Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-23 o godz. 22:23
0

Bardzo Wam dziękuję za te informacje. Opinie rzeczywiście są skrajne więc cc jest zupełnie zindywidualizowane w przeciwieństwie do porodu naturalnego - tu raczej wszystko jest jasne i do przewidzenia (pomijając wyjątkowe przypadki).
Serdecznie pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 22:19
0

O widzisz... Ada sobie chwali... tak jak mówiłam - zdania są skrajnie podzielone a przeżycia bardzo osobiste...
Pozdrawiam
Agawaa

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 22:15
0

A ja miałam cc nażyczenie w 38 tyg c i jestem bardzo zadowolona. Mały urodził się piękny i zdrowy, a też bardzo szybko doszłam do siebie. Następny poród mogę mieć naturalny, ale na 100% będę chciała aby to była cesarka :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 22:11
0

Irenko,
Powiem tak... cc zrobiłabym tylko w zdecydowanej konieczności... jeżeli nie masz ku temu poważnych zdrowotnych wskazań to rozważ jednak poród siłami natury...
Cerarkę miałam "nie na życzenie" - urodziłam w 30 tygodniu - wcześniaka...
W dniu cc od rana dieta, potem obowiązkowo lewatywa... wkłucie cewnika w przestrzeń międzykręgową i podanie znieczulenia zewnątrzponowego, wprowadzenie cewnika do pęcherza moczowego...
OPERACJA - bo to niestety tak trzeba nazwać - przecięcie wszystkich powłok brzusznych w tym macicy (jeżeli raz urodzisz przez cc to nastepny poród również powinien byc tak przeprowadzony)...
Leżenie 3 dni w łóżku na ostrej diecie potem dieta: kleik, sucharki... nastepne dni: dieta klekkostrawna...
Kilka dni później zdjęcie szwów...
Kłopoty ze wstawaniem są straszne przez pierwsze dni...
Miejsce cięcia pobolewa...
Mogą nastąpić zaburzenia laktacji więc ważne jest aby zaraz po porodzie dzieciątko zostało przystawione do piersi...

Wszystkie matki, które rodziły przez cc (na oddziale Perinatologii) zazdrościły innym matkom naturalnych porodów... tego, że mogą zaraz po porodzie, pić, przytulać swoje maleństwa (bez obawy, że szwy puszczą) i karmić...

Jestem po cc równo 4 lata i do tej pory odczuwam ból na zmianę pogody lub po zbyt intensywnym wysiłku fizycznym...

Nie wiem jak jest to w przypadku kobiet, które rodziły przez cc donoszone dzieci ale to są MOJE OSOBISTE PRZEŻYCIA I SPOSTRZEŻENIA NA TEMAT CC...
Może niech sie inne mamy wypowiedzą...

Decyzja należy do ciebie...

Pozdrawiam serdecznie
Agawa

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 22:08
0

Witam Mamusie obecne i te przyszłe :)

Chciałam Was zapytać jak zniosłyście poród przez cc? Pytam ponieważ najprawdopodobniej będę mieć cc, ale lekarze mówią, że mogę zaryzykować i spróbować naturalnego porodu. Naczytałam się o bólach po cc i sama już nie wiem czy to prawda. Pomyślałam więc, że może poproszę o osobiste wypowiedzi, są bardziej wiarygodne. Proszę napiszcie czy po cc boli i jak długo. Czy byłyście znieczulone całkowicie? Itp. Jestem w 24 tc więc mam trochę czasu, ale już teraz chciałbym wiedzieć jak najwięcej o naturalnych porodach i cc. Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-23 o godz. 22:05
0

Ja także jestem po cc... swój poród widziałam w lusterkach lampy...

Odpowiedz
Gość 2013-09-23 o godz. 22:03
0

Pozwoliłam sobie skasowac twój cytat-po co dublowac galerie. Chyba sie ze mna zgodzisz... A co do emocji, to mam takie same odczucia co Ty.

Pozdrawiam Admin

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie