Quantcast
  • Gość odsłony: 75914

    Przyszłe mamy - nasz kącik porad i wymiany doświadczeń

    Pomyślałam sobie, że może taki temat sie Wam spodoba. Mogłybyśmy się tutaj wymieniać swoimi doświadczeniami oraz w miarę możliwości pomagać sobie. Dlatego nazwałam ten temat: PRZYSZŁE MAMY - kącik porad i wymiany doświadczeńMam nadzieję, że spodoba się Wam mój pomysł i będziecie pisały o swoich doświadczeniach oraz, że wzajemnie będziemy sobie jakos pomagać.Ja chciałabym się dowiedzieć czy czujecie już ruchy dziecka i skąd wiecie, że to już to. Ja jestem w 17 tygodniu i czasem mam wrażenie że je lekko czuję, ale nie wiem bo to pierwsza moja ciąża i nie wiem czego mam oczekiwać :)Pozdrawiam Was serdecznie i zachęcam do pisania

    Odpowiedzi (1691)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-23, 10:51:04
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-23 o godz. 10:51
0

cześć.
Urodziłam córę 3460/53. 8/9 Apg. Poród opisałam w wątku 2 jeśli chcecie poczytać,

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 03:02
0

oki dzieki za pomoc pedze do watku drugiego!!!! :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 02:56
0

agachan ja Ci odpisałam w wątku nr 2 przepraszam, ze tak Tobą kręcę, ale my z dziewczynami już tam piszemy bo ten wątek zrobił się trochę przydługaśny :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 02:53
0

hej hej... milo poczytac jak wszystkie opowiadacie juz o swoich brzuszkach, ruchach dziecka i wrazeniach przedporodowych.... Ja mam jeszcze duzo czasu przed soba i troche wam zazdroszcze ze juz wiecie czy to bedzie dziewczynka czy chlopczyk.
U mnie zaczal sie dopiero trzeci miesiac ksiezycowy. Mdlosci prawiaja ze na zakretach do lazienki czasem ledwo wyrabiam. malo tego mam popuchniete rece i stopy - to moze byc wina pogody bo codziennie jest powyzej 35 st C i bardzo wysoka wilgotnosc. Mam niskie cisnienie i chwilami odlatuje, w glowie mi sie tak kreci ze nic nie widze wokol siebie a przed oczami mam czarno biale plamy. Nie martwilabym sie tak bardzo gdyby nie fakt ze lekarz nie zrobil mi jeszcze ani jednego badania. Z ksiazki i internetu wyczytalam ze podstmi badaniami oprocz ginekologicznego w Polsce, Ameryce i innych krajach sa badanie krwi, moczu, wymaz, cisnienie plus waga. Moj lekarz nie zrobil ani jednego z nich oprocz badania ginekologicznego i dwa razy usg. Jestem tym nieco zdziwiona - za pierwszym razem uslyszalam ze nie trzeba ze jeszcze za wczesnie, za drugim jak se upomnialam to mi powiedzial ze mam przyniesc nastepnym razem ubezpieczenie bo mi zrobi badanie krwi. A co z reszta???? Czy jesli jest badanie usg to nie musza byc inne? nie wydaje mi sie ale nie mam doswiadczenia - pierwszy raz jestem w ciazy, moze jednak to wystarczy. W dodatku zaczelam miec koszmary ze wybuchaja jakies bomby atomowe a ja umieram z nerwow czy moje dziecko urodzi sie zdrowe i normalne.
napiszcie jakie mialyscie badania na pierwszych dwoch wizytach. Jestem troche skolowana tym bardziej ze na ostatnim usg cos dziwnego pojawilo sie w mojej macicy. Dziwny wyrostek. Lekarz az syknal i zaczal sie zastanawiac co to moze byc. Po badaniu wrocilam do tematu bo mi nie poiwedzial co jest grane a on na to ze byc moze to tylko lozysko tak sie dziwnie ulozylo. Zapytalam go jesli nie lozysko to co to moze byc. Na to mi nie odpowiedzial - powiedzial tylko ze nie mam sie martwic. A ja coraz bardziej zaczynam sie martwic czy to na pewno lekarz a nie konowal. Jak mu sie cos w macicy nie podoba to mogl chociaz wymaz wziac skubany...
A moze wcale nie mam racji, tylko mi sie cos uroilo i moze kazdy lekarz tak podchodzi.... w koncu dla niego to stutysieczna ciaza a moja pierwsza i za bardzo panikuje....
napiszcie jak mozecie o swoich badaniach na poczatku ciazy...
a razie
aga

Odpowiedz
Gość 2013-09-22 o godz. 00:31
0

MARTASO GRATULACJE, WIELKIE BUZIAKI DLA CIEBIE I JAGNY
naprawde ciesze sie ze wreszcie jestescie juz razem :D :D :D :D :D

Odpowiedz
Reklama
Hala 2013-09-21 o godz. 21:26
0

Gratulacje dla szczęsliwej mamy, pociechy z córci.

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 20:57
0

martaso,
gratulacje!!! jak znajdziesz chwilkę zapraszamy na forum "wychowanie dziecka"

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 11:07
0

Gratulacje! Trzymajcie się dziewczyny! :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 08:03
0

Martaso ja również serdecznie Ci gratuluję, dobrze, że napisałaś o cesarce, że jest ona dobra gdy musi być przeprowadzona ze względu na zdrowie mamy lub dziecka
Życzę Ci szybkiego powrotu do formy, a Jagusi duuuuuuuuuużo zdrówka lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 04:08
0

Martaso gratuluje i ciesze sie ze jestes szczesliwie z nami.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-21 o godz. 03:06
0

Martaso GRATULACJE!!! Bardzo ci zazdroszcze, ze masz mala juz przy sobie. My przenioslysmy sie do watku KACIK PORAD NR 2 , zapraszamy tam :P

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 02:15
0

CZESC DZIEWCZYNY!!!!
Dlugo nie pisalam, bo wyladowalam w szpitalu, najpierw na nadsinienie, potem okazalo sie ze lekarzowi nie podoba sie zapis KTG cos nie rowno pracowalo serce.... PODJETO SZYBKA DECYZJE O CESARCE!!!! mialam 36 tc +3 !
5 lipca o 11.49 urodzilam coreczke! Jagusia ma sie bardzo dobrze, dostala 9,7 pkt w skali Apg! Wazyla 2760, mierzyla 55 cm! poweim Wam ze cesarka jest moze dobra na chwile, ale potem to wracanie do siebie, istny koszmar!!! Najwazniejsze ze od wczoraj jestesmy w domu! A SWIAT NABRAL ZUPELNIE INNEGO KOLORU!Koncze, bo Jagna sie obudzila i wsadza cala reke do buzi, wiec stolowka musi wydac kolejny posilek!

trzymajcie sie dzilnie, dla chwili gdy widzisz swoje dziecko po raz pierwszy, slyszysz jego krzyk po urodzeniu WARTO ZYC!

CALUJEMY GORACO!

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 07:50
0

Witajcie dziewczyny.
W USA rowniez sie wysyla kartki zawiadamiajace, ale raczej nie tak szybko i nikt tez, na szczescie, nie przychodzi do szpitala, w ktorym i tak jest sie tylko dwie noce.
Rzeczywiscie stale odwiedziny rodzinne moga byc meczace, ale fajnie, jak ktos czasem odwiezi. Moja cala rodzina jest w Polsce, a meza na Florydzie i Maly nie bedzie mial zbyt wielu odwiedzin. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 22:02
0

Witam wszystkie mamusie.
ja też chodzę co noc do ubikacji. Niraz załatwiam się z zamkiniętymi oczami bo tak chce mi się spać. Zdążyłam jednak przezwyczaić się do tego wstawanie bo przecież nie ma wyjścia.
Będziecie na czacie o 10?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 21:47
0

fajnie, ze chceice się przenieść a przecież nowe wątki powstają cały czas lol

Odpowiedz
Hala 2013-09-16 o godz. 21:34
0

To na pewno dobry pomysł,ale ja sugerowałabym jednak oprócz tych pogaduch tworzenie odrębnych tematów, w ten sposób łatwiej znaleźz pewne posty.
Pozdrawiam wa wszystkie w ten mglisty ale obiecujący poranek.

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 21:30
0

No to przenosimy sie do Watku numer 2!

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 21:06
0

Mam do Was wszystkich pytanie i taką sugestię. Nasz wątek na szczęście jest bardzo popularny co mnie bardzo cieszy gdyż gdy go zakładałam bardzo chciałam, żebyśmy się tu dzieliły swoimi sugestaimi. Jak same zauważyłyście naprodukowałyśmy przeszło 100 stron(dokładnie112).Czasem trduno wrócić do czegość a jeśli dalej tak będziemy pisać, a wierzę, ze tak to będzie jeszcze trudniej.
Mam pomysł, aby zrobić ciągu dlaszego tego wątku aby tam dalej pisać.
Zrobię na próbę a Wy powiedzcie co o tym sądzicie
pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 21:02
0

szczęśliwka podczas ostatniego badania moja lekarka powiedziała, ze mam odstawić wszystkie leki, zeby macica powoli zaczęła się przygotowywać do porodu gdyż jak biorę leki to wszystko jest tak jakby podtrzymywane(poród może wystąpić później)

a USG powinni robić, mam koleżankę, która miała mieć cesarkę bo na ostatnim USG dzidzia była ułożona poprzecznie, poszła do szpitala zrobili jej USG i się okazało, że dzidzia grzecznie się przekręciła główką na dół

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 20:48
0

Acha, mam "głupie" pytanie - czy jak już pójdę rodzić do szpitala to przed porodem powinni mi zrobić USG? bo z tego co usłyszałam to w moim szpitalu NIE KONIECZNIE .... (jeśli nie będzie takiej potrzeby, a skąd wiedzieć czy jest, jeśli nie zrobią...)

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 20:44
0

a czemu nie bierzesz już magnezu? skoro masz skurcze w łydkach?

z tym siusiu to ja dalej nie wiem o co chodzi - rano chce mi się strasznie, ale w nocy nie budzę się :( lipa

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 20:42
0

witam wszystkie "kangurki" w słoneczny poranek i zachęcam do czatowania
wiecie co może nie powinnam narzekać, ale już mam dosyć tego wstawania w nocy na siusiu, a jeszcze dodatkowo ponieważ nie biorę już magnezu, łydki mi dokuczają częściej niż wcześniej

ale dzień zapowiada się ładny, dziś mają mi przywieść rożek i już nie mogę się doczekać
pozdrawaim

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 11:40
0

IZABELA TRZYMAJ SIĘ MOCNO!!

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 10:13
0

Tez tak mysle, lepiej zaczekac spokojnie, pod kroplowke zawsze zdazymy...

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 09:54
0

Dzięki za słowa pocieszenia, fajnie jak jest ktoś kto potrafi zrozumieć Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 09:44
0

izabela nie martw się i nie denerwuj bo z tego co pisały dziewczyny o wywoływaniu porodu lepiej poczekać aż dzidzia zechce sama wyjśc, póki co ciesz się ostatnimi dniami "wolności"
pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 09:17
0

Fletzerke zazdroszcze ci tej odmiany. Fajnie by bylo jakby u nas byl taki zwyczaj wysylania karteczek z powiadomieniem. Mnie sie ten pomysl bardzo podoba.
Iza nie nerwuj sie i na ciebie przyjdzie kolej. Poprostu twojemu malenstwu jest tak dobrze u ciebie ze nie ma zamiaru wychodzic na ta zimnice.
Dziekuje wszystkim za gratulacje.
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 09:11
0

cześć Koleżanki! Jeszcze nie urodziłam i z badania nie wynikło że będzie to tak szybki - długa szyjka i brak jakiegokolwiek rozwarcia, jeżeli do 13.7. nie urodzę to mam iść do szpitala. Nadal dostałam zwolnienie teraz do 13.7 - bez problemu. Zaczynam się denerwować że to nie dziś, już się nie mogę doczekać ale natura wie co robi(mam taką nadzieję).
Moja koleżanka miała termin na 12.7, a urodziła już 4.7 wygląda na to że zamieniłyśmy się datami. ha, ha , ha. ale będe miała czas pójść do kina, no i jeszcze na grila. No i z tych nerwów przygotowaliśmy łóżeczko - wygląda pięknie. Pozdrawiam Iza

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 09:02
0

witajcie kobietki mam pytanko,poradzcie co najlepiej jesc zeby fasolka miala witaminki?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 08:26
0

Marlena miała się odezwać po lekarzu i izabela nic nie pisała może iza już jest mamą?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 08:21
0

Ale z nas głodomory..
A tak poza jedzonkiem...co z ATAD?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 07:21
0

Cicho, cicho, bo rosne w oczach na sama mysl o takim jedzonku;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 07:20
0

Dziewczyny właśnie pierwszy raz czuję u Majeczki czkawkę!!Hi,hi ale to zabawne i jak podskakuje bębenek lol lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 07:01
0

.....Kurczaczek pieczony,frytasy,suróweczka....
...bita śmietana,lody,polewa i owoce...
:P :P :P :P :P :P ...palce lizać

Odpowiedz
Hala 2013-09-16 o godz. 06:58
0

O tak, frytasy świetne, gofry też!

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 05:01
0

Hala najprawdziwsza prawda, czekoladki maja pyszne, ale jak ze wszystkim, trzeba wiedziec gdzie isc, zeby kupic te naprawde dobre :D Ale ciezko tu byc ciezarowka, bo czekoladki wciaz kusza i pyszne piwo i... frytki! Belgia to ponoc ojczyzna frytasow!

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 04:59
0

No wlasnie ja tego latania z herbatka i ciastkiem zamierzam uniknac, niech tesciowa to robi. Ja zaprezentuje dziecko i uciekniemy. Co mi beda takie tlumy Mala stresowac?

Odpowiedz
Hala 2013-09-16 o godz. 04:02
0

Okropny zwyczaj z tymi odwiedzinami. Te kartki to też jakieś szaleństwo, ale jedno wam powiem - belgijskie czekoladki są cudowne, dalabym się za nie pokroić. Piwo też pzrednie.

Co do odwiedzin w domu i szpitalu to aż się boję,że rodzinka mojego Pawla sie poobraża, ale nie zamierzam latac koło nich z herbatką jak pzryjdą, szczególnie jeśli to mają być wizyty zbiorowe.

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 04:00
0

fletzerkejak tylko Ci sie przypomna jakies belgijskie opowiesci to pisz, pisz, pisz lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 03:10
0

No to ja tez juz wlaze...

A gdybyscie tak chcialy wiecej paranoicznych historyjek z belgijskiego zycie wzietych, to sluze lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 03:02
0

Ja juz tam weszlam i jestem sama :(

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 02:56
0

fletzerke ja wcale nie uważam Cię za wredotę bo sama różne fortele obmyślam skoro słowo mówione nie do wszystkich trafia
już sobie wyobrażam tabuny gości w salce 3x2 z płaczącym dzieckiem i bolącym brzuchem i obolałymi piersiami sama słodycz
ja muszę jakoś tzn. przez męża wytłumaczyć, że jak wyjdziemy ze szpitala inkogo nie chcemy na nocleg do pomocy bo po to mój mąż ma urlop,, żeby pobyć samemu z dzidziusiem a potem gdy wróci do pracy to i owszem juz widzę jej minę zadowoloną na tę wiadomość :o
drzewko ja siedzę w domku, więc gotuję obiadki gdy miałam zjazdy w wekendy na studiach gotował mężuś bo też mam to szczęście, ze umie i lubi gotować :D
lena jesteś już?
dziewczyny może skoczymy poczatować?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 02:49
0

Aneczko rodziną nie jesteśmy niestety :( , ja w ogóle słabo znam rodzinę z tamtych rejonów ale oni mnie pamiętają i zawsze są ciwkawi co u nas słychać.
Fletzerke rzeczywiście chcą te mamy zamęczyć,a le ty jesteś polks kobietka i się nie dasz i bardzo dobrze!
Ja lubię gości ale teraz już marzę o spokoju, o tym żeby móc się swobodnie położyć i nie czuć skrępowanym przed innymi tym, żę o 21 chce mi się spać. A co dopiero jak będzie maleństwo!

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 02:36
0

niezly podstęp fletzerke. Szczerze sie posmialam czytajac Twojego posta.

Odpowiedz
hello 2013-09-16 o godz. 02:35
0

Fletzerke, ja lubie swoja rodzinke i nie mam nic przeciwko odwiedzinom, ale w szpitalu ??? :o nigdy! tam tylko moj mezus :D A w domku najblizsza rodzinka. Nie mowie juz o dzidzi, ale w koncu nam sie tez nalezy odpoczynek i spokoj zeby dojsc do siebie. Planuje tylko jak wroze zaprosic moja mame na kilka dni, zeby pomogla mi troche np w kuchni przy obiadkach i cos podpowiedziala przy maluszku jak nie bede wiedziec. Bede sie czuje przez pierwsze dni bezpieczniejsza i spokojniejsza...

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 02:17
0

Powaznie Kobietki! A tu z tymi kartkami to w ogole jest cyrk. Lezy sie w szpitalu 5 dni po zwyklym porodzie. A kartki musza dojsc do ludzi na czas, zeby przyszli KONIECZNIE odwiedziec do szpitala :o No wiec sa tu takie sklepy (mini drukarenki), w ktorych jak sie tylko dziecko urodzi, rodzice podaja szybko wage, wzrost i imie i karteczki tego samego dnia sa wydrukowane i wyslane. Nastepnego dnia goscie je dostaja i 4 dni macie pelny pokoj gosci, koszmar, prawda? Ja juz z gory zapowiedzialam, ze zadnych gosci sobie w szpitalu nie zycze, oprocz tesciow i moich kilku bliskich kolezanek (Mama dopiero na chrzciny przyjedzie). Dlatego moje kartki beda wyslane pozniej, zeby nikt nie zdazyl nas w te 4 dni odwiedzic, ale wredota ze mnie... Na dodatek zaproponowalam tesciom, ze moze spotkanie z goscmi zrobimy w jeden jakis dzien u nich, bo maja duzy dom i ja jak bede zmeczona to bede mogla w kazdej chwili uciec. No i bedzie dla wszystkich w jeden dzien i mamy z glowy. Mowie Wam, tu tu chetnie by te mloda matke zadreczyli lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 02:09
0

Kurcze, jak czytam aneczka, ze idziesz gotowac dla mezulka to az mi glupio, bo u mnie, to zwykle mezulek gotuje....Tyle tylko, ze on to lubi, ale jak juz bede siedziec w domu, to chcialabym mu przygotowywac pyszne obiadki, wiec sie musze poprawic. W zwiazku z tym, ze on mnie tak wyrecza to ja nie mam wprawy. Ale musze przyznac, ze moj kochany mezus gotuje wysmienicie. :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 02:05
0

uff jak fajnie, ze fletzerke jest jeszcze z nami, wiesz o tych kartkach to ja słyszałam bo mamy znjomych za Twoją granićą(Holandia) i tam jest podobnie, czekoladki mniam mniam, ale dziadkowie jako Chrzestni :o
Adriana ja mieszkam w Sieradzu, a jestem z Łodzi lol ale rodziną to raczej nie jesteśmy
Aga i mała Maja to chyba zależy kto co lubi ja wyślę smsy lub zadzwonię a kartkę to chyba nie mam komu

a pisate to jesteście, ale fajnie bo jest co poczytać, ale teraz uderzam już do kuchni bo mężulek nie będzie miał co zjeśc po powrocie

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:59
0

Może dziwna ta Belgia ale ma to wszystko swój urok. To znaczy - ja lubię takie tradycje i to że ludzie dbają żeby to nie umarło śmiercią naturalną. Choć oczywiście co do chrzestnych to też bym wybrała siostrę.
Ja mam dalszą rodzinę w Sieradzu i Łodzi i mamy z nimi bardzo mały kontakt, ale oni bardzo dbają o to żeby wiedzieć jakie wydarzenia w rodzinie mają miejsce. Chodzi tu głonie o śluby, narodziny dziecka itp. Byli bardzo obrażeni, że nie zawiadomiłam ich o swoim ślubie. Teraz obiecałam sobie że jak urodzi się dzidzia to zaraz prześlę list z jej zdjęciami a oni na pewno odpowiedzą gratulacjami - i to chyba dla nas wszystkich będzie miłe bo jak już się spotykamy to na pogrzebach więc...

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:56
0

Aga i mała Maja ja nie slyszalam zeby w Polsce bylo to modne, przynajmniej w kregu moich znajomych...

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:54
0

HI HI FLETZERKE rzeczywiscie dziwnie w tej Belgii :o :o
dziadkowie chrzestnymi... 8) 8)
Słuchajcie czyw waszych''regionach'' modne jest wysyłanie karteczek z powiadomieniem,że dzidzia się urodziła?
Ja mieszkam w łódzkim i wydaje mi się ,że tu nie bardzo...chyba,że tylko u mnie i mojego męża w rodzinie nie

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:53
0

O rany fletzerke pierwszy raz slysze o tym, zeby dziadkowie byli chrzestnymi, nie wystarczy, ze sa dziadkami?
Ale fajnie tak posluchac o innych obyczajach...

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:46
0

No Kobiety, nie nadazam pisac za Wami! Takie pisate dzis jestescie:)

Poszlismy dzis zamawiac kartki obwieszczajace narodziny. Tutaj to jak jakas swietosc, zeby cos takiego wyslac. Do tego trzeba isc do czokolaterii i zamowic takie male cukiereczki pakowane w koronki, wiazane wstazeczki i o rety co nie tylko. Wyglada to przerazajaco okropnie jesli o mnie chodzi, ale to znowu jakis dziki zwyczaj tutejszy, ze sie gosciom daje po takim opakowanym cukierku. I wiecie co, tu rodzicami chrzestnymi zostaja... dziadkowie Zdziwilam sie, ale poniewaz jakis kompromis musi byc to matka chrzestna bedzie moja siostra nie moja mama. Dziwna ta Belgia :o

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:25
0

a gdzie nasza podwójna mamusia agam?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:24
0

fletzerke HOP HOP co u Ciebie? czy Kingusia jeszcze czeka grzecznie w brzuszku?

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:06
0

tess ja chrapusiam czasem jeszcze wcześniej, więc nie jesteś sama

Aga i mała Maja ja też mam już niezły skład towarowy chyba bo się toczy powoli i to nie tylko w nocy, ostatnio po wizycie u lekarki złapała nas ulewa i niestety zmokłam jak kura zanim dotoczyłam się do auta bo biegać już nie mogę z tym "balastem"

żaba wielkie gratulacje i dzięki za dokładny opis, ja Wam zazdroszczę widoków bo u mojej gin USG jest jakieś stare i niewyraźne, że ja takich szczegółów nie mogłam się dopatrzeć

Drezewko ja też myślałam, ze się nie doczekam dalej niż 3 miesiac a że 9 to nieskończoność a jednak udało się lol więc i Ty wytrzymasz

neta221 dbaj o siebie i fasolkę i chodź na wizyty a napewno będzie OK

u mnie cały czas słoneczko a teraz idę robić obiadek bo cały czas sobie cztowłama z leną i było superasko miło, szczęśliwka była moment, ale sobie poszła

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 00:31
0

a mi zadna z tych godzin nie za bardzo pasi.
o 10 to ja spie, kolo 15 to obiadek mezusiowi, a 21 to pozno!
niewiem jak wy ale ja o 22 juz chrapie smacznie!!

Zaba gratuluje swietnych wynikow!!
nic tylko sie cieszyc!! brawo dla maluszka :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 00:05
0

TRoche Wam zazdroszcze tych przygotowan, ale za to bede dzieki Wam wiedziala, co i jak mam przygotowac, jak i na mnie przyjdzie czas :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 00:04
0

Mi brzuszek nie rósł długo i na początku miałam tylko tłuszczyk. Teraz jest fajny choć nie za duży i wszyscy są zdziwieni że zostało mi tylko 5 tygodni. Pani gin sprawdziła ile jest wód płodowych i powiedziała żę wszystko jet ok więc się nie martwię. ALe pamiętam siebie na początku jak wręcz panikowałam żę jest za mały.... teraz to mi się chce śmiać.
Poklliczyłam sobie ostatnio rzeczy dla maluszka (98%dostałam) i mam 17 sztuk body (zamierzam ich używać), 11 par śpiochów i tyleż samo kaftanikó , plus pare komplecików. Będę miała 50 pieluch tetrowych ale jak wróćce do pracy to zaraz przejdę na pampersy. Trochę tego dużo, ale tłumaczę sobie że jak się maleństwo zsiusia to oprócz pieluchy zsiusia body i spiochy więc przynajmniej będę miała w co przebierać.
muszę to wszystko poprać ale kiedy to wyschnie przy takiej pogodzie?!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:52
0

Wciagac to ja moge moj brzuszek, ale nie do takiej plaskiej postaci jak sie to udawalo kiedys. Ale nie robie teraz tego. Niesamowite to jest, ze po raz pierwszy w zyciu zalezy mi na tym, zeby przytyc i zebym juz byla takim malym grubaskiem, z duzym brzuszkiem lol

Odpowiedz
Hala 2013-09-15 o godz. 23:46
0

Wytrwasz, wytrwsz ni etakie rzeczy się robi dla nszych maluszków.

Drzewko na początku musi się trochę tłuszczyku zgromadzić. Ja mialam szybko problemy z dopinaniem się , bo nie mogłoam moim zwyczajem wciągac brzuszka. Nie dało się.

Pogoda faktycznie nieciekawa, a ja chcialam się wybrać po ostatnie rzeczy do szpitala.

Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:45
0

Neta ja yeż ćmochałam ale jak poszłam do gina w ósmym tyg. i mi powiedziała,że mam dzidzię w sobie nie wzięłam więcej papierosa do buzi...to było silniejsze niż chęć zapalenia.Dziwne,że musi się coś stać,żeby człowiek rz ucił palenie...

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:41
0

tat tylko u mnie wiecie to jest dopiero jakis wlasnie 2 tydzien ale przy kolejnej wizycie sie wszystko lepieh wyjasni,teraz zamiast porannej kawy jak zawsze wcinam bulki z jogurtem i jak narazie bez zadnego papierosa a pale nalogowo obym wytrwala dla maluszka :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:37
0

HI HI HI ANECZKO ja dzis w nocy dołączyłam kolejny wagonik to mojej ciuchajki...Toczę się coraz wolniej.. lol lol lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:25
0

neta, GRATULUJE, ciesze sie, ze jestes w ciazy, zwlaszcza, ze pisalas, ze tak dlugo na to czekalas. Trzymaj sie mocno i dbaj o Was...
U mnie za oknem widze coraz ciemniejsze chmury. Powinnam sie zabrac za robote, apoki co od 9.00 niewiele zrobilam.
Wiecie co mam wrazenie, ze w koncu troszeczke zaczal mi rosnac brzuszek. W prawdzie wyglada to bardziej na tluszcz, bo mam takie oponki, niz na dzidziusia ( bo wtedy chyba bylby twardszy ten brzuszek), ale i tak juz jestem dumna, ze sie nie dopinam w codzienne spodnie.

Milego Dnia Kobietki dla Was i Brzuszkow

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:21
0

w sprawach amdinistracyjnych Beata napisała żeby robić czat o 10.00, 15.00 i 21.00 i byłam tam kilka minut po 10.00 była tylko Beata, ale i tak do mnie nie pisała

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:19
0

deszcze oooooooo a u mnie słoneczko właśnie powiesiłam pranie na balkonie, komplet poscieli, kilka body i dwie pary skarpeteczek :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 23:17
0

Melduje sie po wizycie.
Oto wynik USG 28w0d:
W jamie macicy płód pojedynczy, polożenie płodu główkowe, łożysko na ścianie przedniej, stopień dojrzalości I, ilość płynu owodniowego prawidłowa, ruchy płodu +, tetno płodu +.
Zarys czaszki i struktur mozgu prawidłowy, zarys kręgoslupa prawidłowy, jama brzuszna obraz prawidłowy, obraz 4 jam serca prawidłowy, kończyny kształtne symetryczne.
HC 268mm
BPD 71mm
Fl 52mm
AC 239 mm
waga:1200.
Wymiary odpowiadaja 27 tyg. ciazy (tam dokladnie bylo 27w 3 lub 5d). Terminporodu bez zmian: 30.09.2004.
Poza tym widzielismy jak maluszek lupal okiem. :o Szkoda tylko ze nie dostalismy zadnego zdjecia. Malenstwo jest sliczne i tak slodko sobie lezalo.
Jeszcze tylko jutro wizyta kontrolna, no i ciekawe jak wyszla krzywa cukrowa.

Odpowiedz
hello 2013-09-15 o godz. 23:16
0

Jakas cisza tu nastala, deszcz pada za oknem i co tu robic.....

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 20:20
0

neta221 bardzo się cieszę, ze lekarz potwierdził ciążę, widzisz my tutaj źle Ci nie radziłyśmy z tym, żebyś szła do lekarza, wiesz my możemy coś podpowiedzieć ale leczyć nie będziemy musisz być tego świadoma i w razie jakichkolwiek wątpliwości dzwonić lub iść do lekarza
a teraz odpoczywaj i dbaj o Waszą dwójkę a do nas zaglądaj i dziel się spostrzeżeniami
pozdrawiam

Aga i mała Maja miałam dziś kolejny nocny kurs a Ty?

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 20:02
0

NETA bardzo bardzo serdecznie gratuluję!!!tak jak już dziewczyny pisały niejedna z nas początki przechodziła bardzo źle, brała leki lub musiała leżeć. Teraz zaopiekuj się sobą i maleństwem i bądź dobrej myśli. Ja też długo strałąm się o maleństwo i jakimś cudem zaszłam w ciąże a teraz mam już tylk 5 tygodni do końca. POZDRAWIAM trzymajcie się ty i maleństwo.

Odpowiedz
Hala 2013-09-15 o godz. 19:37
0

Neta, bardzo się cieszę. Dbaj o siebie, zaglądaj do nas często i pamiętaj, teraz jesteś matką , ponosisz odpowiedzailność za to maleństwo i niczego nie wolno ci lekceważyć.Czym się będzies przed soba tłumaczyć? Niewiedzą? Pierweszą ciążą?
Pamietaj,że zawsze służymy radą i dobrym slowem, ale czasami to nie wystarcza.
Jeszcze raz, gratulacje, odpoczywaj iciesz się.

Odpowiedz
hello 2013-09-15 o godz. 12:10
0

neta221, gratuluje raz jeszcze i dbaj o siebie :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 11:39
0

Gratuluej Neta i ciesze sie ze slowa krytyki ze strony dziewczyn przyniosly pozytywny skutek. a teraz trzymam mocno kciukasy by bylo wszytsko ok.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 11:32
0

GRATULACJE NETA I DBAJ O SIEBIE!!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 10:53
0

no to witamny kolejna przyszla mamusie i jej malenstwo :D
trzymam kciuki!!
a to ze dostalas leki na podtrzymanie to sie niemartw, spora czesc kobiet niestety musi je brac. ja bralam Duphaston wszytko dla dobra malca!

łykaj juz kwas foliowy! pewno wiesz o tym, ale tak na "zas" pisze bo mi nikt niepowiedzial i bralam go dopiero od 8 tyg, a ciaze lekarka stwierdzila w 6! ale dobra........ mniejsza z tym!!

dbaj o siebie! i jecio raz gratululuje!

:D

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 10:49
0

tak napewno teraz lekarz nawet jak bede sie czuja podejrzanie za dobrze haha....,dzieki za wszystko ide cos zjesc i lulu.dobranoc

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 10:42
0

No to swietnie neta, teraz juz tylko mysl pozytywnie i oszczedzaj sie Wszystkie jestesmy z Toba, pamietaj o tym I jak cos Cie zaniepokoi, to na poczatku ciazy najpierw lekarz, a dopiero potem my tu na forum
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie i malenstwo

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 10:31
0

wlasnie wrocilam od lekarza jest ciaza ale mam zrobic kolejne badanie krwi za 3 dni by sprawdzic czy sie rozwija,a narazie leki na podtrzymanie i lezec,slowa krytyki tez sie przydaly bo to po nich polecialam do lekarza ale prosze zrozumcie taka sytuacja ma maijsce pierwszy raz w moim zyciu nigdy nie bylam w ciazy i naprawde ciezko mi samej czegos sie domyslac i o czyms decydowac.Ale mam nadzieje ze juz wszystko bedzie dobrze ,zobaczymy za 3 dni po kolejnym badaniu.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 09:47
0

Tess dzięki za stronkę -super!!Ja też niestety przychylam sido stwierdzenia Hali i innych dziewczyn na temat ciąży Nety.
Trzeba szybko iść do lekarza!!
Aneczka dobre z tą lokomotywą co?Ale to najlepsze określenie dla mnie serio lol lol lol lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 09:15
0

Cześć
Jeszcze nie urodziłam. Jutro mam zamiar iść do kina, więc nie zapeszam.
Mam też jutro wizytę u gina, i u niego się trochę pomęczę bo pewnie nie będzie mi chciał wypisać dalszego zwolnienia, a ja nie chcę jeszcze zaczynać urlopu macierzyńskiego (i wcale nie muszę). Tylko, że to on jest górą.

Odpowiedz
Hala 2013-09-15 o godz. 08:47
0

Przepraszam Neta, ale moim zdaniem jesteś nieodpowiedzialna. Po pierwsze są kobiety którym pojawia się krwawienie w terminie miesiączki, moze teżdo tego grona się zaliczasz. a byc może to poważna sprawa. Jak mozesz to lekceważyć?
Przepraszam za te ostre słowa krytyki, ale nie rozumiem cię.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:44
0

tess extra stronkę wyniuchałaś naprawdę jest co poczytać

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:34
0

hej!! patrze co wyniuchalam!! a moze znacie juz te stronke? no niezaszkodzi
http://www.poradnik.rodzinny.pl/prr/prr1.html

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:19
0

na moj rozum ciaza jest!!
no ale to niezaklady!!

trzymam kciuki za NIunie!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:10
0

neta221 niestety przychylam się jak najbardziej do słów madzik777 i uważam że pokpiłaś sprawę nie idąc do lekarza skoro Ci zależało na ciąży a Twoje wyniki wskazują, ze jesteś/byłaś

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:06
0

neta znalazlam swoje wyniki a HCG-beta. niewiem tylko czy to ogolne normy, czy kazde laboratotium ma swoje.

wiec jest tak:
tydz ciazy- 1-2 wynik 16-156 mlU/ml
2-3 101-4870
3-4 1110-31500
4-5 2560-82300
5-6 23100-1510000

i tak dalej........

to niewiem masz taki wynik ze pasuje mi na 2 tydz ciazy.
cholera to moze jednak idz do tego lekarza. niektore kobiety przeciez maja okres jeszcze i sa w ciazy.
trzymam kciuki!!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:00
0

Pamiętacie, opowiadałam o znajomej, która ma 3 tyg. po terminie i od 2 tyg nic, bo nie wywołują jej porodu. No cóż, coś się zaczęło dziać, miała rodzić, skurcze miała,... długo ją trzymali, że ma rodzić naturalnie, a potem się okazało, że cc, bo dziecko źle ułożone :o
nieźle, co?

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 07:57
0

jutro pojde do lekarza choc to juz nie ma sensu skoro dostalam @,tylko pojecia jeszcze niemam co oznaczaja te wyniki ale to on mi jutro powie.Zajrze do was jutro i powiedz co sie dzieje,pa...

