"Próbowałam skompromitować niewiernego partnera. Wyszło na odwrót"

"Próbowałam skompromitować niewiernego partnera. Wyszło na odwrót"

"Próbowałam skompromitować niewiernego partnera. Wyszło na odwrót"

Canva

"Wiedziałam od dłuższego czasu, że jest coś nie tak. Kobiety czują takie rzeczy. Niby zaprzeczał, aby coś się działo, ale wyraźnie się zmienił. Właśnie dlatego zaczęłam chodzić za nim i odkryłam, że ma drugą dziewczynę. Zrobiłam jej zdjęcie, podczas ich wspólnej randki i znalazłam na Instagramie. Opowiedziałam jej wszystko, pokazałam zdjęcia zarówno ich, jak i nasze. Obmyśliłyśmy zemstę, aby go totalnie skompromitować. Nie przewidziałyśmy jednak, jak się zachowa...."

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Mój facet okazał się być niewierny

Byliśmy razem przez trzy lata. Trzy długie lata stracone, no ale trudno, najważniejsze, że już wiem i nie tracę kolejnych lat na kogoś, kto nie jest mnie wart. Zorientowałam się dość późno, bo po roku prowadzenia przez niego podwójnego życia. Wyszło to przypadkiem.

Jakaś kobieta na ulicy zaczepiła go i chciała go przywitać, a mój Karol ewidentnie się przestraszył. Nie chciał gadać z tą kobietą i szybko chciał spuścić ją na drzewo, nie przestawił mnie ani na odwrót. Dopiero później powiedział, że to natrętna nowa koleżanka z pracy, której unika jak ognia.

Jednak to było dziwne, więc zaczęłam go obserwować i zaczęło mi nie grać coraz więcej rzeczy. Niby często wychodził z kolegą na grę w squasha, ale przecież nigdy nie dawał mi rzeczy z treningu do prania. Jak już dawał, to wcale nie śmierdziały potem. Tak więc zaczęłam go śledzić i dowiedziałam się, że ten squash ma na imię Milena jest rok młodsza ode mnie i ma większy biust, niż ja.
dwie kobiety patrzą na siebie i piją kawe canva

Umówiłam się z tą drugą

Napisałam do niej na Instagramie, bo to tam ją znalazłam. Powiedziałam jej kim jestem i wysłałam jej kilka zdjęć z Karolem, zarówno moich, jak i jej, które zrobiłam, gdy przyłapałam ich na randce. Laska na szczęście zgodziła się ze mną spotkać.

To wtedy dowiedziałam się, że są ze sobą od roku i jej wmawiał, że ma niepełnosprawną siostrę, której musi nieustannie pomagać, więc nie może jej poświęcić wiele czasu. Od słowa do słowa, ułożyłyśmy całość do kupy. Okazało się, że ta kobieta z ulicy, to przyjaciółka drugiej dziewczyny mojego partnera. W końcu na koniec spotkania cyknęłyśmy fotkę i wrzuciłyśmy na Insta, bo wiedziałyśmy, że to zobaczy.

On jednak zamiast przeprosić i się zrehabilitować, to udostępnił to zdjęcie u siebie i podpisał je, że ma dwie świetne dziewczyny. Jak łatwo się domyślić, ludzie zamiast go skrytykować, to mu gratulowali "obrotności". Porażka.

Iga

Polki po raz drugi mistrzyniami świata w cukiernictwie! Ich tort jest ZJAWISKOWY!
Źródło: instagram.com/renatamartyna
Reklama
Reklama