Quantcast

Ta dziewczyna schudła prawie 100 kg. Bez dietetyka i operacji. Zobacz jak to zrobiła i jak teraz wygląda. SZOK!

Ta dziewczyna schudła prawie 100 kg. Bez dietetyka i operacji. Zobacz jak to zrobiła i jak teraz wygląda. SZOK!

Ta dziewczyna schudła prawie 100 kg. Bez dietetyka i operacji. Zobacz jak to zrobiła i jak teraz wygląda. SZOK!

www.instagram.com/100_kg_lzejsza/

Kasia Guzik od jakiegoś czasu prowadzi aktywnie swój profil na Instagramie. Codziennie zaglądają do niej inne kobiety (i mężczyźni) po motywację, bo Kasi udało się schudnąć już prawie 100 kilogramów. Zrobiła to bez wsparcia dietetyka, bez trenera i bez operacji bariatrycznej. Jest teraz pewną siebie kobietą, która zachwyca metamorfozą. Jak udało jej się osiągnąć tak powalający efekt i jak aktualnie wygląda? Zobacz!

Reklama

Kasia Guzik schudła aż 92 kilogramy

Kasia Guzik jest jedną z tych osób, którym udało się dokonać naprawdę wielkich rzeczy. Sama - bez wsparcia dietetyków i trenerów - zrzuciła aż 90 kilogramów. A jak zaczęła się jej metamorfoza? Kasia pisze:

To nie był Nowy Rok.
Ani pierwszy dzień miesiąca.
To nawet nie był poniedziałek.

Zwyczajny dzień w środku tygodnia, w którymś z kolei miesiącu.

Obudziłam się z myślą, że nie chcę umrzeć przed czterdziestką.

Ze łzami w oczach obiecałam sobie, że będę walczyć.

To był rok 2019.
Nie pamiętam dokładnej daty.
Od tamtej chwili czas wyznaczają kilogramy.

85 KILO TEMU.

Właśnie wtedy zaczęła się ta historia.
Historia, której celem jest móc powiedzieć:

"A to wszystko zaczęło się 100 kg temu..."

Żyła "za murem". Bała się wzroku innych. Otaczała się twierdzą wyniosłości i arogancji, bo tak było łatwiej - jak sama pisze. Ale teraz to już inna osoba. Zupełnie inna.

Kasia Guzik - megamorfoza twarzy www.instagram.com/100_kg_lzejsza/

Jak schudnąć 92 kilogramy?

Na profilu Kasi można znaleźć wiele porad dotyczących utraty wagi. Mówi w bardzo pewny sposób o tym, że ŻADNE diety cud nie istnieją!

Ona skupiła się na utrzymywaniu deficytu kalorycznego, a przy tym nie słuchała porad płynących z internetu na temat tego jak to trzeba jeść małe porcje posiłków pięć razy dziennie.

Dla niej najwygodniejszą opcją były dwa, ale solidne posiłki.

5 niewielkich posiłków na dłuższą metę nie zdało u mnie egzaminu i skutkowało permanentnym uczuciem głodu.

Postanowiłam spróbować wersji z 2, znacznie większymi posiłkami i to rozwiązanie okazało się być dla mnie strzałem w dziesiątkę, ponieważ w końcu przestałam myśleć o jedzeniu.

Zacznijmy od tego, że jem wtedy, kiedy jestem głodna. A nie wtedy, kiedy nakazuje mi zegarek.
I to daje mi ogromny komfort psychiczny.

Podobnie jak to, że nie muszę zmuszać się do śniadań, a pierwszy posiłek mogę zjeść o 11. Albo 12.
I wiem, że do 17 czy 18 będę najedzona, ponieważ jego objętość nasyci mnie na kilka godzin.

I chociaż mój żołądek jest już mocno skurczony i czasem po prostu nie jestem w stanie wcisnąć w siebie kolejnego kęsa (a uwierzcie, że jest to dla mnie uczucie, którego wcześniej w ogóle nie znałam), wciąż lubię najeść się pod przysłowiową kokardkę.

I wtedy nie myślę o tym na co jeszcze mam ochotę, bo po prostu nie mam już na to miejsca.

Jak chodzi o kaloryczność tych posiłków, to staram się dzielić swój dzienny limit mniej więcej na 2 równe części. U mnie każda inna proporcja sprawiałaby, że pierwszy był by za mały, a drugi nie do przejedzenia.

Jest też dobra rada dla tych, którzy nie przepadają za sportem ;). Kasia pierwszych kilkadziesiąt kilogramów schudła bez ćwiczeń.

Metamorfoza Kasi naprawdę robi wrażenie. A ona nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. W tej chwili ma na liczniku -92 kilogramy, a zamierza zrzucić łącznie 100 kg. Zobacz, jak się zmieniła. Ta przemiana to sztos!

Ta dziewczyna schudła aż 92 kilogramy - bez dietetyka, trenera i operacji. Sprawdź, jak to zrobiła!
Źródło: www.instagram.com/100_kg_lzejsza/
Reklama
Reklama