Quantcast
  • KA@K odsłony: 4769

    Jak piłować bardzo unerwioną płytkę paznokcia?

    WITAM!!!JESTEM WKOŃCZONA:(MAM JEDNA KLIENTKĘ Z TAK DELIKATNYMI PAZNOKCIAMI ŻE SZOKWŁAŚNIE WCZORAJ BYŁA NA UZUPEŁNIANIU, NORMALNIE ZJMUJE MI TO OK 2 GODZ. JEJ ROBIE 3 DO 4NIE MOGĘ UZYWAĆ ŻADNEGO PILNIKA ( BO OD RAZU SYCZY I KWĘKA ) TYLKO BLOK POLERSKI, A OPIŁOWANIE TYM BLOKIEM SAME WIECIE JAKDŁUGO SCHODZI.CZASEM TO JESTEM JUZ TAK WNERWIONA ŻE ZASTANAWIAM SIE CZY TROCHE NIE PRESADZA.NAPISZCIE PROSZE CZY TEŻ MACIE TAKIE KLIENTKI I JAK SOBIE Z NIMI RADZICIEPOZDRAWIAMKAŚKA

    Odpowiedzi (5)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-04-13, 17:29:36
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
KA@K 2013-04-13 o godz. 17:29
0

DZIEKI ZA ODOWIEDZI :D

MOJA KLIENTKA SIĘ ZAPEWNE NIE ZMIENI :( ALE JA BĘDĘ SPOKOJNIEJSZA TZN. BĘDĘ SIE MNIEJ PRZEJMOWAĆ ŻE ROBIE JEJ KRZYWDĘ.
TYLKO TEN CZAS MNIE DOŁUJE , BO KTO TO WIDZIAŁ 3 DO 4 GODZIN UZUPEŁNIAĆ,
DODAM TYLKO JESZCZE ŻE DODATKOWO ZWIĘKSZA MI CZAS TO ŻE ONA NIE USIEDZI, CIAGLE MUSI COS GDZIEŚ ( ROBIE JEJ PAZURKI U NIEJ W DOMU) WIEC DLA NIEJ POŚWIĘCAM CAŁY WIECZÓR.
NO ALE COŻ...WYŻALIŁAM SIĘ I JEST MI LŻEJ NA DUSZY.

POZDRAWIAM I DZIĘKUJE
KAŚKA

Odpowiedz
Gość 2013-04-13 o godz. 17:15
0

Jeżeli nie piłujesz jej płytki gruboziarnistym pilnikiem, cały czas w jednym miejscu i z wielką prędkością (przez co paznokieć może się zagrzać i rzeczywiście troszkę piec), to tak jak Karolina mówi - Twoja klientka to udawaczka lol

Odpowiedz
Karolinka 2013-04-12 o godz. 20:19
0

Ja miałam ten sam problem z moją mamusią :) I trochę mi się wierzyć nie chciało, że może ją boleć podsuwanie skórek czy piłowanie. Kilka razy więc zrobiłam tak, że już się zbliżałam do jej skórki kopytkiem metalowym, ale nie dotknęłam, a ona już "ojojoj boli" - OSZUKIWAŁA, bo woli dmuchać na zimne. A jak się zagadała z moją siostrą i odwróciła głowę do tyłu to wogóle nie czułą jak jej cokolwiek robię. Po prostu niektórzy tak mają, że nie mogą patrzeć jak ktoś im wykonuje takie zabiegi, bo boją się, że MOŻE zaboleć. Moja mam jest akurat panikarą pod każdym względem, ale może to też wynikać z jakiegośc urazu czy wpsomnienia.

Generalnie ja wychodzę z założenia, że klientka nie będzie mi mówiła czym ja mam pracować, jeżeli nie odpowiada jej np firma czy sprzęt niech poszuka innego salonu - ja na pewno dla jednej osoby nie będę zmieniała metod i materiałów, z których jestem zadowolona. Wszystko zależy od tego jaką masz sytuacje finansową - ja bym tej klientce postawiła warunek, albo delikatnie piłujesz tym co zawsze, albo musicie się pożegnać.

P.S. Jeżeli nie ma cienkich paznokci, to nie ma możliwości,a by bolało ją cokolwiek pod spodem. No chyba, że rzeczywiście wyrzywasz się tym pilnikiem ;d;d;d;d

Odpowiedz
KA@K 2013-04-12 o godz. 19:51
0

Hej Karolinka!!!
Faktycznie źle się wyraziłam, boli ją ciałko pod paznokciem

Płytkę paznokciową ma raczej twardą, dlatego nie wydaje mi sie zeby był to problem zniszczonej płytki.

Ale tak mi sie wydaje że ona jest ogólnie przewrażliwiona, bo skórki też ja bolą jak je cofam oj :x

Ogólnie po zrobieniu jej paznokci dopada mnie zniechęcenie :( ...wtedy szybko muszę złapać klientkę z super do roboty pazurkami i wraca mi entuzjazm :)
Zastanawiam sie tylko czy nie ma jakiegoś sposobu na tą klientkę.....oczywiście oprócz takiego że jej nie będę robić pazurków wcale.....hahaha lol

Pozdrawiam
Kaśka

Odpowiedz
Karolinka 2013-04-12 o godz. 19:30
0

Oj, coś mi się wydaje, że Twoja klientka troszkę kłamie. Chyba, że ma strasznie zniszczoną płytkę, tak że praktycznie jest jak bibułka, to wtedy się zgodzę, że może ją boleć każdy ruch pilnika, ale nie wierzę, że to zależy od "unerwienia", bo przecież paznokcie nie są unerwione, ewentualnie to co jest pod spodem, czyli palec. Wg mnie to, albo klientka nie lubi dźwięku pilniczka (mam kilka takich klientek, która uznają tylko mocno starty blok, bo nie wydaje on dźwięków :) ) albo ma jakiś uraz po poprzedniej manikiurzystce. Nie wiem, mam nadzieję, że ktoś jeszcze się wypowie, bo moim zdaniem to ona kłamie, ale może po prostu nie spotkałam się jeszcze z czymś takim....

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie