Quantcast

Polski Oszust z Tindera i Anna Delvey: "Oszukał mnie na 90.000 zł! Nigdy nie oddał pieniędzy"

Polski Oszust z Tindera i Anna Delvey: "Oszukał mnie na 90.000 zł! Nigdy nie oddał pieniędzy"

Polski Oszust z Tindera i Anna Delvey: "Oszukał mnie na 90.000 zł! Nigdy nie oddał pieniędzy"

Instagram.com/theannadelve

Napisała do nas czytelniczka Asia. Ją oraz jej ojca na przestrzeni kilku lat na łączną sumę w wysokości 90.000 zł oszukiwał jej własny brat! Spodziewaliście się, że na naszym polskim podwórku mamy Oszusta z Tindera i Annę Delvey razem wziętych?

Reklama

"Oszust z Tindera" i "Kim jest Anna?" hitami na Netfliksie

Ostatnio prawdziwymi hitami w sieci są serial Netflixa "Kim jest Anna Delvey" i film dokumentalny "Oszust z Tinder". Oba opisują podobny schemat - oszust obdarzony inteligencją, wdziękiem i urokiem osobistym naciąga ofiary na pożyczki, po czym nigdy ich nie spłaca. Gdy ofiary zaczynają domagać się zwrotu pożyczek, oszust staje się inną osobą, zaczyna być agresywny, "odwraca kota ogonem" i obwinia ofiary o to, że pożyczyły mu pieniądze.

Obie produkcje zostały nakręcone w oparciu o prawdziwą historię - "Oszust z Tindera" to dokument opisujący prawdziwą historię Simona Levieva, izraelskiego oszusta, który za pomocą aplikacji randkowej Tinder manipulował emocjonalnie poznanymi tam kobietami i naciągał ich na wielotysięczne pożyczki.

Z kolei 9-docinkowy serial "Kim jest Anna Delvey" opisuje prawdziwą historię Anny Sorokin, rosyjskiej imigrantki, która wkupiła się w łaski nowojorskiej elity i przekonała jej członków, że jest bajecznie bogatą dziedziczką fortuny, która wkrótce ma przejąć od ojca opiewający na 60 milionów dolarów fundusz powierniczy. Delvey również naciągała swoich bogatych znajomych na zawrotne sumy, na drogie zakupy czy wakacje i nie oddawała długów.

Polski Oszust z Tindera i Anna Delvey: Brat oszukał mnie i moją rodzinę na 90.000 zł!

Okazuje się, że takich Oszustów z Tindera, czy Anny Delvey mamy też na naszym własnym, polskim podwórku.

Napisała do nas czytelniczka Asia, którą na kilkadziesiąt tysięcy złotych ją i jej rodzinę oszukał własny brat.

Mój własny brat oszukał mnie i mojego tatę na łączną kwotę 91.200 zł. Najsmutniejsze dla mnie to to, że oszukiwał nas przez wiele lat. Schemat był bardzo prosty - pożyczał drobne jak i ogromne kwoty i nigdy ich nie oddawał. Gdy domagaliśmy się zwrotu lub gdy tylko poruszaliśmy temat jego pracy, by sam zaczął zarabiać, wpadał w ogromny szał - krzyczał, przeklinał, wyzywał nas.

Cała sytuacja oszustw rozpoczęła się wiele lat temu. U jej podstaw leżała rodzinna tragedia.

Maciej jest ode mnie 7 lat starszy. Mnie i moją rodzinę spotkała w przeszłości tragedia - moja mama zmarła na raka, gdy miałam zaledwie 17 lat.

Brat Asi dopuścił się trzech największych oszust.

W tym liście poruszę tylko 3 największe oszustwa brata.

Oszust z Tindera Instagram.com

Pierwsze oszustwo: Wymuszenie 25.200 zł z renty

Do pierwszego dużego oszustwa doszło, gdy bohaterka była studentką. Brat czytelniczki wymusił od niej część renty po zmarłej matce!

Ja i mój brat dostaliśmy rentę po mojej mamie w wysokości 600 zł miesięcznie do podziału na nas dwoje. Na początku, gdy oboje uczyliśmy się, ja i mój brat otrzymywaliśmy rentę po 300 zł na osobę. Jednak mój brat w wieku 23 lat rzucił studia i stracił rentę. Wtedy cała renta przeszła na mnie. Załamany brat wybłagał mnie bym ustawiła co miesięczny przelew z własnego konta w wysokości 300 zł na jego konto. Nie wrócił na studia i nie zaczął pracować.

Brat czytelniczki oszukiwał ją przez aż 7 lat!

Do czasu ukończenia nauki przez 7 lat co miesiąc niezasłużenie przelewałam bratu 300 zł miesięcznie. Łącznie mój brat oszukał mnie na 25.200 zł.

Drugie oszustwo: Wymuszenie 36.000 zł na studia

Na tym jednak się nie skończyło. Brat z każdym rokiem sięgał po więcej. Tym razem oszukał własnego ojca.

Gdy mój brat miał 30 lat, zamarzył o rozpoczęciu nowych studiów, tyle że płatnych. Maciej stosując manipulację przekonał mojego tatę, by zapłacił za pierwszy semestr. Obiecywał, że gdy tylko "się ogarnie", pójdzie do pracy i za kolejne semestry studiów będzie płacił już sam. Przez 5 lat studiów nie poszedł do pracy. Za całe studia mojego brata mój ojciec zapłacił z własnej kieszeni. Łącznie mój brat oszukał mojego tatę na 36.000 zł.

Anna Delvey w filmie Netflixa nstagram.com/theannadelvey

Trzecie oszustwo: Wymuszenie 30.000 zł pożyczki

Choć trudno uwierzyć, po tym wszystkim brat czytelniczki oszukał własnego ojca na kolejną kwotę.

W wieku 31 lat Maciej zamarzył o otwarciu firmy, jednak potrzebował pożyczki. Przekonał ojca, by wziął dla niego pożyczkę w wysokości 30.000 zł na otwarcie jego firmy i przekonywał, że "gdy tylko się odkuje", spłaci pożyczkę. Wkrótce firma brata splajtowała, a on nigdy nie spłacił tacie długu.

Podsumowując łącznie Maciej oszukał mnie i mojego tatę na ponad 90.000 zł. Dziś wiem, że z moim bratem nie należy robić nigdy żadnych interesów. Mimo wszystko mój brat wciąż próbuje naciągać nas na kolejne pożyczki. Teraz po prostu odcinam się od własnego brata.

Spodziewaliście się, że w Polsce mamy takich oszustów z Tindera i Anny Delvey razem wzięte? Co byście poradzili Asi?

Zobacz, co Anna Delvey (Sorokin) - bohaterka serialu "Kim jest Anna" Netflixa - pokazuje na Instagramie!
Źródło: Instagram.com/theannadelvey
Reklama
Reklama