Quantcast

2 lata więzienia za poinformowanie o możliwości aborcji, 8 lat za nakłonienie. Tego chce Kaja Godek. A Polki?

2 lata więzienia za poinformowanie o możliwości aborcji, 8 lat za nakłonienie. Tego chce Kaja Godek. A Polki?

2 lata więzienia za poinformowanie o możliwości aborcji, 8 lat za nakłonienie. Tego chce Kaja Godek. A Polki?

JACEK DOMINSKI/REPORTER east news

Kaja Godek chce, aby w Polsce aborcja w żaden sposób nie była dozwolona i wszystko wskazuje na to, że jest zdeterminowana, aby osiągnąć ten cel. Właśnie dlatego w ostatnich dniach do Sejmu znów trafił kolejny jej postulat. Tym razem aktywistka domaga się, aby każdy kto będzie informował o możliwości przeprowadzenia aborcji, trafił do więzienia na dwa lata. Z kolei osobom, które mają nakłaniać do aborcji będzie grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Kaja Godek chce więzienia za mówienie o aborcji

Aktywistka i mama czworga dzieci, w tym jednego z zespołem Downa najpierw doprowadziła do tego, aby aborcja ze względu na ciężkie wady letalne płodu w Polsce nie była możliwa. Sejm przegłosował ustawę, która weszła w życie dwa lata temu. To jednak nie koniec działalności Kai Godek.

Kobieta domaga się, aby każdy kto informuje o możliwości przeprowadzenia aborcji w kraju lub poza jego granicami, udostępnia i rozpowszechnia różnego rodzaju materiały o możliwości przerwania ciąży, groziła kara 2 lat więzienia. Oprócz tego osoby, które będą nakłaniać do aborcji kobiety ciężarne będą musiały się liczyć z karą od 6 miesięcy więzienia do 3 lat.

Kara będzie wyższa, nawet 8 lat pozbawienia wolności, jeśli dana osoba będzie namawiać do aborcji ciąży, która daje możliwość przeżycia dziecka poza łonem matki. Z kolei jeśli kobieta umrze w czasie przeprowadzanej aborcji, to osobie odpowiedzialnej za namówienie jej do tego, będzie grozić 12 lat więzienia. Swój projekt ustawy zatytułowała "Aborcja to zabójstwo".
Kaja Godek pokazuje znak Victorii i uśmiecha się Fot. Jakub Kaminski/East News

Jak argumentuje swoją decyzję Kaja Godek?

Aktywistka twierdzi, że w kraju rozpowszechniło się wiele materiałów dotyczących aborcji. W trakcie zwołanej konferencji prasowej padły następujące słowa:

W Polsce w ostatnich latach rozwinęło się i prężnie działa systemowe pomocnictwo w aborcji: bezkarnie kolportowane są materiały, w których znajdziemy instruktaż, jak zabić nienarodzone dziecko, istnieje specjalna linia telefoniczna, gdzie kobiety znajdują doradztwo dotyczące aborcji

Później Kaja Godek dodała:

Spotykamy się dzisiaj, świętując fakt, że Polacy są za życiem, że ludzie chcą, żeby ochrona życia nie była pustym frazesem, pustym zapisem w ustawie, ale żeby ochrona życia realizowała się w sposób pełniejszy. Cieszymy się, że jest tak wielu ludzi, którzy domagają się ochrony dla dzieci nienarodzonych

Z kolei w uzasadnieniu projektu ustawy napisano, że:

Fundamentalnym prawem jest prawo do życia, którego ochrona warunkuje nabycie wszelkich kolejnych praw, a projektowane przepisy uszczelniają ochronę życia dzieci w najwcześniejszym stadium rozwoju.

Co o tym sądzisz?

W galerii znajdziesz zdjęcia z wystąpienia Kai Godek.

2 lata więzienia za poinformowanie o możliwości aborcji, 8 lat za nakłonienie. Tego chce Kaja Godek. A Polki?
Źródło: Piotr Molecki/East News
Reklama
Reklama