Quantcast
  • Gość odsłony: 10926

    Jak postępować jeżeli nie udaje nam się spłodzić dziecka?

    Witam jestem tu obcy ale może mimo wszystko mi pomożecie współżyję z moją żoną bez żadnych zabezpieczeń już około 3 lat i jak do tej pory nic, od kilku miesięcy zaczynamy to robić regularnie w dni płodne i nadal nic, ponadto jak ona powinna zachować się po stosunku czy o czymś powinna pamiętać szczególnie? nadmienię że moja żona mimowolnie po stosunku wydala nasienie. czy powinna stosować jakieś pozycje do snu lub tampony? błagam ratujcie bo ja chcę być ojcem!!

    Odpowiedzi (14)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-11, 15:30:23
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-10-11 o godz. 15:30
0

I ja sie powtórze... Nóżki po stosunku do góry tak conajmniej 30 minut i podusia pod pupe.
I sprawdza sie teoria o odstresowaniu. Trzeba zapomniec ze "robimy dzidzie". Poprzytulac sie trzeba, swieczuszki smaczna kolacja. Mnie sie udało... :)

Ale jesli trwa to 3 lata to juz koniecznie trzeba pójść do lekarza. Oboje!!

Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-10-11 o godz. 15:27
0

Sama nie mogłam zajść w ciąże (próbowałam przez rok). Nawet poddałam sie wszystkim badanią (oczywiście z mężem).
Pomogła gdy przestaliśmy traktować seks jako czynność kopulacyjną tylko samą przyjemność. Oczywiście po każdym stosunku leżałam z nogami do góry i poduszką pod udami. Życzę powodzenia.

Odpowiedz
Gość 2013-10-11 o godz. 15:26
0

My też tak od roku próbujemy i nic.Ja robiłam badania i już nie pamiętam,ale w jakimś badaniu norma jest

Odpowiedz
Gość 2013-10-11 o godz. 15:23
0

...

Odpowiedz
Gość 2013-08-14 o godz. 15:54
0

moze powinniscie zmienic pozycje a najlepiej jedzcie gdzies bo podobno zmiana klimatu dobrze robi.. ja tylko raz pojechalam nad jeziora no i sie udalo (musze dodac ze dla wiekszego rozluznienia trosze sie napilismy winem no i niewiele pamietam tylko pozta butelke po dziatkowym winie :D ) pozdrawiam

Odpowiedz
Reklama
Eire 2013-08-13 o godz. 16:37
0

no ja też spróbowałam z metodą "nóżki na ścianę" z tym, że kładę je na męża :D mamy ubaw :D
już nie długo powinno się okazać co z tego wyniknie
chociaż same dobrze wiecie, że aby sie udało to musi zadziałać szereg czynników ale myślę że i tak co ma być to będzię ale spróbować nigdy nie zaszkodzi :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 18:20
0

edith napisał(a):a ja tak własnie po 9 m-cach prób zaszłam, nożki na ścianę:) kapiel za pół godzinki dopiero
wiesz Edith,gdybys tak zrobiła raz czy dwa to moze to byłaby metoda...ale po 9 miesiącach ?to po prostu szczęście miałaś i tyle....chyba żadna meteoda nie jest tą właściwą.Trzeba po prostu mieć szczęście i tyle.
A tak poza tym,to gratuluję :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-12 o godz. 16:02
0

a ja tak własnie po 9 m-cach prób zaszłam, nożki na ścianę:) kapiel za pół godzinki dopiero

Odpowiedz
Gość 2013-08-08 o godz. 07:31
0

Agatka napisał(a):Witaj!

Może pomogłoby tu poleżenie przez połowicę po przytulankach przez conajmniej pół godziny z biodrami uniesionymi wyżej? Godzina byłaby tu mile widziana, a pozycję ktoś kiedyś nazwał "nóżki na ścianę" :D

Ja stosuję :D chociaż rozumiem, że Twoja Żona może odczuwać potrzebę umycia się na przykład (mnie też czasem przeszkadza to, że "capię' rano po takich próbach namówienia plemników na dłuższe pozostanie ), no, ale czego się nie robi dla potomności...

Pozdrawiam Ciebie i Żonę i życzę sukcesu! :) Wam i Nam lol
Czy te wasze sposoby oby są efektowne???Ja też takie cos robiłam ,ale nie przez pół godziny,albo godzinkę.a żeby było smieszniej to mój chłopak leżał obok mnie też z nóżkami na scianie i dopingowalismy zołnierzyki do boju.No niestety nic z tego nie wyszło :(

Odpowiedz
Gość 2013-07-15 o godz. 23:04
0

Być może zbyt często współżyjecie i plemniki nie mają czasu dojrzeć. Albo nosisz zbyt obcisłe fatałaszki ? A może najlepiej wywieźć żonę, gdzieś w ciepłe kraje, żeby się zrelaksowała?
Jeżeli żona ma prawidłowe objawy owulacji ( temperatura , śluz) a Ty robiłeś sobie testy żywotności plemników to chyba powinniście cierpliwie czekać. A może jeszcze nie badałeś się?
Czy mogą być jakieś przyczyny niepłodności u żony? Typu przebyte zapalenie przydatków, chlamydie itp? Wypływ nasienia po stosunku jest normalny.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-13 o godz. 20:30
0

U mnie zawsze wylatywalo czy byly dni plodne czy tez nie... wiec napewno nie tutaj lezy problem poniewaz nawet jak wyplynie to wystarczajaco duzo zostanie na sciankach macicy itd itd... a one juz sobie powedruja... ja bylabym za zrobieniem badan, podstawa u kobiet to badania hormonalne , ktore napewno zaleci lekarz kiedy zona powie o problemie. Ja tez mialam problem tyle ze choroba na ktora choruje dawala mi tzw zabezpieczenie. Staralismy sie mimo to z mezem az do znudzenia mimo iz wiedzielismy ze u mnie tkwi problem lekarze zreszta nie dawali zadnych szans... i wiesz kiedy sie udalo... kiedy zupelnie dalam sobie spokoj z myslami, z planowaniem ze smutkiem po kazdym miesiacu kiedy pojawial sie okres... i wtedy zdarzyl sie cud... cud bo moja choroba dalej jest niewyleczona. Teraz jestem w 33 tygodniu ciazy i jedna rada porozmawiac o tym spokojnie, zrobic badania i napewno przed badaniami nie mowic to napewno ty nie mozesz ... zreszta po badaniu tez nie powinien nikt nikogo oskarzac ani sie obwiniac. nalezy caly czas wierzyc i napewno sie uda... i zycze wam tego z calego serduszka ....

Odpowiedz
Trissy 2013-05-28 o godz. 11:00
0

Tak jak napisala Cathleen wyciek nasienia jest czyms normalnym. Nawet jak zona polezy np z nogami do gory to i tak jak wstanie to co ma wyleciec - wyleci.
Dziwi mnie to ze wylatuje zawsze. U mnie wylatywalo w dni nieplodne za to w plodne macica "zasysala", ze tak powiem, do ostatniej kropli
Juz w trakcie leczenia lekarz zalecal w dni plodne pozycje "na pieska".

Mysle jednak, ze po 3 letnim wspolzyciu bez zajscia w ciaze powinniscie udac sie do lekarza.
Zona pewnie dostanie badania na droznosc jajowodow, a Ty powinienes zrobic test jakosci nasienia.
U nas lekarz robil jeszcze test po stosunku na ilosc plemnikow w sluzie i test Friberga (czy w krwi nie znajduja sie przeciwciala zwalczajace plemniki).

Napisz skad jestescie a na pewno ktos z forum poleci dobrego lekarza w Waszym rejonie.

Pozdrawiam i trzymam kciuki

Odpowiedz
vergangenheit 2013-05-28 o godz. 08:59
0

Wyciek nasienia po stosunku jest czymś normalnym, tyle ile potrzeba dostanie się do macicy - reszta jest zbędna. Warto byłoby jednak pomyśleć o wizycie u lekarza, ze względu na 3 lata bezowocnych starań. Co bardzo ważne - musicie się przebadać oboje, zacznijcie od badania nasienia.

Odpowiedz
Gość 2013-05-28 o godz. 00:59
0

Witaj!

Może pomogłoby tu poleżenie przez połowicę po przytulankach przez conajmniej pół godziny z biodrami uniesionymi wyżej? Godzina byłaby tu mile widziana, a pozycję ktoś kiedyś nazwał "nóżki na ścianę" :D

Ja stosuję :D chociaż rozumiem, że Twoja Żona może odczuwać potrzebę umycia się na przykład (mnie też czasem przeszkadza to, że "capię' rano po takich próbach namówienia plemników na dłuższe pozostanie ), no, ale czego się nie robi dla potomności...

Pozdrawiam Ciebie i Żonę i życzę sukcesu! :) Wam i Nam lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie