Quantcast

„Mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko. Wiem o tym tylko ja i ona...”

„Mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko. Wiem o tym tylko ja i ona...”

„Mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko. Wiem o tym tylko ja i ona...”

canva.com

Prawdopodobnie nie ma na tym świecie osoby, która nie skrywa w sobie jakiejś większej bądź mniejszej tajemnicy. Jedne dusimy w sobie przez całe życie, a innymi dzielimy się tylko z najbliższymi osobami, co jest oczywiście zjawiskiem w pełni zrozumiałym. Sama to robię, lecz są takie rzeczy, o których wolałabym nie wiedzieć...

Reklama

Przyjaźń od najmłodszych lat

Justynę (imię zmienione) poznałam ponad 25 lat temu na wakacyjnych koloniach, na które jeździłam już od siódmego roku życia. Nie dość, że szybko znalazłyśmy wspólny język, to jeszcze okazało się, że mieszkamy w tym samym mieście i praktycznie na tym samym osiedlu. Po tylu latach nie mam wątpliwości, że był to początek trwającej po dziś dzień wielkiej przyjaźni. W czasach szkoły średniej i studiów byłyśmy nierozłączne. Wybrałyśmy nawet tę samą uczelnię oraz kierunek.

Ja z natury jestem dość nieśmiała i skryta, natomiast Justynie nigdy nie brakowało otwartości oraz pewności siebie na każdej płaszczyźnie. Tryb wyluzowanej imprezowiczki towarzyszył jej niemalże przez cały czas, ale nigdy nie zawalała przez to obowiązków. Trochę jej tego zazdrościłam, szczególnie jeśli chodzi o poznawanie chłopaków, z czym kompletnie nie miała problemu.

Dużo randkowała i uwielbiała męskie towarzystwo. Różnie z tym bywało, ale każdy przecież tak żyje, jak chce. Finalnie znalazła tego jedynego i jak sama podkreślała, w dniu ślubu czuła się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Ja również byłam szczęśliwa, że w końcu się ogarnęła...

zmartwiona kobieta siedząca na kanapie z podpartymi nogami canva.com

„Mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko”

Gdy kilka miesięcy po ślubie zaszła w ciążę, to nie mogłam powstrzymać łez zarówno radości, jak i smutku, gdyż ja pomimo wielu starań nie mogę zajść w ciążę od kilku lat. Mimo wszystko cieszyłam się jej szczęściem i nie mogłam się doczekać przyjścia na świat nowego członka rodziny mojej przyszywanej siostry. Jako naczelna ciocia jeszcze przed narodzinami obdarowywałam ją dziecięcymi bucikami, śpioszkami i zabawkami.

Niestety chwilę przed rozwiązaniem dowiedziałam się o czymś, co totalnie zwaliło mnie z nóg i choć od tamtego momentu minęło już sporo czasu, to wciąż nie mogę w to uwierzyć. Naprawdę wolałabym nigdy tego nie usłyszeć, że mąż mojej przyjaciółki wychowuje nie swoje dziecko. Wiem o tym tylko ja i ona, ale to ja z naszej dwójki jestem tą, która nie może sobie z tym faktem poradzić. Przysięgałam jej, że cokolwiek by się między nami nie działo, to nigdy o tym nie powiem.

Staram się ją zrozumieć, ale im dłużej o tym myślę, to ciężar tej tajemnicy mocno wyniszcza mój wewnętrzny spokój. Z drugiej strony podziwiam ją, że jest w stanie grać swoją rolę i okłamywać człowieka, któremu ślubowała miłość i wierność aż po grób.

Tomasz Karolak z 15-letnią córką na premierze! Lena ma kolczyk w nosie i ostrą stylówkę. Podobna do taty? Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama