Quantcast

„Przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd tak samo, jak każda z nas...”

„Przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd tak samo, jak każda z nas...”

„Przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd tak samo, jak każda z nas...”

canva.com

Przez długi czas miałam problem ze znalezieniem faceta, co bardzo negatywnie wpływało na moją samoocenę oraz komfort życia codziennego. Winy szukałam oczywiście we wszystkich mężczyznach, którzy nie zwracali na mnie uwagi lub zrywali kontakt po kilku spotkaniach. Dziś już wiem, że problem był w moich przekonaniach, których każda z nas powinna się pozbyć natychmiast!

Reklama

Brak zainteresowania ze strony mężczyzn

Mierzyłam wysoko i nie chciałam wiązać się z byle kim. Pociągają mnie przystojni i wysportowani faceci. Zakładałam konta na portalach randkowych i chodziłam na te nieszczęsne randki, których nie dość, że było bardzo niewiele, to jeszcze każda z nich kończyła się na wypiciu kawy lub drinka i propozycji zostania znajomymi. Oczywiście ta nie padała z moich ust, a z ust facetów, na których później wieszałam psy razem z moimi przyjaciółkami. Ach, ta solidarność jajników rosnąca adekwatnie do ilości wypitego alkoholu...

Wszystkie powtarzały mi, że faceci to dupki i będą żałować, że ktoś taki, jak ja, przeszedł im koło nosa. Niestety żadna nie miała na tyle odwagi, aby zasugerować mi, że może warto popracować nad swoimi słabymi stronami. To jeszcze bardziej utwierdzało mnie w przekonaniu, że jestem dobrą partią i lada moment pojawi się ktoś, kto padnie przede mną na kolana, rozpływając się nad moją cudownością. Charakter faktycznie nie był problemem.

faceci w koszulach i niebieskich jeansach canva.com

„Przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd...”

Siedziałam, myślałam i analizowałam, aż doszłam do wniosku, że czas na zmiany. Dla mnie mój średni wzrost połączony z lekką nadwagą nigdy nie był żadnym problemem, ale przestańmy się oszukiwać! Faceci lecą na wygląd tak samo, jak każda z nas częściej zwraca uwagę na zadbanego i dobrze wyglądającego mężczyznę – takiego właśnie chciałam ja!

Piękno jest oczywiście pojęciem względnym, ale jeśli doszukałam się czegoś, czym mogłam zwiększyć swoją atrakcyjność, to chciałam po prostu tego spróbować. Początki były trudne, bo ja naprawdę akceptowałam swoje ciało, więc podeszłam do tego, jak do eksperymentu. Dzięki zmianie nawyków żywieniowych i zwiększonej aktywności zgubiłam osiem kilogramów w pół roku, ale to jeszcze nie koniec.

kobieta z nadwagą unosząca na siłowni żółtą piłkę canva.com

Życie stało się lepsze

Nie mam zamiaru odpuszczać, bo dzięki zmianie trybu życia, czuję się o wiele lepiej nie tylko w kontekście fizycznym, ale i również psychicznym. Patrząc w lustro, widzę atrakcyjną oraz pożądaną kobietą i choć nie znalazłam jeszcze tego jedynego, to czuję, że odzyskuję kontrolę nad swoim życiem, a na randki chodzę dla przyjemności, a nie z powodu desperacji. Nie powiększyłam swoich małych ust ani piersi, a faceci częściej oglądają się za mną na ulicy.

I żeby nie było, akceptowanie siebie nie jest niczym złym, bo każdy może wyglądać, jak chce, ale w moim przypadku oczekiwania co do wyglądu wymarzonego faceta mijały się z tym, co sama mogłam zaoferować, więc wzięłam się za siebie. Borykasz się z tym samym problemem? Nie pozostaje Ci nic innego, jak wziąć sprawy w swoje ręce!

Niesamowita metamorfoza 47-latki: Schudła 120 kilogramów w trzy lata! „Musiałam podwajać swoje posiłki” Zobacz galerię!
Źródło: instagram.com/kiacsa
Reklama
Reklama