Quantcast

"Mam ochotę na mojego sąsiada. Ten ciągle odrzuca moje końskie zaloty"

"Mam ochotę na mojego sąsiada. Ten ciągle odrzuca moje końskie zaloty"

"Mam ochotę na mojego sąsiada. Ten ciągle odrzuca moje końskie zaloty"

Canva

Jarek to mój nowy sąsiad, który tydzień temu wprowadził się piętro niżej. Jest tak męski i samczy, że bardzo chciałabym go poznać bliżej... tak blisko, jak tylko się da. Marzę o moim nowym sąsiedzie.

Reklama

"Jarek to przystojny i męski facet"

Od zawsze miałam szczęście do Jarków. Mój pierwszy mąż miał tak na imię i drugi zresztą też. Nie bez pozoru mówią, że każdy Jarek jest bardzo dobrym kochankiem.

Chociaż moje małżeństwa się rozpadły, nie próżnowałam, szukając nowego obiektu westchnień. Mam już co prawda prawie 60 lat, ale jak każda kobieta mam swoje potrzeby, które zresztą rosną z wiekiem. ;)

Gdy sąsiadki doniosły mi, że mamy nowego sąsiada Jarka, od razu zaciekawiona postanowiłam pożyczyć od Jareczka troszkę cukru. Drzwi otworzył mi bardzo przystojny i niesamowicie zadbany mężczyzna, na oko 53-letni. Był w białej koszuli z długim rękawem, ale i tak dojrzałam, że ma bardzo umięśnione ciałko. Jego doskonałe, symetryczne rysy twarzy i ten szokujący błysk w oku przyprawiały mnie o dreszcze. Całości dopełniał czarny, stylowy wąsik.

Wiem, że komentujący uważają, że żaden heteroseksualny facet po 50. nie może być zadbany — w wolnych chwilach cały czas czytam te listy do redakcji i odpalam komentarze na forum. Mylicie się moi drodzy. Znam kilku przystojnych facetów po 50. i wszyscy byli bardzo heteroseksualni. Sama sprawdziłam ;)

Wracając do Jacka, wprosiłam mu się do domu. Był nauczycielem historii, czy czegoś tam, rozwodnik, samotny, bezdzietny. No po prostu idealne ciasteczko. Gadaliśmy z 30 minut, ale średnio mnie to interesowało. Zresztą nie przyszłam tu rozmawiać.

Próbowałam sprowokować mojego nowego przyjaciela, mówiąc, że jestem bardzo samotna i potrzebuję takiego silnego mężczyzny, który się mną zaopiekuje. On jednak zupełnie nie reagował na moje subtelne sugestie, że jestem bardzo otwartą i wyzwoloną kobietą, która chciałby go poznać znacznie, znacznie bliżej. Gdy zaprosiłam go na jutro do mnie na kolacje, nerwowo zareagował, mówiąc, że niestety nie ma czasu i poza tym zaraz musi wychodzić, bo ma pilną sprawę do załatwienia. No to wróciłam do domu, zapominając wziąć ten cukier...

mężczyzna w białej koszuli i czarnych okularach Canva

"Przystojny sąsiad odrzuca moje końskie zaloty"

Jareczek stanowi dla mnie nie lada wyzwanie. Wcześniej żaden mężczyzna nawet nie śmiał się oprzeć moim kobiecym wdziękom. Z nim niestety, jak na razie jest inaczej. Już kilka razy pukałam do jego drzwi, ubrana w kuszące stylizacje, które eksponowały wszystkie moje walory.

Mój sąsiad jeszcze na początku mi otwierał i wykręcał się, że zaraz musi wychodzić. Teraz jednak udaje, że go nie ma w mieszkaniu. Wiem, że kłamie, bo przecież słyszę, jak podchodzi do drzwi....

Ostatnio postanowiłam wytoczyć najcięższe działa. Poprosiłam Jadzię, żeby mi pomogła zwabić do mojego mieszkania tego samczego nauczyciela. Wymyśliłyśmy, że ona do niego pójdzie i powie, że pilnie potrzebuje jego pomocy, bo to sprawa gardłowa. Potem zostawi go przed moimi drzwiami, a ja już będę czekać na łóżku, cała rozebrana. Żaden mężczyzna nie oprze się takiemu widokowi.

Wszystko szło zgodnie z planem, dopóki Jareczek nie znalazł się w moim mieszkaniu. Wszedł do pokoju, zrobił wielkie oczy i powiedział, że jestem zdrowo szurnięta, po czym uciekł z mojego mieszkania.

Nie wierzę w to, co się stało.... A może rzeczywiście Jarek woli chłopców?

Barbara

Agnieszka Woźniak-Starak na balu TVN w błyszczącej sukience z dziurą! Piękna, ale "biust zjechał do pępka". Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama