Quantcast
  • Lisek odsłony: 9578

    Czy po tabletkach antykoncepcyjnych występują problemy z zajściem w ciążę?

    Chciałaby sie przede wszystkim przywitać. Siedzę w tej chwili w pracy, pełnię dyżur w muzeum. Od jakiegoś już czasu czytam wypowiedzi na tym forum. Z jednej strony bardzo mi to pomaga bo dowiaduje zię wciąż nowych rzeczy, ale z drugiej strony to powoduje że ciągle o tym myślę. A myślenie przy staraniu sie o dziecko nie jest najlepsze. Mam 28 lat, aż 9 lat brałam tabletki antykoncepcyjne, najpierw bo tak zaleciła Pani ginekolog, ze względu na bolesność miesiączek i ich nieregularność, trądzik. Potem na studiach poznalam swojego przyszłego męża, no i tak było wygodniej. Teraz bardzo juz chcielibyśmy mieć dzidzię. Tabletki przerwałam brać 25 grudnia w Boże Narodzenie, wzięłam tylko pięć pierwszych tabletek, potem byłam chora (zatrucie), i przerwałam brać. Po zaprzestaniu tabletek zaczęły mnie bardzo boleć piersi i mialam bóle w podbrzuszu, ale krwawienia z odstawienia nie dostałam. Po badaniu ginekologicznym okazało się że wszystko jest w porządku i powinnam czekać na naturalną miesiączkę. I rzeczywiście miesiączkę dostałam 14 stycznia. od początku zaczęłam mierzyć temperaturę i obserwować śluz. I wszystko wydaje się w porządku. Mam tylko przez cały czas lekkie bóle w podbrzuszu, tak jak przed miesiączką. Ale lekarz ginekolog powiedziała mi po badaniu że mije jajniki są w porządku i nie żadnych zmian. Owulację miałam (najprawdopodobniej) w 15 dc., na to wskazywał śluz, mocniejszy ból w podbrzuszu i następnego dnia skok temp. z 36.5 do 36.9. Dzisiaj jest 18 dc. i nadal mam śluz, ale już mętny i gęsty. Obserwując inne cykle w poradnikach zaobserowałam że śluzu po owulacji już w zasadzie nie powinno być. Poza tym cały czas towarzyszy mi ból w podbrzuszu, który może nie jest bardzo uciążliwy, ale nie daje o sobie zapomnieć. Chciałabym nawiązać kontakt z dziewczynami, które również niedawno odstawiły tabletki i jak one się czują. Wiem że po odstawieniu różnie organizm reaguje, ja się czuję tak jakby moje jajniki zwariowały i ciągle pracują, czy to w ogóle możliwe, i czy możliwe jest aby po odstawieniu tabletek owulacja była mocniejsza. Ostanio czytałam artukuł o tym że naukowcy stwierdzili że duża liczba kobiet ma więcej niż jedno jajeczkowanie w ciągu jednego cyklu. W każdym bądź razie lekarze nie są zgodni co do efektów odstawienia tabletk, chyba zależy to od organizmu kobiety. Jeden z lekarzy ginekologów powiedział mi że jeśli nie chcę mieć bliźniaków to po odstawieniu pigułek, powinnam trochę poczekać, mnie bliźniaki wcale nie przeszkadzają byle by były zdrowe. Teraz będę czekać bo nic mi innego nie pozostało, okaże się mniej więcej za dwa, trzy tygodnie. Proszę o jakieś odpowiedzi, chyba każda z nas potrzebuje w takich chwilach wsparcia kogoś kto przeżywa w tym czasie to samo. Czekam na was...

    Odpowiedzi (5)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-17, 06:13:08
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Lisek 2013-08-17 o godz. 06:13
0

Dziękuję bardzo Cathleen za te informacje. Rzeczywiście też o tym czytałam. Wiem że to wszystko nie reguły, bo każda z kobiet tak naprawdę jest inna. Ale dobrze jest sie poradzić innych. Ja juz chodziłam do różnych lekarzy i tak naprawdę każdy mówi co innego. Ale teraz wiem że poprostu muszę dojść do siebie. Pożyjemy zobaczymy. Wierzę w to że jak się czegoś bardzo chce to w końcu się to spełni, najważniejsze jest sie nie denerwować, bo to tylko szkodzi. Najgorsze że nie mozna o tym tak poprostu nie mysleć, bo boli ten brzuch, to tak jakby cały czas człowiek maiał zespół napięcia przedmiesiączkowego. Mam nadzieję że mój mąż to wytrzyma. Chętnie będę dzieliła się w trakcie moich zmagań moimi doświadczeniami.
Izo, już sobie ściągnęłam gg, jutro będę w pracy od rana, do do Ciebie skrobnę. Pa, pa
PS. Jak wy wpsowujecie te fajne buźki, wprawdzie są one obok jak piszę, ale nie wiem jak to zrobić

Odpowiedz
Gość 2013-08-17 o godz. 05:54
0

Droga Kasiu,
gadu gadu możesz bardzo łatwo ściagnąć ze strony http://www.gadu-gadu.pl . Z tego, co wiem, jest to bezpieczny program i nie ciągnie za sobą wirusów :D , tak więc myślę, że spokojnie możesz go zainstalować w pracy lol . Dzisiaj mnie nie ma na gg, bo mam dzień wolny i zaraz uciekam od kompa. Jutro będę :)
A odpowiadając na Twoje pytanie- to mam 25 lat (tzn. rocznikowo 26, ale skończę dopiero w listopadzie ). Tabletki brałam ostatnio przez 3 lata, a wcześniej z roczną przerwą 2,5 lub 3 lata, już tak dobrze nie pamiętam- wtedy byłam całkiem młoda, nie myślałam o konsekwencjach, ani o dziecku,a tabletki anty- lykałam jak witaminy. Az wtstyd się przyznać 8) . Czyli w sumie mam na koncie jakieś 6 lat na hormonach :( . Wiesz, mam wrażenie, że zaczynam się uczyć swojego ogranizmu na nowo...jest to całkiem ciekawe doświadczenie.
Co do męża- to mój jest też lekko przerażony, bo nie bardzo wie, jak mi pomóc i nie może zrozumieć, że wkurzam się lub płaczę bez zupełnego powodu. Chwała Bogu, że jest chodzącą siłą spokoju i dzielnie znosi te moje wybryki....Twój, z tego co piszesz, też...więc mamy szczęście mieć takich mężów :D .
Pozdrawiam Cię Kasiu mocno i nie daj się szalejącej burzy hormonów :D .
W każdym razie jesteśmy już we dwie- zawsze to raźniej
Iza

Odpowiedz
vergangenheit 2013-08-17 o godz. 04:53
0

Śluz, który zaobserwować można po owulacji jest najczęściej gęsty, mętny, lepki. Możesz odczuwać bóle jajników, ponieważ rozpoczęły one ponownie pracę.
W pierwszych cyklach po tabletkach anty szanse na ciąże mnogie są lekko podwyższone - wynika to z faktu, iż wyciszany do tej pory organizm zaczyna pracować i czasami robi to lepiej niż kiedykolwiek do tej pory - nie jest to jednak stały objaw :)
Jest możliwe kilkukrotne wystąpienie owulacji w jednym cyklu (w odstępie najczęściej do ok. 40 godzin) - inaczej przecież nie rodziłyby się bliźnięta dwujajowe (które przecież powstają z zapłodniodnych dwóch komórek jajowych - czyli pękły dwa pęcherzyki) :)

Nie stresuj się - wszystko będzie dobrze :)

Odpowiedz
Lisek 2013-08-17 o godz. 04:51
0

Izo!

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Na gg z chęcią z tobą bym pogadała, tylko muszę ściągnąć sobie taki program, bo jeszcze nigdy z tego nie korzystałam.
Jesteśmy w identycznej sytuacji. W tej chwili również jestem w drugim cyklu po odstawieniu i w pierwszym cyklu również okropnie bolały mnie piersi i tak samo ciągle wydaje mi się że mam jakąś infekcję. A brzuch boli mnie stale, tak jakbym była na dzień przed @ (fajny znaczek na określenie tych trudnych dni), tylko że mi sie wydaje że miałam owulację, bo 14 dc. 15 dc. miałam bardzo ciągliwy sluz i było go naprawdę dużo, a szyjka macicy była naprawdę bardzo miękka, no i wydaje mi się że temperatura jednak 16 dc. skoczyła, ale ja już teraz sama nie wiem, bo czuję się naprawdę okropnie i psychicznie również, jestem rozdrażniona, raz krzyczę na Bogu ducha winnego męża, a za chwilę płaczę mu w rękaw. Nie cierpię się tak czuć. teraz jest 20 dc. i nadal mam dziwny śluz jest mętny, nierozciągliwy, ale jest go bardzo dużo, no i szyjka już chyba twarda. Dopiero zaczęłam te obserwacje, więc niczego do końca nie jestem pewna. Najgorsze jest to że nigdy żaden lekarz nie powiedział mi że tak można sie czuć po hormonach, ja brałam je aż 9 lat, to szmat czasu i wiem że teraz muszę mu dać dojść do siebie, tylko że ja z natury jestem bardzo niecierpliwa i chciałabym żeby od razu było wszystko dobrze, no ale jesli się tyle lat ingerowało w naturę to nic dziwnego. Ale dobrze jest spotkać kogoś kto ma takie same problemy, no może nie dobrze w takim sensie, że chciałoby się żeby wszystko zawsze było ok, ale to znaczy że jeszcze nie oszalałam i tych wszystkich objawów sama sobie nie wymyśliłam. Njaważniejsze to nie dać się zwariować, słuchać swojego organizmu, ale bez przesady i nie wmawiać sobie za każdym razem - teraz musi się udać, bo wtedy człowiek strasznie sie nakręca. Mój mąż podchodzi do tego bardzo spokojnie, tylko martwi sie jak widzi mnie w takim stanie, bo te ostatnie dwa miesiące nie były zbyt szczęsliwe w moim życiu. Nigdy sie nie zastanawiałam nad swoim organizmem tak jak teraz, a on rzeczywiście trochę jest nadwyrężony, Jeśli mołabym Cię zapytać ile masz lat i ile czasu wcześniej bralaś piguły?
Ja mam 28 lat, chociaż do tej pory jak kupuje w sklepie jakikolwiek alkohol muszę pokazywać dowód osobisty, no ale to akurat jest miłe. Cieszę się bardzo że spotkałam Ciebie, chyba teraz będzie mi łatwiej to przetrwać. Ja też piszę raczej w pracy, jestem tu do około 15.30. Ale się rozpisałam. Jakbyś miała chwilkę to napisz. A potem możemy pogadać na gg.

Odpowiedz
Gość 2013-08-16 o godz. 14:12
0

Czesc Kasiu, :D
Nic się nie martw. Ja w pierwszym cyklu po odstaieniu kompletnie szalałam, teraz wyluzowałam...uff...chcę dać sowjemu organizmowi trochę czasu na powrót do równowagi. Na razie niesttey wciąż nie mam owu! (tzn. z obserwacji śluzu). W przyszłym cyklu (to będzie trezci po odstawieniu) będę mierzyć temperaturę. Może wreszcie zaskoczy. Pytasz o śluz- w kilku publikacjach znalazłam, że u niektórych kobiet śluz po owu! może występować nawet do miesiączki (ale w innej konsystencji niż ten płodny i w mniejszej ilości). Ja mam prawie cały czas, z tą różnicą, że nie miałam a ni w tym ani w poprzednim cyklu śluzu płodnego (niesttey :( ), ale liczę na to, że wszystko wróci (oby jak najszybciej) do normy.
U mnie organizm też szaleje- w I cyklu po odstawieniu miałam tak bolące sutki, że nawet biustonosz mnie drażnił, poza tym 5 dni przed @ miałam plamienia. No i oczywiście- cały czas "coś" dzieje mi się w podbrzuszu- albo mam takie ciągnięcia i skurcze jak przed @, ale w różnych momentach cyklu, albo kłują mnie jajniki. Byłam u lekarza, parę dni przed odstawieniem, zbadał mnie i wszystko jest w porządku. tak więc wszystko kładę na karb rozszalałej gospodarki hormonalnej. I do tego te wahanaia nastrojów W czasie brania tablatek zapomniałam, co hormony moga zrobić z kobietą!....
Kasiu, jeśli chcesz pogadać, to może na gg? Chyba mamy podobne problemy i podobne obawy :o
Podam Ci mój nr- 1579637 (najłatwiej spotkać mnie w godzinach pracy- do 17). W domu rzadko zasiadam do kompa...
Pozdraiwam Cię serdecznie i dzięki za odpowiedź nt. ifekcji (ulzyło mi)
papa
Iza

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie