Quantcast

"Teść ślini się na widok mojej miniówki. Pozwala sobie na dwuznaczne komentarze i to wszystko przy teściowej!"

"Teść ślini się na widok mojej miniówki. Pozwala sobie na dwuznaczne komentarze i to wszystko przy teściowej!"

"Teść ślini się na widok mojej miniówki. Pozwala sobie na dwuznaczne komentarze i to wszystko przy teściowej!"

CANVA

"Te jego obrzydliwe teksty >Magda ma czym oddychać, hehe< śnią mi się po nocach. Ostatnio tak skomentował moją krótką spódniczkę, że aż mnie zatkało. Ojciec mojego męża pozwala sobie na dwuznaczne komentarze na temat mojego wyglądu, a teściowa tylko się uśmiecha zakłopotana. Czuję się naprawdę upokorzona."

Reklama

Mąż ostrzegał mnie przed swoim ojcem

"Z Jackiem jesteśmy po ślubie już kilka lat. Poznaliśmy się na studiach. Oboje pochodzimy z różnych stron Polski. Ja przyjechałam na studia do Krakowa z Łodzi, on aż z Sopotu. Pierwszy raz zobaczyłam go na imprezie w akademiku. To była miłość od pierwszego wejrzenia.

Nasza historia jest naprawdę romantyczna. Pierwsze spotkanie było jak grom z jasnego nieba. Weszłam do pokoju koleżanki i nagle świat przestał dla mnie istnieć. Widziałam tylko przystojnego bruneta z uśmiechem i blaskiem w oku. On też od razu zwrócił na mnie uwagę.

Szybko zamieszkaliśmy razem i staliśmy się prawie nierozłączni. Często jeździliśmy do mojego rodzinnego domu. Jacuś pokochał moich rodziców i to z wzajemnością. Za to do jego domu prawie nie jeździliśmy.

Jacek nie miał dobrego kontaktu z ojcem. Zawsze mówił, że lubi sobie wypić i jest bucem. Przy mnie przyszli teściowie zachowywali się przyzwoicie. No przynajmniej do czasu. Po ślubie zobaczyłam drugą twarz ojca Jacka."

Młoda kobieta ze smutkiem spogląda na podłogę CANVA

Teść pozwala sobie na dwuznaczne komentarze

"Już w czasach narzeczeństwa zdarzało się, że nie podobało mi się zachowanie ojca mojego ukochanego, ale wiecie, przymykałam na to oko. Zdarzało się, że pan Antoni do swoich znajomych mówił przy mnie:

To dupa mojego Jacka. Ma dziewczyna czym oddychać, hehehe.

Starałam się to olewać. Bywaliśmy tam na chwilę, i to rzadko. Wiedziałam, że Jacuś strasznie to przeżywa. Nie chciałam mu dokładać moich żali. Po ślubie spotykaliśmy się w sumie tylko w święta i na rodzinnych imprezach. Wtedy zazwyczaj pojawiał się i alkohol. Teść jak wypije, jest koszmarny.

Tydzień temu byliśmy na imieninach teściowej. Takiej żenady jeszcze nie widziałam. Po kilku głębszych teść przestał się krępować i przy wszystkich sadził komentarze:

Ale ta moja synowa ma nózie. Aż zazdroszczę Ci Jacuś, hehe. Po takiej autostradzie to można dojechać ino do nieba!

Mój mąż prawie mu przyfasolił. Teściowa tylko zaśmiała się zakłopotana. Ona nigdy mu nic nie mówi. Tym razem pokazał, że nie szanuje ani mnie, ani jej. Nie chcieliśmy z Jackiem robić scen. Wyszliśmy wcześniej.

Wiem, jak Jacusiowi jest przykro. Nie chcę mu dokładać, ale jestem tak upokorzona, że nie wyobrażam sobie przeżywać tego ponownie. Muszę coś ustalić z mężem. To nie w porządku zrywać kontakty z rodzicami, ale coś zrobić musimy. Nie pozwolę, żeby teść traktował mnie jak jakąś lalunię!"

Magdalena

Reklama
Reklama