Quantcast
  • Gość odsłony: 2747

    Będę mamą - widziałam maleńkie serduszko naszego dziecka!

    Wczoraj zobaczyłam mojego 9 mm człowieczka, któremu pikało serduszko. Widok niesamowity!Chyba dopiero wtedy na prawdę poczułam, że będę matką. I pomimo całodziennych mdłości jestem bardzo, bardzo szczęśliwa.Zauwazyłam, że na Forum pisze co najmniej kilka lutowych Mamuś.Pozdrawiam Wszystkie i Wszystkich.Ula

    Odpowiedzi (9)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-15, 11:09:29
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-07-15 o godz. 11:09
0

Cześć Dziewczyny, ja pierwotny termin też miałam na luty...dokładnie na 26. Ale na początku września byłam na pierwszym USG i nastąpiła korekta terminu na 9.03.2004. Okazałao się wówczas że jestem w 13 a nie 15 tygodniu ciąży! Moje dzidzi miało 6,5 cm, i głośno bijące serducho. Byliśmy tam razem z mężem i dla nas obojga było to niesamowite przeżycie!!! U mnie nudności i wymioty trwały do 14 tygodnia, teraz tylko sporadycznie występują nudności. Starałam się przeganiać złe myśli i strasznie nie mogłam się doczekać kiedy będzie już po mnie widać że jestem w ciąży..:) Wczoraj zauważyłam, że mój brzuszek w końcu urósł, i bardzo kształtnie wygląda w spódniczce....:) bardzo mi się to podoba;)
Teraz z utęsknieniem czekam na pierwsze ruchy...:)
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego:)

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 09:12
0

Cześć Kasiu!!!

Ja brałam Duphaston (na podtrzymanie ciąży) codziennie do ok. 20 tyg. ciąży, gdyż na początku (do ok 3 mies.) bolał mnie brzuch. No-spę, która ma działanie rozkurczowe, brałam tylko wtedy, gdy ból brzucha był dość silny. Poza tym w ubiegłym roku poroniłam pierwszą ciążę i ta obecna też traktowana była jako zagrożona. Teraz jestem w 26 tyg. i lekarz powiedział, że wszystko przebiega prawidłowo :D . Mam nadzieję, że tak będzie do końca. Moje maleństwo ma przyjść na świat pod koniec listopada lol
Bierz leki, dużo odpoczywaj i uważaj na siebie, a wszystko będzie dobrze :) Życzę dużo zdrówka i radości z maluszka :D .
Agnieszka :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 06:15
0

:D No to dołączam do was lutowe mamusie. Ja też mam termin na 24.02.02 i jakieś niesamowite przekonanie, że to będzie dziewczynka. Ponieważ to nasze pierwsze dzieciątko, strasznie wszystko przeżywamy. to jest 15 tydzień i już też widziałam ruchliwego dzidziusia, no i słyszałam bijące serduszko - CUDOWNE Czy któraś z Was musiała łykać Duphaston i No-spe? DO kiedy i kiedy minęły dolegliwości? Pozdrawiam Was serdecznie i oczywiście gratuluję i wszystkim życzę zdrówka. Kasia.

Odpowiedz
Gość 2013-06-14 o godz. 11:53
0

Hej hej!! Ja też jestem!!! Na troszkę co prawda zniknęłam, ale już do Was wracam!! No więc mamy 17.08 i własnie skończyłam 12 tydzień. Dzidzia ma już ponad 5 cm i na ostatnim Usg strasznie się wierciła i podskakiwała- piękny widok. Nie wiem jakoś tak wydaje mi sie,że to bedzie dziewczynka, nie wiem czemu??Tez macie coś takiego?? A co do brzuszka to niedawno sie ujawnił, dość wcześnie, ale to z racji mojej chudosci 165cm/48 kg i wąskich bioderek 85 cm. No, ale może po urodzeniu maluszka trochę mi przybędzie tu i ówdzie, bo bardzo bym tego chciała.Wiesz Ula chyba razem urodzimy!! Mój termin to 27 luty( wg ostatniego usg)!!! Ula napisz koniecznie jak tam po wizycie u lekarza, a Ty Mysiulko jesteś tam jeszcze!!????

Odpowiedz
Gość 2013-06-13 o godz. 17:01
0

Hej, jestem!!!
Ostatnio nieco wypoczywałam, nie było tam dostępu do internetu, stąd moja nieobecność na Baybusie.
Czuję się psychicznie dużo lepiej niż na początku ciąży, chyba dlatego, że od niedawna jestem na zwolnieniu lekarskim. Mam teraz dużo czasu dla siebie, męża i córeczki. We czwartek 21.08 wybieram się do lekarza i postaram się odrobinkę napisać, jak było. A moja dzidzia planowo ma przyjść na świat 25 lutego i wielką mam nadzieję, że nie będzie chciała spóżnić się akurat 3 dni, może mieć wtedy charakter mojej teściowej, która wtedy obchodzi urodziny.
Pozdrawiam serdecznie.
Ula

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-01 o godz. 08:57
0

A chciałam tylko zapytać czy czasem nie przeniosłyście się w jakieś inne miejsce, bo od połowy lipca cisza. Żadnych sygnałów od Ol@ i Uli ..... ? Co się dzieje? Chętnie z Wami poplotkuję, bo też wszystko zapowiada się na luty - a dokładnie 24. Kończę właśnie 11 tydzień, a w przyszłym wybieram się na urlop. Dwa dni temu byłam na USG i widziałam bijące serduszko i rączki i nóżki. Jestem szczęśliwa, ale jeszcze nie wyzbyłam się obaw związanych z utratą ciąży. Może w górach trochę uda mi sie zrelaksować i porzucić czarne myśli. No ale przydałoby się troszkę z Wami poplotkować. Piszcie więcej - jak tam Wasze brzuszki?!!!!
Jeszcze nie radzę sobie z tym forum, więc może dlatego nie potrafię Was odnaleźć.
Pozdrawiam cieplutko.
Monika

Odpowiedz
Gość 2013-05-10 o godz. 15:46
0

Hej Ula!! Zgadza się - przyszły rok jest przestępny, także mam nadzieję,że maluszek zdecyduje sie przyjść wcześniej niż 29.02.A co do doleglwości i niepokoju jaki odczuwam, to (może to strasznie głupio zabrzmi), ale czasem zastanawiam sie czy moja kruszynka nadal dobrze się rozwija, bo właściwie nie mam za bardzo nasilonych fizycznych objawów ciąży. tzn. trochę bolą mnie piersi przy dotyku, rano przy sniadaniu jest mi niedobrze(ale nie wymiotuję) i ciągle jestem zmęczona. Tak naprawde najchetniej cały dzień siedziałabym u lekarza, zeby mi mówił,że wszystko jest ok.Wogóle boję sie czy dziecko będzie zdrowe i czy poród przebiegnie pomyslnie.Mam nadzieję,że te głupie lęki szybko miną i zamiast się zamartwiać zacznę naprawdę się cieszyć. Ale to chyba ma też związek z tym,ze nie pracuję, a dwa dni temu obroniłam licencjat, także szkoły też narazie nie mam.Więc nudzę sie strasznie i rozmyslam o głupotach, a na studia uzupełniające wybiorę się dopiero w pazdzierniku za rok, bo teraz w lutowej sesji napewno oblałabym wszystkie egzaminy, wiec nie ma sensu. Napisz koniecznie jak u Ciebie mijają pierwsze tygodnie ciąży, a może tez masz podobne odczucia???Pozdrawiam serdecznie!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-05-10 o godz. 07:15
0

Ja również Tobie gratuluję!
U mnie jest to końcowka 8 tygodnia (od ostatniego okresu oczywiście) i dzidzia pojawi się na świecie pod koniec lutego 04.
Serduszko widziałam pod koniec 7 tygodnia, ale słychać, to go nie było, bo miało dopiero milimetr.... Zapewne tak jak ja umierasz z niepokoju
o to, jak dalej będzie. Jak się czujesz? Masz jakieś dolegliwości?
Czy przyszły rok nie jest przypadkiem przestępny?
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-05-08 o godz. 15:08
0

Hej Ula!!Ogromniaste Gratulacje!!!! Ja też bedę lutową mamusią (ok. 28.2.2004) i też nie moge sie doczekać wizyty u lekarza (21.07).Mam nadzieję,że zobaczę już serduszko, bo bedzie to ósmy tydzień. To chyba już widać??Ale widać czy słychać jak to jest?? A który to u Ciebie dokładnie tydzień??? Pozdrawiam

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie