Quantcast

Polska skansenem Europy! Dożywocie za aborcję?

Polska skansenem Europy! Dożywocie za aborcję?

Polska skansenem Europy! Dożywocie za aborcję?

instagram.com/strajk_kobiet

W rocznicę wydania orzeczenia dotyczącego aborcji, świat obiegła informacja o śmierci młodej kobiety, która jest ofiarą zmienionego prawa. Podobnie jak rok temu, także i dzisiaj o ciężkiej sytuacji Polek oraz lekarzy, którzy boją się podejmować działania w obawie przed karą, mówią zagraniczne media. A w sejmie jest już nowy projekt, zakładający jeszcze bardziej drastyczne zmiany! Co zakłada?

Reklama

Czerwona błyskawica i czarny protest

Znak czerwonej błyskawicy rozlał się po całej Polsce, po wydanym 22 października 2020 roku przez Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej orzeczeniu uznającym, że przerywanie ciąży ze względu na ciężką wadę płodu jest niezgodne z polską Konstytucją. Decyzja wywołała społeczne oburzenie i największe od lat protesty, o których pisali dziennikarze na całym świecie. Prasa zagraniczna „The New York Times”, „The Guardian”, „La Republica”, „Die Zeit” czy „El Pais” pisała o marszach kobiet walczących o swoje prawa, a na ulice wielu miast na całym świecie wychodziły kobiety solidarne z Polkami!

Protest po śmierci Izy z Pszczyny instagram.com/strajk_Kobiet

„Ani Jednej Więcej”

Dzisiaj także można w zagranicznych tytułach przeczytać o polskim prawie aborcyjnym. „The Washingon Post”, „The Guardian” czy „Politico” opisują śmierć Izabeli z Pszczyny, która zmarła w szpitalu, w którym nie udzielono jej pomocy, bo zgodnie z obowiązującym prawem lekarze czekali, aż płód obumrze. 1 listopada na ulicach polskich miast odbyły się marsze pod nazwą „Ani Jednej Więcej”.

Konsekwencji decyzji upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego jest więcej. To przede wszystkim ogrom cierpienia kobiet, które dowiadują się o ciężkiej wadzie płodu i są zmuszane do czekania, aż serce nienarodzonego dziecka przestanie bić. Ponadto powiększyła się ilość osób wyjeżdzających do europejskich klinik, między innymi w Czechach lub Holandii, aby wykonać legalnie i bezpiecznie zabieg usunięcia ciąży. Organizacje i aktywistki pomagające kobietom, są świadkami licznych historii, w których kobiety z ciążami zagrożonymi i stwierdzonymi ciężkimi lub letalnymi wadami płodu są bezsilne.

Kara za gwałt mniejsza niż za aborcję?

Tragiczne historie i protesty nie zatrzymują przeciwników aborcji. Do sejmu wpłynął już kolejny projekt zaostrzający prawo, a właściwie likwidujący aborcję w Polsce. Poparty podpisami 130 tysięcy osób, projekt Fundacji Pro-Prawo do Życia, zakłada, że przerwanie ciąży to zabójstwo za które grozi kara od 5 do 25 lat więzienia lub dożywcie! Karze mają podlegać zarówno lekarze jak i kobiety, przy czym sąd będzie mógł odstąpić od wymierzenia kary wobec kobiety.

Wprowadzenie takiego prawa oznaczałoby, że całkowicie zniknie tak zwany „kompromis aborcyjny” z 1993 roku, a z nim prawo do usunięcia ciąży, gdy jest ona wynikiem czynu zabronionego (gwałtu) lub stanowi poważne zagrożenie dla życia kobiety! Projekt #StopAborcji ma uderzyć również w organizacje i lekarzy pomagających w aborcji farmakologicznej.

Czy Polki zostaną pozbawione praw, które miała zagwarantować im czerwcowa rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. zdrowia seksualnego?

Źródło: instagram.com/dziewuchy_dziewuchom
Reklama
Reklama