Na przekór pogodzie

Środa, 1 września 2010 | Lifestyle
Oceń:
4.1 / 10 głosów

Cold daysPo 10 godzinach spania budzisz się jeszcze bardziej zmęczony, na nic nie masz siły i ochoty, a co najgorsze, nie znasz przyczyny swojego złego stanu. Uważaj więc, bo możesz cierpieć na tak zwane przesilenie jesienne.

Zarówno przesilenie wiosenne, jak i jesienne nie są terminami medycznymi. Nie jest to więc choroba, ale szereg objawów osłabienia organizmu, które są związane ze zmieniającymi się warunkami pogodowymi.

Po ciepłym, pełnym światła i kolorów lecie nastaje czas jesiennej szarości, zachmurzenia, ciągłych opadów, a co za tym idzie złego samopoczucia. Z pewnością każdy z nas odczuł nie raz taki stan, który w dłuższej perspektywie może poważnie zaszkodzić naszemu codziennemu życiu. Wtedy świat traci urok, znajomi schodzą na drugi plan, a my marzymy o świętym spokoju.

Złe samopoczucie

W porze jesiennej niekorzystne samopoczucie wywołuje u nas zła pogoda. I jest to prawda, ale tylko wtedy, kiedy nie trwa długo. Rzeczywiście jesień to czas nostalgii i smutku, na co wpływ ma między innymi wcześniej zapadający zmrok czy niższa temperatura. Jeśli jednak nasz zły stan trwa dłużej niż kilka tygodni, należy zdecydowanie zadać sobie pytanie „Co się ze mną dzieje?”

Przyczyny apatii

Poza niekorzystnymi warunkami pogodowymi, na nasze samopoczucie wpływ mają także inne czynniki. Przede wszystkim po wzbogaconym świeżymi owocami i warzywami lecie nastał czas na kaloryczne, tłuste i ciężkostrawne potrawy. Jesienne menu jest ubogie w warzywa i owoce, które trudniej dostać. Poza tym, latem często przebywaliśmy poza domem, uprawiając różne sporty i oddając się chwilom błogiego relaksu na świeżym powietrzu. Teraz w pochmurne i szare wieczory częściej przebywamy w pomieszczeniu przed telewizorem, a smutek często staramy się „zajeść” słodyczami, tłustymi chrupkami i kalorycznymi napojami. Taka radykalna zmiana stylu życia destrukcyjnie wpływa na nasze zdrowie.

Jest jeszcze jednej ważny czynnik wpływający na nasilenie złego jesiennego samopoczucia. W okresie letnim mieliśmy bardzo dużo światła, którego wpływ na nasze zdrowie i nastrój jest nieoceniony. W lato na plaży nasilenie światła jest 100 razy większe niż w okresie jesienno-zimowym. Niedomiar światła objawia się między rozdrażnieniem, ospałością, brakiem motywacji i ogólną apatią. Naukowcy zdefiniowali ten stan rzeczy nazywając go SAD (Seasonal Affective Disorder), czyli sezonową chorobą afektywną. Jest ona spowodowana krótszym dniem i zmniejszoną ilością światła słonecznego. Występuje częściej u ludzi młodych, ujawnia się między 20 a 30 rokiem życia. Bardziej narażone są na nią kobiety.

Najczęstsze objawy

Każdy z nas miał z pewnością do czynienia z sezonowym złym samopoczuciem, którego w racjonalny sposób nie można wytłumaczyć. Pomimo braku dużych problemów osobistych nie czujemy się najlepiej, nic nam się nie chce i najchętniej odcięlibyśmy się od reszty świata w swoich czterech kątach. Po czym najłatwiej poznać, że nasze samopoczucie uzależniło się od jesiennej pogody?

Jesteśmy przygnębieni, czujemy beznadziejność, doświadczamy poczucia niewyjaśnionego smutku. Nadmiernie odczuwamy senność, apatię, drażliwość, lęk i wahania nastroju. Mamy duży apetyt, brak energii i motywacji do działania, zobojętnienie i tracimy swoje dotychczasowe zainteresowania. U kobiet nasilają się objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Oznaki nasilenia jesiennego można również poznać po swoim zachowaniu. Najczęściej objawia się przez niechęć do kontaktów interpersonalnych, czyli po prostu całkowicie tracimy chęć widywania się z innymi ludźmi. Zdarza się to także osobom, które z natury są „duszą towarzystwa”. Nasz wygląd również mówi sam za siebie. Jeśli zaczyna nam być obojętne, co mamy na sobie, jak wyglądamy - a wcześniej nigdy nam się to nie zdarzało - wówczas jest to dla nas sygnał.

Innym objawem choroby sezonowej jest utrata dotychczasowych zainteresowań, które stanowiły dla nas źródło satysfakcji i radości. Zły nastrój staramy się poprawić jedzeniem, jednak nie jest to tylko zaspokajanie głodu, ale zwykłe objadanie się. Niekiedy oznaka może być inna, unikamy jedzenia, tracimy apetyt, a to, co spożywamy, nie ma żadnego smaku.

Najpopularniejsze przeziębienie

Jesień to najbardziej przychylna pora roku dla przeziębienia. Jeśli dodamy do tego nasze ogólne osłabienie, niechęć do wszystkiego i spadek odporności, wówczas możemy być pewni, że przesilenie jesienne doprowadzi do zakażenia górnych dróg oddechowych. Stajemy się wtedy bardziej podatni na wirusy, które powodują chorobę. Zarazki przenoszone są drogą kropelkową lub przez kontakt brudnych rąk ze śluzówkami górnych dróg oddechowych. Jesienią szczególnie jesteśmy narażeni na rhinowirusy, których do tej pory zidentyfikowano ponad 110 gatunków.

Po 2-4 dniach zaczynają występować objawy przeziębienia, takie jak katar, ból gardła, kaszel, chrypka, czasami gorączka. Średnio choroba trwa ok. 7 dni, jednak zdarza się również przeziębienie 14–dniowe. Od 2 do 4 doby przeziębienia osoby chore najbardziej zakażają. Do najczęstszych metod leczenia przeziębienia należy pójście do łóżka, wyspanie się i odpoczynek. Przy gorączce stosuje się leki zawierające paracetamol, który dodatkowo uśmierza ból. Na kaszel zaleca się preparaty przeciwkaszlowe i wykrztuśne. Ból gardła załagodzą z kolei tabletki do ssania. Odpowiedni lek warto skonsultować z farmaceutą z apteki, który z pewnością pomoże w wyborze. Będąc w aptece warto dodatkowo kupić witaminę C, najlepiej z rutyną, która powoduje lepsze przyswajanie przez organizm.

Uwaga!!!

Przeziębienia nie można zlekceważyć, ponieważ nieleczone może doprowadzić do grypy, która ma poważniejsze objawy. Chory czuje się coraz gorzej, silnie boli gardło, mięśnie, brzuch oraz ma wysoką gorączkę (nawet ok. 39 stopni Celsjusza). Choroba ta może trwać długo, zaś później może powodować powikłania w postaci zapalenia płuc, mięśnia serca lub opon mózgowych. Grypa może nawet doprowadzić do śmierci.

Choroba cywilizacyjna – depresja

Jeśli zauważymy u siebie stan depresji, powinniśmy jak najszybciej poszukać pomocy u specjalisty, psychologa lub psychiatry. W dzisiejszych czasach do psychiatry chodzą nie tylko ludzie chorzy psychiczne, ale także ci, którzy mają problem z własnymi emocjami i apatią. Warto podkreślić, że tak zwane choroby XXI wieku to zdecydowanie te, które są związane z emocjami. Do takich chorób należy właśnie depresja.

Jest to najczęstsza choroba psychiczna, na którą skarży się wiele osób - nie tylko ci, którzy podjęli leczenie, ale także ci, którzy widzą u siebie jej objawy, jednak nie podejmują żadnych kroków. Na depresję chorują głównie ludzie młodzi, dwa razy częściej są to kobiety. Należy ona do tzw. chorób afektywnych, czyli z grupy zaburzeń psychicznych. Może objawiać się w sposób łagodny, tzw. depresje nerwicowe lub ciężki, tzw. psychozy depresyjne.

Objawy depresji

* zauważamy osłabienie tempa procesów ruchowych i psychicznych

* nieustający smutek, przygnębienie,

* niemożność odczuwania szczęścia i satysfakcji

* nieprzerwane uczucie zmęczenia

* wyraźny wzrost lub spadek wagi

* poczucie własnej bezwartościowości i winy

* zaburzenia rytmów biologicznych

* w ciężkich przypadkach występuje lęk i tendencje samobójcze

Generalnie można wyodrębnić 3 grupy chorób depresyjnych. Pierwsza z nich jest związana z przykrymi osobistymi wydarzeniami, np. śmierć kogoś bliskiego, rozwód, straty materialne. Mamy wtedy do czynienia z depresją psychogenną. W trudnej sytuacji życiowej każdy z nas reaguje podobnie, jednak jeśli stan ten trwa zdecydowanie za długo wówczas potrzebna jest pomoc specjalisty. Druga kategoria depresji to tzw. depresja endogenna. Pojawia się bez konkretnej przyczyny i często ma podłoże genetyczne. W tej sytuacji nie znamy przyczyny złego nastroju, który cyklicznie powraca. Do trzeciej grupy można zaliczyć depresje towarzyszące niektórych chorobom (np. choroby serca, wątroby, zaburzenia hormonów płciowych, niedoczynność tarczycy). Czasami stosowane leki mogą doprowadzić do zaburzeń.

Zauważając u siebie objawy towarzyszące depresji, warto zwrócić się o pomoc do lekarza specjalisty. Jeśli na przykład możemy dopatrywać się przyczyny złego samopoczucia w wydarzeniach ze swojego życia (np. utrata pracy, rozwód) wówczas możemy udać się do psychologa. Natomiast kiedy pojawiają się myśli samobójcze, zwróćmy się o pomoc do psychiatry. W tym przypadku, poza rozmową, niezbędne będzie przyjmowanie leków.

Co może się stać, jeśli zaniedbamy objawy depresji? Przede wszystkim znacznie pogorszy się jakość życia, ograniczy zdolność do pracy i nauki oraz pojawi się niechęć do spotkań z ludźmi, także najbliższym otoczeniem. Depresja może również mieć wpływ na kondycję ciała, gdyż często towarzyszą jej zmiany hormonalne. Jeśli nie będziemy leczyć choroby, wówczas nawet leki nie będą pomagać, ponieważ stajemy się mniej wrażliwi na leki. Stosowane często wspomagacze w postaci alkoholu, leków uspokajających i nasennych nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie. Pojawiają się ponadto myśli samobójcze i zaginięcia. Dlatego też mając na uwadze swoje życie oraz najbliższe otoczenie, które często cierpi razem z nami, udajmy się do lekarza specjalisty.

Nie dajmy się chorobom

Popularne złe samopoczucie, które trwa zbyt długo, może doprowadzić nasz organizm do wielu problemów i w znacznej mierze ograniczyć codzienne funkcjonowanie. Dlatego już teraz warto rozpocząć walkę z przesileniem jesiennym, wypełniając odpowiednie zadania.

Zadanie nr 1 – na przekór pogodzie

Kto powiedział, że jesienna aura przeszkadza w aktywności fizycznej? Owszem, nie wszystkie sporty są możliwe przy złej pogodzie, jednak do wyboru mamy wiele możliwości. O zaletach sportu nikomu nie trzeba przypominać. Wielokrotnie słyszeliśmy, że sport to zdrowie, ponieważ poprawia kondycję fizyczną, nasila przemianę materii, przyspiesza odchudzanie, wzmacnia kości, mięsnie i więzadła, obniża ryzyko zachorowań na cukrzycę, łagodzi stres i wytwarza hormony szczęścia, stymulujące pozytywną energię. A więc, do dzieła!

Sporty na pogodę:

Zdarza się, że nasza polska jesień zaskakuje nas piękną pogodą, którą można wykorzystać w pozytywny sposób. Nie musimy więc ograniczać się w wyborze sportu i dlatego róbmy to, co najbardziej lubimy. Przy dobrej pogodzie wybierzmy się na przejażdżkę rowerową, pobiegajmy w parku lub pospacerujmy na świeżym powietrzu. Jazda na rowerze powoduje usprawnienie całego układu mięśniowego, oddechowego i krążenia. Wysmukla łydki, wzmacnia mięśnie brzucha, bioder i rąk. Dodatkowo dostarczamy organizmowi dużą dawkę dotlenienia, zwiększamy wydolność i przeciwdziałamy żylakom. I choć nie zdajemy sobie z tego sprawy to zapobiegamy również cukrzycy, chorobom serca i osteoporozie. Jednak jazda na rowerze to nie tylko zdrowie, ale przede wszystkim przyjemność. Wolne chwile na łonie natury, z dala od miejskiego zgiełku, zanieczyszczeń i codziennych problemów. W chwilach jesiennej aury takie dni są szczególnie pożądane.

Drugą naszą propozycją na dobrą pogodę jest bieganie. To prosty i ostatnio bardzo popularny sport, który powoduje spalenie tkanki tłuszczowej, usprawnienie płuc, dotlenienie organizmu i wzmocnienie układu krążenia. Jogging jest szczególnie polecany w okresie przesilenia jesiennego, ponieważ przeciwdziała depresji, dodaje energii i satysfakcji oraz uspokaja wewnętrznie. Biegać możemy sami lub w towarzystwie, co sprzyja utrzymywaniu kontaktów z ludźmi. Systematycznie bieganie pomoże w utrzymaniu coraz lepszej kondycji fizycznej, jednak sporadyczne, zależne od pogody z pewnością nie zaszkodzi, a zaowocuje dobrym samopoczuciem i satysfakcją, że nie dajemy się jesiennej chandrze.

Trzecią aktywnością do zastosowania w jesienny, słoneczny dzień jest spacer. Nie wymaga specjalistycznego sprzętu, odpowiedniego przygotowania i wysokiej sprawności. Wpływa na nasze wewnętrzne wyciszenie, obniża hormony stresu. Pozwala spalić kalorie – już godzina wolnego spaceru oznacza spalenie ok. 200 kalorii. Spacer to także dobra ochrona przed chorobami serca. Warto wybierać miejsca spokojne i zazielenione, gdyż dzięki temu dotlenimy organizm to nabierzemy sił.

Sporty na niepogodę:

Zazwyczaj jesień jednak nas nie rozpieszcza i doświadcza opadami deszczu, wiatrem i szarością. Nie jest to jednak żaden problem, ponieważ zawsze możemy wybrać sporty niezależne od pogody. Proponujemy: basen, aerobik i jogę. W lecie przyzwyczailiśmy się do pływania w basenach odkrytych, jednak jesień w niczym nie przeszkadza nam, abyśmy dalej kontynuowali swoje przyjemności. Pływanie jest świetną propozycją na jesienne przygnębienie, ponieważ nie tylko zmusza nas do wyjścia z domu, ale przede wszystkim modeluje sylwetkę, wspomaga odchudzanie, poprawia odporność organizmu, opóźnia oznaki starzenia i dodaje ciału lekkości.

Dzisiejsze baseny zakryte to kompleksy sportowe, oferujące poza zwykłym basenem również hydromasaże, kąpiele w wodach mineralnych, kąpiele w saunie, a także rozrywkę w postaci zjeżdżalni. To wszystko z pewnością pozwoli nam zapomnieć, że na zewnątrz pada deszcz. Inną propozycją, która również zmusza do wyjścia z domu jest aerobik lub joga. Są to formy aktywności fizycznej grupowej, gdzie razem z trenerem wykonuje się odpowiednie czynności. Aerobik to ćwiczenia przy rytmicznej muzyce, polegające na unikalnym połączeniu tańca i gimnastyki. Joga z kolei to zestaw ćwiczeń, które dają zdrowie psychiczne, wewnętrzny spokój oraz harmonię. Są to więc idealne propozycje na jesienne długie wieczory.

Zadanie nr 2 – Daj organizmowi energię

Aby nasz organizm miał siłę do walki z nieprzychylną aurą, musimy mu dostarczać systematycznie odpowiednich składników. Dieta powinna przede wszystkim wzmacniać system odpornościowy, abyśmy nie poddali się jesiennemu przesileniu. Codzienne posiłki powinny zawierać duże ilości witamin i składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy. W sezonie jesiennym pamiętajmy o dostarczaniu organizmowi witaminy C, tym bardziej, że nie jest ona magazynowana w naszym organizmie. Powszechnie stosowana jest jako wzmocnienie odporności organizmu, wykazuje również działanie antyalergiczne i przeciwnowotworowe Znajdziemy ją w owocach cytrusowych, czarnej porzeczce, czerwonej papryce i brokułach.

Pamiętajmy także o źródle młodości, witaminie A, która zmniejsza zmiany związane z procesem starzenia. Dodatkowo zbawiennie wpływa również na paznokcie i włosy, pozwala zachować gładkość, jędrność i młodość. Znajdziemy ją w słonecznikach, kiełkach, płatkach owsianych, orzechach, fasoli, jajach, rybach, pieczywie pełnoziarnistym i ziemniakach. Na układ nerwowy pozytywnie wpływają witaminy z rodziny B, witamina PP i kwas foliowy. Dlatego jedzmy jogurty, ser żółty, chleb biały i pełnoziarnisty, pomarańcze, ziemniaki, jabłka i orzechy. Niewskazane są produkty zawierające małą wartość odżywczą, np. fast food, zawierające cukier, który hamuje zdolność białych krwinek do walki z zarazkami oraz kofeina, zakłócająca wchłanianie składników odżywczych.

Zadanie nr 3 – Poprawią nastrój

Fototerapia

Leczenie z depresji sezonowej polega w głównej mierze na fototerapii. Ok 70 proc. pacjentów chorych na SAD można wyleczyć przy pomocy fototerapii. Używając sztucznego światła możemy niejako „oszukać” nasz organizm, który choruje na brak naświetlenia. Fale promieni, które docierają regularnie do kory mózgowej przez oczy, powodują uruchomienie mechanizmów obronnych organizmu. Dzięki temu można na przykład uregulować sen lub przyspieszyć przepływ krwi. W fototerapii wykorzystuje się naturalne źródła światła oraz lampy sztuczne. Zabieg przeprowadzany jest w białym pomieszczeniu przy oświetleniu jaskrawą lampą. Światło to nie szkodzi oczom i nie zawiera promieniowania UV. Naświetlenie trwa ok. pół godziny jest powtarzane ok. 5-8 razy. Ostatnie badania udowodniły, że koloroterapia, czyli naświetlanie ciała stałym lub pulsującym światłem określonej barwy.

Jak kolory oddziaływają na nas?:

zielony – uspokaja i odpręża, przywraca także równowagę psychiczną. Naświetlanie światłem zielonym pomoże zlikwidować napięcie psychiczne oraz ułatwi leczenie bólów głowy, grypy i dolegliwości sercowych

czerwony – powoduje wzmocnienie organizmu i dodaje energii oraz wpływa na aktywność umysłową. Pomaga przy anemii, bólach reumatycznych oraz łagodzi objawy przeziębienia i infekcji dróg oddechowych

niebieski – działa uspokajająco i ułatwia koncentrację. Stosowany może być przy stanach zapalnych, podrażnieniu słonecznym i przy chorobach pęcherza

żółty – pobudza i ożywia umysł, poprawia nastrój i korzystnie wpływ na układ nerwowy. Wspomaga leczenie alergii, cukrzycy, dolegliwości wątroby i żołądka oraz stosowany jest przy niektórych chorobach skóry.

fioletowy – odpręża, przynosi relaks i spokój, uśmierza ból. Pomaga w leczeniu nerwic

pomarańczowy – regeneruje organizm, pobudza energię życiową. Wspomaga leczenie reumatyzmu i trawienie.

Wizyta w saunie

Kąpiele w saunie to świetny sposób na zdrowie. Powodują oczyszczenie całego ciała, rozprężenie mięśni oraz wzmocnienie układu immunologicznego. Przynoszą relaks, odprężenie psychiczne oraz zapobiegają nerwowości i zmęczeniu. Poprawiają wydolność całego organizmu. Kąpiel w saunie polega na przebywaniu nago na przemian w niskiej i wysokiej temperaturze. To właśnie różnica temperatur intensywnie oddziałuje na naczynia krwionośne i hartuje organizm. Na początek należy wziąć prysznic, a następnie wysuszyć całe ciało, gdyż sucha skóra szybciej wydziela pot. Jedno wejście do sauny nie powinno być dłuższe niż 15 minut, zaś całkowity czas przebywania nie może przekraczać 30 minut dziennie. Każdorazowo po wyjściu z sauny należy wziąć zimny prysznic i kilka minut odpocząć.

Pomoc z apteki

Jeśli przyjmowanie witamin z naturalnych źródeł jest dla nas niewystarczające, wówczas możemy wspomóc się produktami z apteki. Z pomocą farmaceuty bez problemu można otrzymać preparaty wielowitaminowe i wzmacniające, które można brać profilaktycznie. Występują w postaci tabletek, kapsułek, proszku w saszetkach czy tabletek musujących. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Szczególnie polecany w okresie jesienno–zimowym jest żeń-szeń, który dodaje energii, poprawia koncentrację i zapamiętywanie, wzmacnia organizm, podnosi witalność oraz zwiększa odporność na stres.

Czekolada – w rozsądnej ilości

Czekolada to idealne lekarstwo na jesienne smutki. Poprawia humor, łagodzi stres, wzmacnia pamięć. Najzdrowsza jest czekolada gorzka, gdyż dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy ma korzystny wpływ na serce. Tabliczka czekolady zawiera magnez, potas i żelazo, które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Poza tym czekolada łagodzi niepokój, rozjaśnia umysł, i powoduje uczucie zadowolenia. Wszystko to dzieje się za sprawą endorfin, które są popularnie nazywane hormonami szczęścia. Pamiętajmy jednak, aby nie oddawać się tej przyjemności bez granic, ponieważ nadmierne jej jedzenie może przyczynić się do otyłości. Rozsądne ilości jednak na pewno nam nie zaszkodzą.

Najlepsza metoda – sprawiać sobie przyjemność

W czasie przesilenia jesiennego róbmy przede wszystkim to, co najbardziej lubimy. To najprostszy i najbardziej efektywny sposób walki z szarością dnia jesiennego. Wybierajmy sporty, które sprawiają nam radość i które pozwolą nam na odprężenie, spokój i odpoczynek. Odżywiajmy się zdrowo, pamiętając o głównej zasadzie zróżnicowania potraw. Nasze jedzenie musi być bogate w witaminy, które potrzebne są do codziennego funkcjonowania. Przede wszystkim jednak nie zapominajmy o innych ludziach, nie izolujmy się w swoich czterech kątach, nie odmawiajmy spotkań w gronie najbliższych. Często to właśnie drugi człowiek stanowi największe źródło zdrowia i radości.

Źródło Na przekór pogodzie

Podobne tematy