Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-11-29 o godz. 06:10
0

Ja karmie moja corcie butelka prawie od poczatku z przyczyn ode mnie nie zaleznych,ale wcale nie cierpie z tego powodu. Laura wcale nie choruje,ladnie rosnie a juz napewno nie jest otyla.Przed porodem obiecywalam sobie ze bede karmila piersia,ale pozniej bywa roznie i u mnie los chcial inaczej.Napewno z tego powodu moje dziecko nie rozwija sie gorzej i nie bedzie mniej inteligentne.Mam nadzieje ze druga dzidzie(kiedys) bede mogla karmic piersia.Pozdrawiam :D :D :D

Odpowiedz
Gość 2009-11-29 o godz. 00:47
0

Ja tez mysle, ze sporo tych stwierdzen jest przesadzonych. Dzieci karmione piersia sa inteligentniejsze, glosi jedno z nich... To juz chyba przesada!

Odpowiedz
Gość 2009-11-29 o godz. 00:04
0

z tym ze dzeici karmione tylko piersia nie cierpia na otylosc-jest moim zdaniem wyssane z palca ,nikt mnie o tym nie przekona bo mam pare znajomych dzieci ktore sa zywym przykladem czegos innego-takie tluscioszki ze ho ho-ani raczkowc ani chodzic(mimo ze czas juz by balo zaczac)

Odpowiedz
Gość 2009-11-28 o godz. 23:28
0

Stanowczo piersią!! Nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej!! W końcu po to mamy piersi, no nie?! lol

Odpowiedz
Gość 2009-11-26 o godz. 05:36
0

Kolejne argumenty za karmieniem piersia (z ksiazki mojego meza 'The Expectant Father'):

-Mleko z piersi dostarcza dokladnie tych wartosci odzywczych, ktore dziecko w danej chwili potrzebuje. Zawierakilka niezbednych kwasow tluszczowych nieobecnych w mleku sklepowym;
-Mleko z piersi zmienia sie i przystosowuje swoja zawartosc pokarmowa w zaleznosci od potrzeb zywieniowych dziecka;
-Mleko z piersi nie powoduje alergii pokarmowych;
-Dzieci karmione piersia nie cierpia na otylosc;
-Dzieci karmione piersia rzadziej choruja na choroby ukladu oodechowego i pokarmowego;
-Dzieci karmione piersia sa bardziej odporne, matka karmiac uodparnia swoje dziecko na niektore choroby.

To tyle teorii. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-11-26 o godz. 03:36
0

Ja tez cyca, a jak wróce do pracy po 4,5 miesiacach , to chce odciagac pokarm , aby tatus mugł pokarmic. Nie wiem tylko czy wszystko bedzie tak jak ja sobie to wymyslilam, ale trzeba byc dobrej mysli :P

Odpowiedz
Gość 2009-11-25 o godz. 19:03
0

ja tylko cyc. :D z rok moze......
z reszta sie okaze. ale niechce "zawiesc" samej siebie

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 23:40
0

Moje madre ksiazki dodaja jeszcze, ze dzieci karmione piersia maja wyzszy iloraz inteligencji, ponoc udowodnione naukowo

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 22:28
0

nie oszukujmy sie, nikt nie wymysli lepszego pokarmu dla dziecka niz natura. karmienie piersia uwazam zdecydowanie za lepsze, chyba tez z emocjonalnego punktu widzenia. dziecko czuje fizyczna bliskosc matki, co jest niezwykle wazne dla jego prawidlowego rozwoju psychicznego. dzieci mniej tulone i pieszczone spotykaja sie z wieksza iloscia klopotow w kontaktach miedzyludzkich w dalszym zyciu. co oczywiscie nie znaczy, ze dziecko karmione butelka nie jest tulone.
pewnie, ze niektore kobiety nie dadza rady karmic piersia. rzeczywiscie na swoj sposob jest to bardziej niewygodne, byc moze bardziej pracochlonne. choc z tym bym sie klocila.
chce sprobowac piersia. najwyzej zawsze przeniose sie na butelke, jesli bedzie za trudno.

kobiety karmiace piersia zdecydowanie szybciej traca na wadze. szybciej kurcza sie miesnie macicy.

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 21:58
0

Wiecie co, ja chyba przestane czytac te wszystkie ksiazki, bo teraz to mam przed soba po prostu czarny obraz karmienia piersia... Ale ta ksiazka humorystyczna, o ktorej wspomnialam wyzej, jest super:)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-11-24 o godz. 21:41
0

no ale miejmy nadzieję, że z naszymi "mleczarniami" będzie wszystko ok :)

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 21:33
0

mleko mamusi jest dla dziecka najlepsze, ale czasami trzeba karmić sztucznie, znaczy butelką jak np. brakuje pokarmu - moja znajoma tak miała, poza tym nasze mleko może powodować jakieś uczulenia (podobno bardzo rzadko), ale to jest tylko kwestia odpowiedniej diety - do ustalenia z lekarzem
wiem o tym, ale np. moja kuzynka nie mogła karmić, bo dziecko miało coś w rodzaju alergii na jej pokarm i Laura miała straszne kolki; niestety, w tym przypadku ani dieta, ani laktator, ani nic nie pomogło....\
znowu znajoma miała taki pokarm, że jej Szymonek się po prostu NIE NAJADAŁ nawet jak wypił z obu piesi...

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 20:17
0

No ja dzis wlasnie wybralam sie do mojej biblioteki dla ciezarowek i zaopatrzylam sie w dwie pozycje. Jedna humorystyczna, ale daje duzo informacji, tylko w komiczny sposob: So that's what breasts are for!, druga typowo pouczajaca, typu pozycje do karmienia i problemy z piersiami itd: Breastfeeding your baby. Troche juz poczytalam i sama nie wiem. Z karmieniem piersia to cyrk na kolkach, no i co najgorsze trzeba karmic czesciej niz butelka. Tak mysle czy by po prostu nie odciagac pokarmu i nie karmic swoim mlekiem, ale z butelki. Wtedy maz tez by mogl karmic, a ja bym choc troche odpoczela.

landii to prawda, ze sie szybciej traci wtedy na wadze. Szybciej sie obkurcza macica, ktora nawet pobolewa mocniej przy karmieniu piersia, wlasnie z tego powodu.

Odpowiedz
Hala 2009-11-24 o godz. 19:54
0

To fakt, ze dzidzia po butli może nie chcieć cyca. Moja koleżanka, która miała tok obolałe brodawki,że nie mogła karmić odciągała pokarm, i karmiła małą z łyżeczki. Jak się zagoiło wróciła do cyca. Moim zdaniem , jak nie tzreba, to nie warto mieszać pokarmu i sztucznego mleka. A wracając do faktu, że jest to wygodniejsze, to znam wiele mam, które by z tym polemizowały.

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 19:39
0

czesć,
ja zamierzam karmić piersią, ale uda mi się to tylko pewnie przez 6 m-cy bo potem wrócę do pracy niestety....
szczęśliwka mleko mamusi jest dla dziecka najlepsze, ale czasami trzeba karmić sztucznie, znaczy butelką jak np. brakuje pokarmu - moja znajoma tak miała, poza tym nasze mleko może powodować jakieś uczulenia (podobno bardzo rzadko), ale to jest tylko kwestia odpowiedniej diety - do ustalenia z lekarzem
landii można karmić dziecko swoim i sztucznym mlekiem, ale maleństwo może już nie chcieć ssać z piersi jak dostanie butelkę (przez smoczek mu łatwiej się pije) i będziesz musiała odciągać pokarm...

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 18:05
0

Ja nie wiem, też chcę piersią, chyba że nie będę mogła lub pokarm nie będzie wystarczająco ... dobry?... tak czy siak, nie zamierzam karmić dłużej niż do 8 miesiąca... nie wyobrażam sobie 2-latka jedzącego z piersi. :(

Odpowiedz
Gość 2009-11-24 o godz. 17:58
0

Ja sie jeszcze nie zdecydowałam.Kiedyś jeszcze przed zajściem w ciąże wmawiałam sobie , że nigdy w życiu nie będe karmić piersią.Z różnych powodów , ale chyba przedewszystkim dlatego że koleżanki mówiły że jak sie karmi to piersi tracą jędrność .Na dzień dzisiejszy uważam że to bzdura była, pozatym karmienie piersią jest dużo wygodniejsze i bardziej chyba smakuje naszym maluszkom:)Ponoć kobiety które karmią piersią szybciej tracą zbędne kilogramy.Czy to prawda? niewiem , ale sie przekonam:)
aha? a czy można karmic na zmiane? raz butelka , raz piersią? Bo wtedy jest szansa że nie tylko ja cały czas musze karmic , ale może robić to mój narzeczony , a ja w tym czasie mam chwile dla siebie. To by było najlepsze rozwiązanie :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie