Quantcast

"W kinie ludzie ściągali maseczki i jedli popcorn. To już jest lekka przesada!"

"W kinie ludzie ściągali maseczki i jedli popcorn. To już jest lekka przesada!"

"W kinie ludzie ściągali maseczki i jedli popcorn. To już jest lekka przesada!"

zdjęcie ilustrujące/canva

Pandemia koronawirusa znów przybrała na sile i w Polsce mamy coraz więcej zakażeń. Rząd apeluje, aby uważać i nie ściągać maseczek w miejscach publicznych. Renata przyjęła te słowa do siebie i za każdym razem, gdy wybiera się do sklepu, pracy lub okazjonalnie do kina, zakłada maseczkę. Niestety zauważyła, że nie wszyscy to robią.

Reklama

"W kinie tylko ja miałam maseczkę!" - zwierza się 24-latka

Młoda kobieta wybrała się jakiś czas temu sama do kina na najnowszego Bonda i zauważyła, że widzowie w sali kinowej poczuli mocne rozluźnienie. Nikt nie miał założonej maseczki.

Ja chyba tego jednak nie rozumiem. Skoro mówi się tyle o tym, aby nosić maseczkę w miejscu publicznym, unikać bliskiego kontaktu z innymi osobami, to dlaczego w kinie ludzie siedzą bez masek?! Tylko ja miałam ją założoną przez cały seans

ludzie w maseczce w kinie zdjęcie ilustrujące/canva

Popcorn ważniejszy od zdrowia?

Renata zastanawia się nad tym, dlaczego dla wielu osób tak ciężkie jest zrozumienie tego, że w końcu chodzi o wspólne dobro i przyszłość.

Ja nie robię tego tylko dla siebie, bo jestem młoda, zaszczepiona i prawdopodobnie lepiej zniosłabym zakażenie niż ktoś starszy. Ja zakładam maskę po to, aby chronić starsze osoby, które naprawdę mogą być narażone i nie przejdą tego lekko. Dlaczego ludzie są tak egoistycznymi? Jakby od zjedzenia popcornu zależało ich być albo nie być... Żenada!

Czy w kinie Waszym zdaniem powinno się nosić maseczki?

Maseczka ochronna to od ponad roku obowiązek.
Źródło: Canva
Reklama
Reklama