Quantcast

„Zrobiła aferę na cały pociąg, że jej dziecko nie miało gdzie siedzieć, ale nie była jedyna. Co ludzie mają w głowach?”

„Zrobiła aferę na cały pociąg, że jej dziecko nie miało gdzie siedzieć, ale nie była jedyna. Co ludzie mają w głowach?”

„Zrobiła aferę na cały pociąg, że jej dziecko nie miało gdzie siedzieć, ale nie była jedyna. Co ludzie mają w głowach?”

canva.com

Podróżowanie pociągiem w środku lata nie należy do najprzyjemniejszych, a zwłaszcza na trasach cieszących się niestandardowym zainteresowaniem w okresie wakacji. Zakup biletu z większym wyprzedaniem to podstawa, jeśli marzysz o gwarantowanym miejscu do siedzenia, jednak nie wszyscy mają tego świadomość.

Reklama

Kobieta z dzieckiem bez miejsca w pociągu

Pani Jolanta z okolic Warszawy podzieliła się z nami swoim nietypowym doświadczeniem, które spotkało ją w drodze powrotnej z nadmorskiego kurortu. Jak się zapewne domyślacie, ta podróż nie należała do najprzyjemniejszych.

Kilka dni temu wracałam razem z dziećmi pociągiem znad morza, co okazało się niezapomnianym przeżyciem zarówno dla nich, jak i dla mnie. Cztery godziny w nieklimatyzowanym przedziale, gdzie czuliśmy się jak w piekarniku, a do tego ludzie, którzy wciąż mnie zadziwiają.

Okazuje się, że przypadkowa kobieta podróżująca z dzieckiem nie zadbała o to, aby kupić bilet z wyprzedzeniem. Przez swój błąd całą podróż musiała spędzić na zatłoczonym korytarzu.

Jedna kobieta zrobiła aferę na cały pociąg, że jej dziecko nie miało gdzie siedzieć, ale nie była jedyna. Wiele osób siedziało lub stało na korytarzu, ale tylko ona miała problem. Co ludzie mają w głowach? Mogła kupić bilet wcześniej i sama zadbać o komfort syna, który na moje oko miał z 12 lat.

peron kolejowy pełny ludzi oczekujących na pociąg canva.com

„Wszyscy mieli już dość”

Zdenerwowana kobieta nie dawała za wygraną. Za wszelką cenę chciała, aby jej nastoletni syn mógł, chociaż na chwilę zająć wygodne miejsce w przedziale. Niestety swoim nastawieniem do innych podróżnych odebrała mu tę możliwość.

Szanowna pani zaczepiała ludzi mających miejscówki i wprost upominała się o wymianki, które miałyby się odbywać co jakiś czas. Nikt się nie zgodził w tym ja również. Może bym rozważyła, gdybym miała do czynienia z kimś kulturalnym, ale ja na chamstwo dobrocią reagować nie będę. Widziałam, że wszyscy mieli już dość, ale nikt nie miał ochoty się z nią kłócić. Mam nadzieję, że czegoś ją to nauczyło.

Ustąpilibyście miejsca takiej osobie?

Joanna Krupa tzryma nogi na siedzeniu w pociągu? Zobacz zdjęcie, które rozsierdziło sieć!
Źródło: Instagram.com/joannakrupa
Reklama
Reklama