Quantcast
  • Gość odsłony: 1656

    Jakie są wasze sposoby na zajście w ciąże?

    Kochane moje.Powiedzcie, co robicie, a właściwie czego nie robicie starajac się o baby. Pytanie to kieruję również do doświadczonych mam lub oczekujących :P .Z jednej strony nie chcę popaść w jakis obłęd i ograniczać się we wszystkim (bo wiem, że staranie moga trwac miesiącami), zdrugiej nie chcę zaszkodzić maleństwu.Czy starając się,uprawiałyście (uprawiacie) sporty, czy unikacie nawet 1 lampki wina, paracetamolu na boląca głowę...? itd. Ja postanowiłam, że przez piewrsze 2 tygodnie cyklu będę się zachowywać "bardziej normalnie" :P , a w drugiej połowie będę badziej na siebie uważać (czyli 2 tygodnie jeżdżenia na nartach, a potem przerwa...itd). Co sadzicie o tym? Chyba sfrustrowana przyszła kobieta to nienajlepszy materiał na mamę... 8) .pozdrawiam gorąco,Iza (2 cykl starań)

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 17:23:59
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-11-12 o godz. 17:23
0

Moim zdaniem najlepiej będzie, jeśli bedziemy prowadziły taki sam tryb życia, jak przed planowaniem ciąży, z małymi wyjątkami, tj. jeśli paliłysmy paierosy- najwyższy czas porzucić tą trutkę, gdyż paląc i trując siebie, trujemy dodatkowo niewinną istotę, czyli dzidzię.
Musimy uzupełnić pewne niedobory witamin, składników mineralnych, a jeśli jesteśmy mało aktywne fizycznie, radziłabym na chociaż 3 m-ce przed palnowaniem zajścia w ciążę poćwiczyć mięśnie brzycha i pośladków, co jest ważne i ułatwi później poród, oczywiście jeśli sie nie forsowałyście, nie wolno nagle stać się wyczynowym spotrowcem, wszystko z umiarem! Zbyt wzmożony wysiłek fizyczny może wręcz zahamować owulację!
Co do lampki wina- wydaje mi się, że nie należy z tym przesadzać, myślę, że lampka wina, maksymalnie dwie są wręcz wskazane podczas romantycznych wieczorów, działa to wręcz rozprężająco, co wydaje się być też pewniejszym sposobem na dzidzię, oczywiście wszystko z umiarem,a będzie dobrze, zobaczycie! :D

Odpowiedz
Lona 2013-11-12 o godz. 09:36
0

witaj goga

ja tez staram sie drugi cykl, to prawda, jest to trudne, żeby nie myśleć, ale musimy się postarac, bo na ogół jest inaczej.

Trzymam kciuki, na pewno nam się uda

Pozdrawiam

Monika :D

Odpowiedz
goga 2013-11-12 o godz. 09:32
0

hej hej :D

Ja tez dopiero sie staram i powiem tak , NIE DA SIE O TYM NIE MYSLEC :D Dla mnie to najradosniejszez wydarzenie w zyciu wiec mysle, zastanawiam sie jak to bedzie i wogole...
Staram sie jednak nie popadac w paranoje, zyje tak jak wczesniej z wyjatkiem alkoholu, papierosow i nie wysypiania sie:))
Moze niewiem jeszcze na temat przygotowania do ciazy tyle co niektore z Was - w sumie dopiero zaczelam ( 2 cykl staran). ale staram sie jak moge zeby chec posiadania malego bajbuska nie postawila mojego zycia na glowie i tez zycze wszystkim starajacym sie :D

Goga

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 04:50
0

a ja zaczynam starania i powiem szczerze,ze nastawiam sie na totalne "zapomnienie" ze sie staram..o ile sie uda, choc faktycznie wyszukuje sobie zajęć ile moge,zeby nie rozmyślać...wiadomo pewnie fustarcja przychodzi z dniem niepożądanej @,ale słyszałam,ze czynnik psychiczny jest b.wazny.Moi znajomi myśleli,ze cos jest z nimi nie tak przeszli wszystkie badania wszystko jest ok i co?? lekarz stwierdziła ze bankowo pzryczyna jest "tzw.blokada psychiczna", zbyt myślą o dziecku..oni poprostu aż sie zatracają w myślach o bejebe. Daltego widząc to..raczej wolę nie rozmyślac...
Zycze powodzonka nam wszystkim!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 02:07
0

Życzę Wam powodzenia i nie załamujcie się niepowodzeniami tylko próbujcie przecież to też jest przyjemne

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-11 o godz. 23:56
0

Jako starająca się (już trochę czasu) staram się trochę lepiej odżywiać (owoce, jogurty...) a z aerobiku zrezygnowałam całkiem bo tempo było zabójcze. Tabletek też staram się nie brać żadnych. Pozdrowienia i powodzenia

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie