Quantcast

"Nauczycielka na gwiazdkę ma dostać tablet! Czy inni rodzice już postradali zmysły?!"

"Nauczycielka na gwiazdkę ma dostać tablet! Czy inni rodzice już postradali zmysły?!"

"Nauczycielka na gwiazdkę ma dostać tablet! Czy inni rodzice już postradali zmysły?!"

canva.com

Oczywiście rozumiem i zdaję sobie sprawę z tego, że zwyczaj wręczenia nauczycielom prezentów nie umarł i regularnie pedagodzy dostają jakieś podarunki od rodziców i dzieci, ale w naszym przypadku doszło chyba do jakiejś pomyłki. Z reguły to dzieci na gwiazdkę obdarowują siebie nawzajem prezentami, a nie dzieci nauczycieli, ale w naszej szkole okazało się jednak, że są inne zwyczaje.

Reklama

"Co za absurdalne zachowanie i oczekiwania"

Marysia poszła do pierwszej klasy w tym roku i bardzo spodobało jej się to, jak wygląda nauka, ile jest nowych kolegów i koleżanek, a także jak fajnie prowadzone są zajęcia. Mi nie do końca spodobało się to, jak wygląda i zachowuje się nasza nauczycielka, która w bardzo luźny sposób ubiera się na lekcje i zamiast sukienki woli założyć dres z niskim krokiem, a jej fryzura także pozostawia wiele do życzenia. To młoda dziewczyna, która ma jeszcze dużo zapału w sobie i kreatywnego podejścia do dzieciaków, ale czasem mam wrażenie, że jest tak samo infantylna jak te nasze dzieci właśnie...

W czasie jednego z zebrań, któryś rodzic zapytał ją o to, jaki prezent chciałaby dostać na gwiazdkę, a ona bez żadnego zastanowienia powiedziała, że przydałby jej się tablet, który ułatwiłby jej zdecydowanie pracę z naszymi dziećmi i sprawił, że nie musiałaby nosić ze sobą tylu zeszytów, podręczników i karteczek. Byłam w szoku, gdy większość rodziców przystała na tę propozycję i na naszej grupie na Facebooku zaczęli wymieniać się linkami do najlepszych tabletów, które mogłyby zaspokoić panią Marlenę. Normalnie szok!

zdziwiona brunetka w różowej koszuli trzyma telefon zdjęcie ilustrujące/canva

"Taki drogi prezent dla nauczycielki? Oszalał ktoś tutaj?

Najbardziej bawi mnie to, że byłam jedyną matką, która sprzeciwiła się temu i wprost powiedziała, że zrzutka po 80 zł na nauczyciela, którego ledwo znamy, jest niesmaczna i lepiej dać to naszym dzieciom i zainwestować w nie, a nie w obcą osobę, która za rok będzie znów domagała się jakiegoś kosztownego prezentu. Zostałam wyśmiana i tak naprawdę sprowadzona do parteru, bo ludzie oburzyli się na moje słowa, że nie chcę wydawać pieniędzy na prezent na gwiazdkę dla nauczycielki.

Jak ja tęsknię za czasami, gdy nauczyciel dostawał bombonierkę i kwiatki i był z tego zadowolony, a teraz są jakieś życzenia, listy prezentów, rozczarowania i pretensje - coś okropnego! Nie mieści mi się to w głowie, że to zaszło w taką stronę, że nauczyciel tworzy listę prezentów i na dodatek mówi wprost, że nie che słodyczy, bo od nich się tyje.

Ta dziewczynka wygląda jak laleczka! Internauci zachwycają się jej przepięknymi oczami Zobacz galerię!
Źródło: instagram.com/laraticaofficial
Reklama
Reklama