Quantcast
  • Gość odsłony: 4374

    Czy dajecie dzieciom smoczki?

    Mam pytanie : czy Wasze maluchy ssą smoczki?w ciązy mialam przekonanie, ze ja nie bede uczyc mojego dziecka ssac smoka, ale szczerze mowiac, teraz zaczynam sie obawiac, ze moja Majka bedzie go ssala, bo inaczej bedzie mi wisiec na cycku 24 godz na dobe. Nie wiem czy ma ona tak silny oruch ssania, czy ja tak malo mleka. w kazdym razie faktem jest, ze jak naciskam piersi to czasami pojawia sie jedna kropla mleka. nie wiemwiec ile go Maja wyciaga .a jak jest z tymi smoczkami u was?

    Odpowiedzi (23)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-12-29, 10:38:35
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-12-29 o godz. 10:38
0

dzieki mamusiki za odpowiedzi, pocieszylam sie troche. nie chialam dawac smoka majce, ale widze, ze czasami tojedyne wyjscie. no wiec dostaje, moze nie ciaglle, ale czasami tak, kiedy musze np cos kolo siebie zrobic, wtedy leze sobie cichutko, ten moj skarb najwiekszy :P

Odpowiedz
Gość 2009-12-28 o godz. 18:13
0

Mój Miłoszek dostał smoczka już w szpitalu, teraz ssie go tylko podczas zasypiania, a póxniej wypluwa!

Trochę mnie nie było a tu już tyle nowych dzieciaczków :D Pozdrowionka dla wszystkich!!!

Daga i Miłoszek!

Odpowiedz
Gość 2009-12-26 o godz. 21:22
0

hehe Fletrerke a moj Pawel ze przyklei mu klejem kropelka albo tasma zaklei :o lol

Odpowiedz
Gość 2009-12-26 o godz. 20:16
0

ja kupiłam aż 3 smoczki za radą teściowej bo podobno jak jednego smoczka nie chce to innego będzie chciał no i jeszcze teściowa cały czas mi tłumaczyła że dzieci są spokojniejsze jak ssą smoka itp. więc probowałam tak z tymi 3 smokami a ona nic pluje nimi dalej niż widzi a jak się któregoś dnia wnerwiła jak jej zaczełam wciskać tego smoka jak mi zrobiła histerie to już mi się odechciało jej go wciskać i już więcej nie probuje. musze dodać że przez pierwszy miesiąc mała jadła z butli przez smoka a teraz nie weźmie tego świństwa do buźki nic tylko cyc i cyc

Odpowiedz
Gość 2009-12-26 o godz. 19:29
0

Moj Flamak mowi, ze trzeba za uszami przywiazac lol

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-12-26 o godz. 18:03
0

ja kupilam smoczek tak na awarie 8) problem w tymn ze Pioterek nieumie go ssac, co ruszy buzka to mu wylatuje.. bez sensu stac mam nad nim i przytrzymac go palcem zeby niewyskakiwał :o cos tu chyba niegra

Odpowiedz
Gość 2009-12-25 o godz. 22:43
0

Podobno trzeba dawać za smoczek gdy tylko zacznie ssać kciuka. My nie mamy tego problemu, nie ssie ani palca ani smoka. Co prawda wkłada palce do buzi ale to podobno na ząbki. Dziś pani doktor powiedziala że wygładzilo się dziąsełko na dole i już za niedługo wyjdą pierwszw ząbki. aż się boję...

Odpowiedz
Gość 2009-12-24 o godz. 20:02
0

Mój malec dostał smoka w drugiej dobie, jak wyszliśmy ze szpitala. W domu tak się rozszalał że najlepszym rozwiązaniem okazał się smoczek. Teraz ciąga go kiedy ma ochotę, ale to i tak lepsze niż jego łapki.

Odpowiedz
Gość 2009-12-24 o godz. 19:14
0

Moja córka już w szpitalu dostała smoczka,jakoś za bardzo nie mogłam sobie poradzić z karmieniem piersią,a panie pielegniarki jakos wybitnie nie kwapiły sie do pomocy żeby pokazać co i jak.Ale w związku z tym jak mała dostała flaszkę to spała sobie zadowolona a inne maluszki jęczały.Potem w domu też karmiłam juz butelką i na dodatek dawałam smoczka do ssania.Dziecko przez cały okres niemowlęctwa nie dostało ani razu kolki,rozwijało sie doskonale,spało jak suseł i generalnie nic się nie działo.Teraz ma 5,5 roku i nawet nigdy nie chorowała na coś poważnego.Teraz będę miała drugie dziecko i myślę,że także skorzystam z dobrodziejstwa smoczka.A tak na marginesie to jak dzidziuś ssie sobie tego smoka i jest zadowolony z życia to mamy mogą się trochę wyluzowac i zrobić coś dla siebie albo ze sobą :twisted:

Odpowiedz
Gość 2009-12-24 o godz. 15:26
0

Moje córeczki nie miały smoczków. Nie chciałam im ich dawać. Jestem przeciwniczką smoczków, chodzików itp. wynalazków.
Było ciężko z dwiema pannami ale udało się bez smoczków. Teraz mają po 27 miesięcy i mają się dobrze.Serdecznie pozdrawiam!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-12-24 o godz. 11:37
0

Ja probuje dawac smoczek mojej Emmie, zeby oduczyc ja ssania kciuka, niestety bez wiekszych sukcesow. Mala potrafi czasem plakac przed snem ze smoczkiem w buzi dopoki nie wezmie palca. Oczywiscie ja wolalabym, zeby nie ssala nic, ale z dwojga zlego juz chyba lepszy smoczek? Moze ktos wie jak odzwyczaic 6 miesieczne dziecko od ssania kciuka?

Odpowiedz
Gość 2009-12-24 o godz. 11:33
0

agam z Filipkiem to tak jak z Twoją parką tylko pewnie o połowę mniej lol
jak jesteśmy sami w domciu to jest super - mamy już swój rytm dnia - kiedy jedzenie, kiedy spanie, kiedy zabawa a jak gdzieś wyjeżdżamy, albo ktoś jest u nas to też się wszystko rozregulowuje...

Odpowiedz
Gość 2009-12-24 o godz. 10:19
0

Jola007 moja parka jest rzeczywiście przesłodka na zdjęciu, ale już daje porządnie w d... Jeszcze teściowie mi zjechali i cały dom ludzi. Dzieciakom chyba to nie odpowiada bo coś się rozregulowały.
Filipek to wygląda jak aniołeczek. Chyba spokojniutkie to dzieciątko?

Odpowiedz
Gość 2009-12-24 o godz. 08:28
0

Bartuś dostał już smoczek w szpitalu. Miał straszne kolki i smoczek nieco łagodził jego płacze. Dzięki niemu szybciej sie uspokajał. Nie wyobrażam sobie tych naszych początków bez smoczka, bardzo nam pomógł.
2 tygodnie temu odstawiliśmy definitywnie smoczka. Na początek nie dostawał go w ciągu dnia, potem także w nocy. Myślę że Bartuś już całkiem o nim zapomniał.

Odpowiedz
Gość 2009-12-23 o godz. 19:06
0

my nie używamy smoczka, w ogóle nie kupowałam i na razie go nam nie brakuje...

agam Twoja parka jest przesłodka

Odpowiedz
Gość 2009-12-23 o godz. 11:51
0

Ja też myślałam że obejdzie się bez smoczka, ale już w szpitalu położne wetknęły im je w buźki. Teraz Mateusz ciągnie go czasami, a że bardzo ulewa to zaraz po jedzeniu pakuje mu go do buźki i się tak bardzo nie wierci i mniej ulewa. Oliwka polubiła ciumać tylko końcuszek, a co za tym idzie cały czas jej wypada i jest pisk, dlatego staram się jej go nie dawać.

Odpowiedz
Gość 2009-12-22 o godz. 19:47
0

Ja też daje smoczka (juzw szpitalu si eprzydal :o :D ),,ale faktycznie Maluszek czasami go poprostu nie chce...ale czasami to jedyne wyjscie...bo i tak wolejak ssie smoka...a nie swoja piąstke! lol

Odpowiedz
mamunia 2009-12-22 o godz. 18:08
0

Mój maluch to praktycznie pozera smoka!! lol nie wiemcieszyć się czy płakac...ale ten gumowaty przyjaciel..jest nierozłączny z moim Oliwierem...no chyba ze je ... lol ..aaaaaaaaaaaaaa je baaaaaaardzo często i dużo :o ..tak mi się przynajmniej wydaje (120 ml chyba niezle co(?) jak na 4 tygodniowego szkraba)
pozdrawiamy
Ewa,Damianek(22.01.1999) i Olwierek(o1.08.2004)

Odpowiedz
Gość 2009-12-22 o godz. 14:34
0

Ja daje smoka, Mati nie zawsze chce, ale ja chce czasem cos zjesc albo wieczorem sie wykapac. Nie mam wyrzutow bo w koncu tyle jest dzieci-ssaczy smoczow i zyja. Zal mi tylko go jak lezy w lozeczku i tak smutno (tak mi sie wydaje) patrzy, wtedy go biore na rece, klade sobie brzuszek do brzuszka i tak sobie siedzimy i jest nam dobrze. A wtedy smok nie jest potrzebny.

Odpowiedz
Gość 2009-12-22 o godz. 12:36
0

Witaj z powrotem na Forum:)

Odpowiedz
Gość 2009-12-22 o godz. 10:10
0

Mnie tez trudno uwierzyc, ale to prawda! Sama zobaczysz jak Twoje Malenstwo szybko przestanie byc Malenstwem;)

Odpowiedz
Gość 2009-12-21 o godz. 23:22
0

jejku fletzerke, az mi trudno uwierzyc, ze twoja kinia ma juz miesiac!!!

Odpowiedz
Gość 2009-12-21 o godz. 23:05
0

Ja daje smoka czasami, jak widze, ze chce. Ale czasem Kinga go w ogole nie chce. A czasem naprawde pomaga.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie