Quantcast

Ojciec zostawił mnie, jak byłam dzieckiem. Teraz chce ode mnie pieniędzy

Ojciec zostawił mnie, jak byłam dzieckiem. Teraz chce ode mnie pieniędzy

Ojciec zostawił mnie, jak byłam dzieckiem. Teraz chce ode mnie pieniędzy

Canva

„Tak naprawdę to nigdy nie miałam prawdziwego ojca. Zostawił nas z mamą, jak miałam zaledwie 4 lata, więc ledwo go pamiętam. Nic więc dziwnego, że bardzo się ucieszyłam, kiedy po latach wrócił do mojego życia. Moja radość nie trwała jednak długo – okazało się, że jego motywy były bardzo proste…”

Reklama

Samotne dzieciństwo

Mój ojciec zostawił nas z mamą, jak miałam 4 lata. Z tego, co mi opowiadała kiedy byłam już dorosła, znalazł sobie inną kobietę i do niej odszedł. Moja mama musiała być w totalnej rozsypce, ale dała radę. Wychowała mnie na porządnego człowieka. Jeśli chodzi o ojca, rzadko się o nim w domu rozmawiało, a ja nie mam z nim zbyt wielu wspomnień. Zawsze mi jednak brakowało podczas dorastania męskiego pierwiastka.

Kiedy byłam nastolatką i kłóciłam się z mamą, całymi dniami wyobrażałam sobie, że mój ojciec jest super człowiekiem, który po prostu nie mógł wytrzymać z moją mamą – myślałam, że skoro ja teraz ledwo mogę, to co dopiero on! Fantazjowałam o tym, że może jest podróżnikiem i pewnego dnia przyjedzie i stanie w drzwiach naszego domu i powie, że bardzo za mną tęsknił i mnie zabiera ze sobą.

Starszy mężczyzna siedzi na kanapie z młodą kobietą Canva

Koniec dziecięcych marzeń

Jakież było moje zdziwienie, kiedy już jako dorosłej, 28-letniej kobiecie, marzenie z dzieciństwa się spełniło! Pewnego dnia przyszedł zaadresowany do mnie dziwny list. Mama mi go przekazała z dziwnym wyrazem twarzy. Okazało się, że to list od mojego ojca. Pisał, że codziennie o mnie myśli, że bardzo żałuje, że tak się potoczyło nasze życie, ale że na nic nie jest za późno i ma nadzieję, że uda nam się nadrobić te stracone lata. Na końcu podał do siebie numer telefonu i napisał: Zadzwoń koniecznie.

Na początku miałam pewne obawy, ale szybko się ich wyzbyłam i zadzwoniłam. Umówiliśmy się na pierwsze spotkanie w kawiarni. Było trochę niezręcznie, ojciec wyglądał też zupełnie inaczej, niż go sobie wyobrażałam. Zamiast dziarskiego Indiany Jonesa, przypominał raczej Ferdka Kiepskiego. Nie tego się spodziewałam. Ale najgorsze dopiero miało przyjść. Pod koniec spotkania ojciec powiedział, że jest ciężko chory i potrzebuje pieniędzy na leczenie.

Jak mi nie pomożesz, wkrótce umrę. A możemy jeszcze mieć przed sobą całe życie

- przekonywał.

Mam ogromny dylemat. Z jednej strony to mój ojciec. Ale z drugiej, nie było go przy mnie przez całe życie, jest mi całkiem obcym człowiekiem. Kwota, o którą prosi, też jest dla mnie nieosiągalna, musiałabym wziąć pożyczkę na wiele lat. Co mam zrobić? Nawet nie chce wspominać mamie o tym spotkaniu, bo będzie załamana.

Niezwykła metamorfoza polskiego dziadka. Nie uwierzysz, ile ma lat! Zobacz galerię!
Źródło: Instagram.com/fit_oldboy
Reklama
Reklama