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 07:49
0

Jejku neta najbardziej to denerwowalam sie jak czytalam Twoje posty - sorki ale skoro mowisz, ze tak bardzo Ci zalezy i przytaczasz wyniki testow i za kazdym swoim postem zadajesz pytanie co masz robic i KAZDY ci mowi ze masz isc do lekarza a Ty dalej pytasz co robic, to ..., no nawet nie wiem co Ci napisac KAZDE krwawienie w czasie ciazy to patologia. I gdybym to ja byla na Twoim miejscu - po 3 pozytywnych wynikach testu - i gdyby mi zalezalo tak jak piszesz, to w zyciu nie czekalabym na wyniki krwi, tylko leciala z jezykiem na brodzie nawet nie do lekarza do przychodni, czy do prywatnego gabinetu, ale na izbe przyjec do szpitala. Przepraszam, nie chcialam Cie pouczac, ale naprawde Twoja postawa mnie lekko zdziwila. Juz Beata o tym pisala, ze przerazajace jest to, ze niektorzy traktuja forum jak wyrocznie. Owszem, mozemy sie wymieniac naszymi doswiadczeniami, ale zadna z nas nie zastapi zadnej LEKARZA

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 06:28
0

Witam wszystkie! Atad u mnie chyba też nie ma znieczuleń!!Podobno dodają tylko coś do kroplówki ale dokładnie nie wiem co to jest.Wiecie co...nie wiem jak w jednym kraju mogą byc takie zbieżności.Jak w jednym dają a gdzie indziej nie-nonsens.. :x

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 06:03
0

atad nie mozna znieczulenia?! Jak to?! Przeciez to nie jest za darmo, placisz za to!! Co to za tortury! Skandal!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 05:56
0

Neta, blagam nie zwlekaj i sama nie interpretuj wynikow. Mi na badaniu krwi napisali: nie ciez. - co odczytalam jak nie ciezarna. A USG wykazalo, ze mialam juz w sobie mala fasolke. Idz, albo zadzwon przynajmniej do lekarza, moze on Cie przekona, ze powinnas sie u niego zjawic.

Odpowiedz
hello 2013-09-15 o godz. 05:45
0

ja radze Ci sie wybrac do lekarza....

Odpowiedz
hello 2013-09-15 o godz. 05:42
0

neta221, Juz nie pamietam jak to bylo, ale wydaje mi sie ze jesli nie ma ciazy to wynik powinien byc 0,00. Ale niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 05:20
0

mam wyniki badania krwi B-HCG-53,88 co to oznacza ?

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 05:02
0

no to chyba nie potrzebny mi lekarz dostalam @

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 04:57
0

dziewczyny, gdybyście miały ochotę poczytać to w wątku "wywołanie porodu" opisałam trochę szerzej jak Filipek przyszedł na świat.
Pozdrawiam,
Jola

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 03:16
0

netta 221, ja tez nie wierzylam testom, a potem sie okazalo, ze gdybym im zaufala, to duzo wczesniej, bo az 3 tygodnie wstecz moglabym lepiej dbac o siebie. A poniewaz nie zufalam testowi (w moim przypadku to ja sie jeszcze dodatkowo wykazalam glupota bo poszlam do obcego lekarza, ktory mnie zlal i powiedzial, ze ja bede sie musiala dlugo leczyc zanim zajde w ciaze, a nie do swojego zaufanego ginekologa) to przez trzy tygodnie kolejne ze zlosci, ze -jak powiedziala ta glupia lekaraka-nie jestem i nie bede narazie w ciazy, wogole o siebie nie dbalam. Gdyby sie cos stalo, nie podarowalabym sobie i tej lekarce. Wiec idz prosze do jakiegos zaufanego lekarza, niech zrobi Ci USG -a nie tylko bada, jak mnie ta baba - i wtedy bedziesz spokojna i zapewne szczesliwa, bo jak juz tu pisaly dziewczyny, nie ma takiej mozliwosci, by 3 testy klamaly.

Zycze powodzenia

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 03:06
0

Jezu naprawdę nie raz jak czytamy i piszemy sobie tu na forum różne rzeczy to ja też się zastanawiam czy my mieszkamy w cywilizowanym kraju?!

Marlena ja jestem z Łodzi nawet Ci pisałam w innym wątku, że urodziłam się w Madurowiczu i wychowałam na Retkini, ale od kilku lat mieszkam w Sieradzu i tu rodzę, a w Łodzi z opini koleżanek wybrałabym właśnie Madurowicza

Adriana czy to, ze idziesz na zwolnienie oznacza, ze nie będziesz już pisała? i jeszcze raz Ci powtarzam, mniej w nosie zabobony ludzi ja też się już uodporniłam na te uwagi i aż mnie nerwy biorą gdy się ktos odzywa na temat zakupów dla dziecka

neta221 dziewczyny mają racje też Ci pisałam idź do lekarza testy z apteki wystarczą a ja też musiałam brać luteinę i inne tego typu leki im wcześniej tym lepiej, nie zwlekaj

izabela, Marlena i fletzerke jesteście z podium, wiec odzywajcie się co i jak bo jesteśmy ciekawe, ale też trzymamy kciuki gdyby sie okazało, że to już :D

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie