nie było przytulania i nie ma dzidzi to czy luteina ma sens? Ja biorę ją tylko w celu utrzymania ewentualnej fasolki, ale pewnie ma ona jeszcze inne zastosowania.

Odpowiedz
Eire 2013-05-02 o godz. 13:12
0

viva ja też tak myślę jak Ty, że cos się odwlecze to nie uciecze. I dlatego łatwiej było mi podjąć dezyzję o tym, żeby jednak poczekać miesiąc lub dwa aż się sytuacja u mnie nie ustabilizuje. I ja, podobnie jak Ty obawiam się,żeby wziąźć tą luteinę w odpowiednim momencie. Lekarz kazł mi brać od 15 dc bo w dwch poprzednich cyklach tego dnia miałam zawsze skok temperatury ale dzisiaj jest 14 dc a ja miałam 36,4 co jest normalną tempką u mnie więc nie wiem jaka będzie jutro...wczoela pobolewał mnie troszkę prawy jajnik no i mam lekko wrażliwe sutki, ale być może wogóle nie będe miała owu tym cyklu więc jesli się nie pojawi to nie będę brać luteiny. A dawkować najlepiej na noc, zwłaszcza jeśli bierzesz dopochowow bo wtedy ta tabletka ma czas dobrze się wchłonąć a w czasie dnia wiadomo...różnie bywa. Najlepiej "zainstalować" ją sobie na noc a ona sobie spokonie w nocy tam rozpuści.
A za mniej męczącą miesiączke to wiele bym dała bo ta ostatnia bardzo mnie dużo zdrowia kosztowała....
No ja jak będę mieć dziwne objawy po luteinię to nie będę mieć nawet złudzeń, że jestem w ciąży. Bo od czasu mojej wizyty u gina gdzie usg wskazało, że na 100% nie jestem w ciązy nie było przytulanek z moim mężem...a też taka samo ja viva bardzo je lubie :D

Odpowiedz
viva 2013-05-02 o godz. 12:21
0

Dziękuję Basieczku! Na pewno masz rację. Będę bacznie obserwować moje temperaturki i może mnie nie zawiodą. A ten lekarz z tym dawkowaniem w 13 dc "trochę" przegioł :x
Powiedz mi proszę czy gdy rano stwierdzę podwyższoną temp. to od razu zacząć dawkować luteinkę czy dopiero wieczorem? Jestem bardzo drobiazgowa ale w tym temacie wolę być ostrożna.

Buziaki :D

Odpowiedz
viva 2013-05-02 o godz. 12:15
0

kiki idziemy "łeb w łeb" mam wrażenie, że zaciążymy w tym samym czasie i że będzie to październik :D Wczoraj wieczorem także dopadła mnie @. O dziwo, wcale się nie dołuję. Można sobie tłumaczyć, że wszyscy znajomi będą mieć pyskate przedszkolaczki a my pulchniutkie dzidzie w wózeczkach I cieszmy się, bo jesteśmy młode, możemy troszkę poszaleć a obowiązki, z przyczyn nie zależnych, dotrą do nas z kilku miesięcznym opóźnieniem. Zresztą te próby z mężusiem też nie są najgorsze

Odpowiedz
Basiek 2013-05-02 o godz. 12:03
0

Asiszka, przy polipie plamienia występują po stosunku - te są najbardziej charakterystyczne. Pisalam o mojej siostrze, ona oprócz tych krwawień miala także kilkudniowe plamienia przed @ ale czy są one również objawem polipa... tego nie wiem. Ale trzeba dmuchać na zimne bo poronila dwie ciąże i dopiero po poronionej drugiej znalazł się polip.

Kochane, ja też stosuję luteinę. Ważne jest by zacząc ją PO owulacji, bo jesli przed to może bardzo ją zakłócić, tak że viva musisz uważać. Powiedz o swoich wątpliwościech, że czasami masz owu póżniej niż w 16dc, więc w takim przypadku jest lepiej cykl monitorować, żeby nie było wątpliwości. Luteine w 16dc to standard - gorzej jak się jest ponadstandardowym

Odpowiedz
Gość 2013-05-02 o godz. 12:01
0

Tak, rzeczywiscie, ja co prawda bralam duphaston ale tez mialam objawy ciazowe, a dzis rano niestety przyszla @... No ale nic to... Nastepna owu za jakies 2 tygodnie wiec spokojnie czekam, od jutro znowu clo...potem wzmacniamy endo progynova i ide ogladac na usg wychodowane pecherzyki... Moze kolejny cykl bedzie pomyslny...

Odpowiedz
viva 2013-05-02 o godz. 11:45
0

Eire, miesiączki mogłabyś nie dostać tylko wtedy gdyby w Twoim brzusiu była fasolka. Na ulotce luteiny pisze, że miesiączka po odstawieniu leku występuje po ok. 7-10 dni ale jak czytałam posty innych dziewczyn to czasami przychodziła na drugi dzień po odstawieniu a najczęściej po trzech dniach. @ może być bardziej obfita i mniej bolesna. Co najważniejsze nie ma tych wstrętnych plamień.
Co prawda w temacie nie jestem specjalistką, zaczęłam dopiero drugi cykl z luteiną, ale czytałam na ten temat sporo. Mam nadzieję, że to będzie rozwiązanie naszego problemu.
Martwię się tylko co jeśli nie rozpoznam dnia owu. i nie zacznę w odpowiednim dniu dawkować albo gdy owu będzie np. w 22 dc? Nie chcę mieć 40 dniowego cyklu. Szkoda cennego czasu. Im krótsze cykle tym więcej szans na fasolcie! W poprzednim cyklu lekarz dziwnie kazał dawkować od 13dc- 26dc. Nie podobało mi się to. Wolę żeby do owu doszło naturalnie a później luteinką pomóc fasolce się zadomowić.
Acha najgorsze. Można się trochę źle czuć, tz miałam wszystkie objawy ciążowe. Jak nigdy: mdłości, ból pleców, piersi itd. Można się niemile rozczarować :( , teraz będę na to patrzyła z większym dystansem!

Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz
Eire 2013-05-01 o godz. 21:20
0

viva tzn że Luteina ma wpływ na miesiączkę tzn czy moge jej nie dostać

Odpowiedz
viva 2013-05-01 o godz. 21:18
0

Tak Eire, skończyły się plamienia. Po trzech dniach od odstawienia dostałam normalną @. No i ku mojej wielkiej radości dużo mniej męczącą! :D

Asiszka ja miałam monitoring polegający tylko na usg raz dopochwowym, raz zewnętrznym brzuszka. Co do dni to lekarz będzie wyznaczał. Pierwszy raz trzeba iść jak skończy się @. Średnio co trzy dni aż stwierdzi owu. To będą około 4/5 wizyt.

Pozdrowionka!

Odpowiedz
Eire 2013-05-01 o godz. 20:59
0

viva dawkowanie mam podobnie jak Ty. W dniu skoku tempki jedna tabletka na wieczór dopochwowo. I tak przez 10 dni. Z tym, że mi doktor kazał kupić taką luteinę którą sie stosuję pod język ale stosować ją dopochowow bo jest tania. Ja za nią zapłaciłam nie całe 4 zł a w opakowaniu jest 30 tabletek.
A czy Tobie skończyły się plamienia przed miesiączką od czasu jak ją bierzesz

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 20:41
0

Chyba rzeczywiście zdecyduję się na monitorowanie cyklu zanim zacznę łykać prochy. A z ciekawości na czym polega ten monitoring? Czy to są same badania USG czy jeszcze jakieś inne badania? Ile razy i w jakich dniach cyklu się je robi? Pozdrowienia

Odpowiedz
viva 2013-05-01 o godz. 17:59
0

asiszka najlepiej zrób monitorowanie cyklu. Wtedy będziesz wiedziała na 100% czy owu. występuje. Jakoś nie wydaje mi się żeby przez badanie cytologiczne można było to stwierdzić. Zastanawiam się co znaczy estrogenna reakcja nabłonka?

Eire jak lekarz zalecił dawkowanie luteiny? Od którego dnia cyklu? A może dopiero po skoku temp.? (po owu.?) Ja stosuje luteinę dopochwową i chyba dlatego jest droższa. Płacę 34 zł za 30 sztuk (50mg). Pisałyście o 11 zł. Mam stosować od 16 dc przez 10 dni. Ale u mnie owu czasami zdaża się nawet około 22dc!

Też miałam plamienia przed @ czasami nawet 5 dni. Pierwszy miesiąc z luteiną zakończył się normalną @ trzy dni po odstawieniu. Lekarz powiedział, że odstawienie nie może spowodować poronienia ale gdy miesiączka nie wystąpi do trzech dni należy zrobić test i w razie ciąży od razu wrócić do leku.

Canes, Eire w trakcie jednego cyklu też mi się wydawało, że poroniłam. @ była spóźniona 3 dni, dużo bardziej bolesna i wysoka tempa utrzymywała się prawie przez całą @. Teraz na wszelki wypadek pod koniec cyklu robię Bhcg i mam pewność, że w razie ciąży mogę szybciutko biec do lekarza i wziąć lekarstwa. Chyba faktycznie z moim progesteronem było i jest coś nie tak. (Rok temu poroniłam 5 tyg. ciążę)

Teraz mam drugi cykl z luteiną. Może szczęśliwy. Jak się nie uda to w następnym robię przerwę z lekami, monitorowanie ( drugie, pierwsze robiłam w styczniu), badam progesteron (wreszcie) i prolaktynę utajoną. W sumie to diagnozuję się sama z Waszą pomocą. Lekarzom do końca nie ufam.

Pozdrawiam gorąco !

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 21:00
0

Też mi się tu coś nie podoba, wydawało mi się że wyniki są super, a tu takie rozczarowanie :( . Myślałam że jeżeli jest skok temp. wysoki pozim progesteronu i bóle owulacyjne to owulacja jest.
Baśku czy przy tym poilpie plamienia też były przed @ czy w całym cyklu. Ja zawsze miałam te plamienia, więc myślę że to coś innego. Może rzeczywiście to jakieś problemy z hormonami mimo tych dobrych wyników

Odpowiedz
AniaR79 2013-04-30 o godz. 20:26
0

asiszka - czegos tu nie rozumiem ....jak mozna na podstawie cytologii potwierdzic ze nie dochodzi do owulacji. Wydawalo mi sie ze to tylko wychodzi po wnikliwym badaniu (np. USG dopochwowe).
Pisze tak dlatego, ze jakies pol roku temu bylam u gin. i robilam takie badanie. Gin powiedziala mi ze wlasnie jajeczkuje :!: i gdybym chciala starac sie o dzidzie to jest okazja (niestety wtedy nie chcialam )

Odpowiedz
AniaR79 2013-04-30 o godz. 20:16
0

asiszka ja robilam badania w kwietniu i u mnie progesteron wynosil (rowniez w II pol. cyklu ) 20,1 - moja gin. powiedziala ze to jest b. dobry wynik - norma w tej fazie dochodzi do 25,0

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 20:15
0

Qrcze dziewczyny wróciłam od gina i troche się podłamałam :( . Stwierdził, że z mojej cytologii wynika że nie dochodzi u mnie jednak do owulacji :( . Dwa dni po owu miałam estrogenną reakcję nabłonka, a wysoki poziom progesteronu o niczym nie świadczy. Plamienia są z zachwianej gospodarki hormonalnej. Sama już nie wiem wydaje mi się że gin się myli, bo ja odczuwam bóle owulacyjne, mam skoki temperatury, bo progesteron jest ok. Powiedział, że dostanę jakiś lek na 1 fazę i duphaston na 2-gą fazę. Nie wiem trochę się rozczarowałam, bo myślałam że jest dobrze i obejdzie sie bez prochów...

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 19:09
0

Canes ja na Twoim miejscu zrobiłabym test i bez względu na wynik poszła do lekarza.Czasami w ciąży wystepuje lekkie krwawienie w dniach spodziewanej miesiączki,także... :D moja koleżanka przez 3 miesiące miała normalny okres i dopiero po piersiach zauważyła że chyba coś nie tak,bo z miseczki B zrobiła sie C.
powodzenia i trzymam kciuki

Odpowiedz
Eire 2013-04-30 o godz. 13:39
0

Basiu to dałaś mi do myślenia ale ja jakiś czas temu miałam problemy z nadżerką ale jak ta luteina nie pomoże na te plamienia to poproszę gin o skierowanie na to badanie. Na razie nie będę siętym martwić
canes totylko przypuszczenia ale prawdopodobnie doszło do zapłodnienia ale pewnie jajeczko nie mogło się zagnieździć, nie wiem sama. zrób sobie test najwyżej się rozczarujesz ale chyba lepiej się rozczarować nie byciem w ciąży niż o niej nie wiedzieć i zrobić cos nie tak

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 13:12
0

Zuch dziewczyna - trzymam kciuki za dwie kreski!!!! :D

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 13:09
0

Dziewczynki, a może jednak zrobię ten test. I tak mam go już w domu (bo miałam powtórzyć, ale pojawiła się@). Tak! zrobie jutro rano i dam wam znać, choć pewnie będzie :( ale tak czy siak sie odezwę, przynajmniej będę spokojna.

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 13:04
0

Ja bym jednak zrobiła test. Normalne badanie raczej jeszcze nic nie wykarze, chyba że gin zrobi ci usg

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 13:02
0

canes a ja mysle podobnie jak adrianakn dziwna ta @... zawroty glowy to jka najbardziej objaw ciazowy a innych na razie nie musisz miec. Poza tym ta podwyzszona tempka wiem ze nie chcesz ale moze jednak testuj...

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 12:39
0

Adrianakn, no cóż objawy były i to dość solidne.Teraz niestety tylko mam zawroty głowy, ciągłe zachcianki no i cały czas ta podwyższona tempka. Od owu do teraz na poziomie 37,2/3.Pogodziłam się,że w tym cyklu nici.Teraz czekam na kolejną owu (juz niedługo)więc ostro bierzemy sie do pracy Nie chcę już robić testu, po co kolejny raz się rozczarować . Zastanawiam się tylko czy jak będę w środę u gina, to czy on jest coś w stanie zobaczyć(czy była fasolka czy nie).Poprostu mam teraz niepotzrebne wątpliwości.
Pozdrawiam gorąco. :P

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 12:30
0

A może nadal cos moze być :D To raczej więcej niż dziwna @ Może dobrze byłoby gdybys sobie zrobiła test. A jak tam z innymi objawami?

Odpowiedz
Gość 2013-04-30 o godz. 12:19
0

Eire przepraszam,że pytam tak wprost, ale dręczą mnie twoje przypuszczenia.Może dokładnie nie doczytałam, ale skąd przyszło ci do głowy, że zagnieździło się maleństwo a mimo wszystko przyszła @.Napisałaś,że lekarz też tak przypuszcza i mówi,że za niski progesteron.
Czytam tak sobie twoje posty i odnoszę je do siebie. U mnie w samą owu było przytulanko,objawy po raz pierwszy w życiu jak przy ciąży. Poprostu naprawdę czułam się fatalnie i inaczej. Jak pamiętasz @ przyszła trzy dni po terminie i to bardzo dziwna. Pierwszy dzień b. obfita,potem nic.Po rozmowie z mężusiem tak sobie myślimy, że krwawienie pojawiło się w momencie gdy niosłam ciężką miskę z mokrą bielizną na taras.U lekarza jeszcze nie byłam (dopiero w przyszłą środę) ale teraz nabrałam dziwnych przeczuć,że może u mnie jednak coś było? Co ty o tym myślisz?

Odpowiedz
Basiek 2013-04-30 o godz. 10:52
0

HSG - to ogolnie badanie drozności jajowodów. Wpuszcza się kontrast do macicy i robi albo zdjecie rentgenowskie (starsza metoda i bardziej inwazyjna) lub monitoruje sie przemieszczanie plynu na usg. Ja mialam ta drugą. To badanie pokazuje nie tylko czy jojowody są drożne ( jeśli nie tp płyn nie przejdzie - i wtedy znacznie boli ale jest też szansa na ich przetkanie) ale także przydatki, ewentualne mięśniaki macicę, itp. 'Wrzuć na wyszukiwarkę HSG - znajdzisz inf na temat tego badania.

U mnie wyszlo na szczęście wszystko ok. Badanie trwa ok 15 min. Jest dość bolesne, czuje się takie rozpieranie, ból jak na @ ale mocniejszy. Jeszcze kwadrans po badaniu siedziałam w samochodzie skulona ale potem wszystko przeszlo. Dodam,że jest to badanie bardzo ważne w szukaniu przyszyn nieplodnopści.
Eire, krwawienia po stosunku są najbardzie typowym objawem polipa. O tym też się wpisując do wyszukiwarki polip szyjki macicy.
No niestety czasami trzeba samemu szukać przyczyn i jak się ma chocby najmniejsze wątpliwości - trzeba sugerować lekarzowi co by jeszcze pasowalo zbadać.
Życzę Ci aby wszystko bylo ok. Może takie krwawienia są efektem jakiś podrażnień...? w trakcie intensywnych starań Tak też może być... lepsze to niż polip.
Pozdrowionka
Basia

Odpowiedz
Eire 2013-04-30 o godz. 10:32
0

Basiu a co to jest hsg. Bo zaczynam się zastanawiac bo też czasem ma lekkie krwawienie po stosunku...właśnie na tekiej zasadzie, że śluz jest zabarwiony krwią...hmm...

Odpowiedz
Basiek 2013-04-30 o godz. 10:27
0

Asiszka, Twoim progesteronem wcale bym się nie przejmowała. Taki jej poziom swiadczy o dobrej owu w tym cyklu i przy takim poziomie zarodek nie ma problemu z zagniezdżeniem się.
Ja sama do takiego poziomu w II fazie doszlam tylko przy luteinie więc z tego co mówił mi mój dr to wynik masz bardzo dobry
:D , tez chciałabym mieć taki lol lol lol
Pozdrówka!
A dzisiaj mialo być załamanie pogody... tymczasem pieknie świeci słoneczko w Gdyni.

Odpowiedz
Basiek 2013-04-30 o godz. 10:21
0

Dziewczyny, nie chcę was straszyć ale przyczynę plamień powinno sie koniecznie znaleść. Moja siostra poroniła dwie bardzo wczesne ciąże w 5 i9 tygodniu i szukająć tego przyczyn, gin skierował ją na hsg. Bylam zdziwiona, bo skoro zachodzila w ciążę naturalnie to znaczy, że jajowody są ok. Ale widać gin wiedział co robi, na hsg wyszegł spory polip szyjki macicy. Czy to bylo przyczyną poronien - tego nikt do końca nie będzie wiedział ale moja siostra plamiła przed @ i jako kolejna możliwa przyczyna istniejącego polipa to także lekkie krwawienia po stosunku, takie zupełnie leciutkie, śluz zabarwiony na różowo.
Mam nadzieję, że u was jest wszystko ok trzymam kciuki ale koniecznie należy drazyć ten temat u gina.
Pozdrawiam
basia

Odpowiedz
Eire 2013-04-30 o godz. 00:27
0

myślę, że nie powinnaś się denerwować na zapas,wiem że łatwo się mówi ale tak trzeba..ja nie sądze aby to było coś groźnego. Może nadmiar poroesteronu też powoduje plamienia. Doaiwesz się jutro wsztystkiego. O której masz wizytę

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 23:54
0

Widzisz Eire podejrzewając że może to być coś z tarczycą, zbadałam też TSH, T3 i T4. Są w porządku, tzn w normie... Sama nie wiem aż się boję co mi gin powie

Odpowiedz
Eire 2013-04-29 o godz. 22:54
0

aiszka mój nie powiedział, że na 100% przyczyną plamienia jest niski progesteron, dał mi Luteinę, żeby sprawdzić czy działa...więc zobaczymy jak się będzię spisywać. Nie ukrywam, że chciałabym bardzo żeby pomogła i żeby dalej było już bez problemów.
Ale zawsze może się okazać, że plamienie nie ustanie...i wtedy będziemy szukać dalej. Może u Ciebie tak właśnie jest, że nie progesteron jest temu winny. Jestem bardzo ciekawa co Ci powie Twój gin. Wogóle jestem cieakwa jaki moga być inne przyczyny plamienia jeśli nie progesteron.
Może powinnaś tak jak radziła Julka zbadać tarczycę. Mój spojrzał na moje wyniki sprzed roku i powiedział, że jest ok. Zapytaj o to swojego.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 22:12
0

No widzisz Eire tylko łykniesz kilka tabletek luteiny i będzie super :)
Ja odebrałam dzisiaj wyniki badań i wszystko ok nawet prolaktyna w normie chociaż od roku ją zbijałam bromergonem. Jedyne zastrzeżenia mam do progesteronu bo jest za wysoki 23,7 ng/ml norma w fazie luteanej 0,95-21. Już nic z tego nie rozumiem, skoro progesteron jest ok to skąd plamienia przed @? Jutro lecę do gina muszę go spytać

Odpowiedz
Eire 2013-04-29 o godz. 21:40
0

Basiu wiesz ja tylko powtarzam co mi napisał lekarz. Ale wiesz że co lekarz to inna opinia. Ale ja temu mojemu jakoś ufam bo naprawdę extra się mną zajął. Prawie godzinkę u niego siedziałam dużo ze mną rozmawiał, odpowiedział na wszystkie pytania, powiedziałam mu o naszym forum, pokazałam wykresiki z FF. najwązniejsze ze nie zbagatelizował moich przypuszczeń :)

Odpowiedz
Basiek 2013-04-29 o godz. 21:33
0

Nie wiedzialam, że sa różnice między luteiną a duphastonem, dzięki więc Eire za informacje :)
I nie martw się kochana, nie teraz to wkrotce a pewnie już w następnym cyklu będzie fasolka!

Odpowiedz
Eire 2013-04-29 o godz. 21:16
0

Hej dziewczyny
jestem po wizycie u gina no i ogólnie wszystko jest bardzo dobrze. Pan doktor powiedział, że nie powinnam się martwić. Wynik porgesteronu jest owszem troszkę niski ale nie ma dramatu. Dał mi Luteinę i powiedział, że powinno pomóc. Zrobił mi też USG, żeby sprowdzić jak tam pęcherzyki no i mam dwa w prawym jajniku ten większy ma jakieś 11 mm więc mam nadzieje, że jeszcze urośnie przez te 4 dni. Njawązniejsze, że stwierdził, że wszystko jest ok.
Potwierdził moje przypuszczenia, że prawdopodobnie doszło ostatnio do zapłodnienia ale ciąża nie miała szans i stąd ta koszmarna miesiączka...ale same wiecie nic nie mógł mi powiedzieć na 100%...smutno mi bo szczeście było tak blisko. Teraz mamy spróbować z Luteiną a potem jak nie pomoże to za jakieś 2-3 miesiące zbadać nasionka Roberta.
No i dowiedziałam się jaka jest róznica między Luteiną a tym lekiem na D. Otóż poza ceną Luteina jest czystym progesteronem a ten drugi jest jakimś innym hormonem (podał mi nazwę ale nie zapisałam) a poza tym ten na D ma jeszcze działanie immunologiczne czyli ułatwia zaakcpetowanie zarodka przez orgaznizm matki. No i Luteinę podaję się zdrowym kobietą, z zaniskim pogesteronem a ten drugi jest już typowym lekiem dla kobiet mających problem z płodnościa.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:07
0

Zarówno luteina jak i duphaston to ten sam progesteron, ale w innych dawkach. No i pewnie różnie oczyszczony i różnie wchłaniany przez organizm. Ja sama stosowałam niemiecki progesteron- Urtagest 100mg. Podobno jest lepiej wchłaniany od polskiego. Niestety nie był tani. 1 opakowanie kosztowało w przeliczeniu na zł ok 90 zł. Z tym, że było tam troche tych tabletek i suma sumarum opłacało sie go lepiej kupowac niż duphaston.
Na poczatku sama jeżdziłam po niego do przygranicznych aptek, a potem sprowadzałam go z polskich aptek w Berlinie. Zostało mi go jeszcze trochę. gdybyscie były nim zainteresowane piszcie na priva.

Odpowiedz
Eire 2013-04-29 o godz. 13:18
0

aiszka ja dzisiaj mam wizytę na 15:00 i wszystko się wyjaśni już nie moge się doczekać i dwa razy mi się dzisiaj śniła w nocy...ja to mam wyboraźnie. Wieczorkiem się odezwę i powiem Wam co i jak. No i czekam na Twoje informację. Kiedy odbierasz te wyniki

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 00:29
0

viva luteina jest zdecydowanie tansza (ok 11 zl) duphaston ponad 40 zl. Poza tym maja dosyc podobne dzialanie, ale rozna jest ponoc akceptacja leku przez dany organizm. Pewnie roznia sie czyms jeszcze skoro moja gin powiedziala ze raczej duphaston a nie luteina...

eire trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte. Oby wszystko bylo dobrze a pecherzyki ladnie rosly...

Odpowiedz
Gość 2013-04-28 o godz. 21:57
0

Ja mam ten sam problem co TY Eire, zwykle jakieś 6 dni przed spodziewaną @ mam plamienia. Nie wiedziałam wcześniej że to coś poważnego. Dzisiaj zrobiłam badanie progesteronu, prolaktyny i hormonów tarczycy zobacze co wyjdzie. W środe ide do gina mam nadzieję, że nie czeka mnie jakieś długotrwałe leczenie i przerwa w staraniach o dzidzie . Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Gość 2013-04-28 o godz. 19:40
0

viva z tego co czytałam to róznia sie ceną,duphaston jest droższy.

Odpowiedz
viva 2013-04-28 o godz. 18:35
0

Wielkie dzięki eire :D

Odpowiedz
Eire 2013-04-28 o godz. 18:22
0

viva nie mam pojęcia ale jutro mam gina więc go o to zapytam i Ci napisze co mi powiedział

Odpowiedz
viva 2013-04-28 o godz. 17:51
0

Dziewczynki czym różni się luteina od duphastonu? Podobno oba leki to progesteron ale który jest lepszy?
Pozdrawiam, Anka

Odpowiedz
Eire 2013-04-27 o godz. 12:13
0

aguso dzięki za info
we wtorek mam gin i zobaczymy co mi powie, już się nie mogę doczekać :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-25 o godz. 00:40
0

Nie zawsze plamienia przed okresem oznaczają niedomogę lutealną. U mnie plamienia występowały zawsze, fazę lutealną (czyli fazę po owulacyjną) miałam w miarę krótką (11-12dni) a progesteron wysoki. No i udało mi się urodzić!

Z hormonów warto jest zbadać sobie przede wszystkim:
prolaktynę!!!
progesteron (ale nie wcześniej niż 7 dni po owu)
TSH (a w razie "niezbytniego" wyniku ft3 i ft4)

Odpowiedz
Eire 2013-04-21 o godz. 20:50
0

julka jestem Ci bardzo wdzięczna za radę bo przynajmniej będę wiedzieć o co męczyć mojego gina.

wiecie co gdyby nie to forum to nawet nie wiedziałabym, że coś jest nie tak. Może to dziwne ale ja sadziłam, że wszystkie kobiety przed miesiączką mają kilka dni plamienia...a tu okazało sie, że to być może ze mną jest cos nie tak :o ale ciesze sie, bo im predzej zaczne coś z tmy robić tym wcześniej jest szansa na bobaska :D

Odpowiedz
Lisek 2013-04-20 o godz. 13:01
0

Eire dziękuje bardzo ja też mam nadzieję że się uda i tym razem wszystko potoczy się dobrze. Ponadto wcale nie potrzebujesz skierowania od lekarza, bo badania hormonalne i tak nie są refundowane, przynajmniej wiekszość, niestety one troche kosztują. Ale przynajmniej dają pewny obraz. Ja robiłam te hormonki z 3 dc - LH, FSH, estradiol, ponadto progesteron w 7 dni po owu, ponadto jeszcze tarczyca - TSH i testosteron oraz DHAS - też hormon ktory mówi czy nie za dużo w nas męskich rzeczy. Ja jeszcze musiałam się zbadać na toksoplazmoze i cytomegalię i jeszcze cukier i insulinę. W tym roku wydałam już tyle na lekarzy, lekarstwa i badania że zebrały by się chyba pieniązki na wycieczkę zagraniczną dla jednej osoby. No coż ale przynajmniej jestem pewna że wszystko jest w miarę dobrze w tej chwili i organizm wraca do normy. Z tą tarczycą Julka ma rację, też trzeba ją zbadać. Pozdrowionka

Odpowiedz
Gość 2013-04-19 o godz. 12:58
0

Eire mnie skierowanie dala moja gin,ale ja ją prosilam o to zeby zrobic wszystkie hormonki,bo juz nie chce sie faszerowac roznymi świństwami na próżno.teraz powiedzialam,że najpierw badania z krwi a później leki.a jak sie w koncu uda zafasolkowac,to tez co miesiac bede badala hormonki,przewaznie te tarczycowe,bo one moga uszczodzic plod,jezeli jest nadmiar albo niedobór.
pozdrowienia i zycze II kreseczek

Odpowiedz
Eire 2013-04-19 o godz. 00:38
0

Kasiu to mam nadzieję, że za te dwa miesiące obwieścisz dwie kreseczki, trzymam kciuki
Julka a tą tarczycę badałaś taka sama z siebie czy gin Cię skierował Ja mam 14.09 no i wtedy okaże się czy mój gin jest taki dobry jakie dobre mam o nim zdanie.
Zamierzam notować swoje wszystkie ostanie objawy (a troszkę ich jest) podac mu je i zasypać go pytaniami. Najwyżej mnie pogoni to pójdę do innego. Tak łatwo się mnie nie pozbędą

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 16:24
0

Eire ja bym na Twoim miejscu zrobila jeszcze badanie hormonu tarczycy,bo ja tez miala w drugiej fazie bardzo niski progesteron mimo brania zastrzykow,ale cos mi go obnizalo tak czy siak.i wlasnie dzis uzyskalam odpowiedz na moje pytanie,bo TSH mam okolo tej nizszej normy.
pozdrawiam :) :) :)

Odpowiedz
Lisek 2013-04-18 o godz. 15:50
0

Z tymi lekarzami to własnie różnie bywa, kiedy po poronieniu poszłam do jednego lekarza zrboił USG i powiedział że za trzy, cztery misiące można sie starać i to wszystko żadnych wiecej badań. Więc sama zrobiłam badania hormonlane, które kosztowały wcale niestety nie mało. Poczytałam troche na forum i wiedziałam jakie badanka zrobić i z tym wynikami poszłam do innego lekarza, ktory powiedział że bardzo dobrze że je zrobiłam i sprawa była jasna. Uważam osobiście jeśli coś dzieje się nie tak to trzeba to od razu jakoś leczyć i zapobiegac temu. Jeśli zauważymy u siebie jakieś dziwne objawy to trzeba znaleźć lekarza kótry nam pomoże. Powodzonka i życzę owocnych starań, my jeszcze czekamy dwa cykle, tzn ten i następny i potem do roboty.

Odpowiedz
Eire 2013-04-18 o godz. 15:13
0

Kasiu dzięki wielkie za odpowiedź. Tego się obawiałam, że może być za niski tym bardziej, że plamienie pojawiło mi się 7 dni przed datą planowanej miesiączki i z resztą zawsze przed miesiączka mam kilka dni plamienia
zastanawia mnie tylko to, że mój gin powiedział, że jeśli po roku staran nic sie nei uda to wtedy mam przyjść. to troszkę bez sensu mi się wydaje bo jesli coś jest nie tak to chyba lepiej wiedzieć wcześniej no nie

Odpowiedz
Lisek 2013-04-18 o godz. 10:39
0

Aha jeszcze jedno z tym progesteronem po tabletkach anty to wlasnie moze byc różnie, czasami wlasnie jest go za mało, ja tak prawdopodobnie miałam, zaszłam w ciążę w 2 cyklu po anty aloe niestety utraciłam dzidzię bo prawdopodobnie za mało było tego hormonku na początku ciąży, tzn dostateczna ilość do zajścia ale utrzymania już nie. Lekarz powiedział mi że być może to efekt po anty, dlatego teraz przy starankach będę musiała brać progesteron mimo że teraz progesteron jest u mnie jak najbardziej ok, ale może dzidzi trzeba będzie jednak troszkę pomóc.

Odpowiedz
Lisek 2013-04-18 o godz. 10:34
0

Eire, progesteron jest najwyzszy 7 - 8 dni po owu. Jeśli jest na poziomie co najmniej 15 ng/ml to wtedy oznacza że odbyła sie wartościowa owu i pozim progesteronu jest w porzadku i faza lutelan jest ok. U ciebie rzeczywiście 9 dni po owu troszkę za mało tego progesteronu, może trzeba troszkę wspomóc fazę lutealną, a wtedy w następnym cyklu na zasadzie sprzężenia i owu bedzie lepsza. Tak mi to kiedyś wytłumaczył lekarz. Powodzonka

Odpowiedz
Eire 2013-04-17 o godz. 21:57
0

dzięki Cathleen tak właśnie przypuszczałam :(
14.09 mam wizytę u ginka więc mam nadzieję, że uda się jeszcze coś z nim zrobić przed kolejną owu. a w którym dniu cyklu jest on njawyższy zakładając, że nie doszło do zapłodnienia czy ten niski progesteron może być spowodowany tym, że 3 miesiące temu odstawiłam pigułki

Odpowiedz
vergangenheit 2013-04-17 o godz. 21:53
0

Eire, trochę niski ten progesteron, zapewne warto byłoby wspomóc drugą fazę duphastonem :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie