Quantcast

Antyszczepionkowcy w Grodzisku Mazowieckim zaatakowali punkt szczepień i pobili pracowników

Antyszczepionkowcy w Grodzisku Mazowieckim zaatakowali punkt szczepień i pobili pracowników

Antyszczepionkowcy w Grodzisku Mazowieckim zaatakowali punkt szczepień i pobili pracowników

Twitter.com/piotr4913

Antyszczepionkowcy zaatakowali punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim i byli agresywni w stosunku do jego pracowników. Zdarzenie skomentował Adam Niedzielski.

Reklama

Grodzisk Mazowiecki: Atak antyszczepionkowców na punkt szczepień

W niedzielę w Grodzisku Mazowieckim grupa antyszczepionkowców zaatakowała punkt szczepień. Kilka osób z nieformalnej grupy - Polskie Żółte Kamizelki (sprzeciwiającej się szczepionkom zapobiegającym zachorowaniu na Covid-19) siłą próbowała wtargnąć do punktu szczepień. Antyszczepionkowcy byli agresywni w stosunku do obsługi, która próbowała ich od tego powstrzymać.

Całe zajście zostało nagrane przez działacza Obywateli RP, Piotra Fijałkowskiego, który udostępnił je na Twitterze. Na nagraniu widać, jak kilka osób, które ma na sobie żółte kamizelki z napisem Polskie Żółte Kamizelki, przepycha się z pracownikami grodziskiej Mediateki.

atak Twitter.com

Mężczyźni i jedna kobieta krzyczeli, wyzywali i prowokowali pracowników punktu szczepień. W nagraniu padają wyzwiska w stosunku do pracowników, którzy próbują powstrzymać agresywnych antyczepionkowców.

Jeden z antyszczepionkówców krzyczał i wyraźnie prowokował obsługę.

Nie dotykaj mnie! - mówił agresywnie - Chcę się zaszczepić. Mogę chyba wejść?! - mówił.

W nagraniu słychać też, że ze strony antyszczepionkowców padają słowa o "eksperymencie medycznym" i, że chcą "informacji od lekarza". Na miejscu pojawiła się policja i straż miejska.

Grupa żółtych kamizelek nie reagowała na prośby pracowników o opuszczenie przedsionka. W końcu ze strony antyszczepionkowców doszło do wybuchu agresji - uderzyli w nos mężczyznę chroniącego punkt. Poturbowana przez nich została też druga osoba z obsługi punktu szczepień.

Zobacz nagrania.

Zdarzenie potwierdziła grodziska policja. Całe zajście trwało aż 3 godziny - od 13 do 16.

Do dwóch osób wezwano pogotowie ratunkowe. Doznali niewielkich obrażeń ciała. Około godz. 16 grupa protestujących osób rozeszła się - powiedziała Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim, asp. szt. Katarzyna Zych w rozmowie z Onet.pl.

Policjantka dodała, że dwie osoby zostały zatrzymane w związku ze znieważeniem funkcjonariuszy i naruszeniem nietykalności cielesnej osób poszkodowanych.

Adam Niedzielski o ataku antyszczepionkowców na punkt szczepień

Zdarzenie skomentował na Twitterze minister zdrowia, Adam Niedzielski, który potępił agresję antyszczepionkowców.

Wolność na sztandarach, usta pełne wulgaryzmów i pięści przeciw drugiemu człowiekowi. Tak dziś wygląda ruch antyszczepionkowy? Tu nie ma z kim dyskutować. To trzeba piętnować. Dziękuję policji za interwencję - napisał.

Adam Niedzielski Twitter.com/a_niedzielski

Minister zdrowia był zaniepokojony szczególnie tym, że "wirtualny hejt antyszczepionkowców przerodził się w fizyczną agresję".

Ruch antyszczepionkowy istnieje w sieci od początku pandemii, jednak faktycznie do tej pory w Polsce nie przeradzał się w fizyczną agresję. Dlatego atak antyszczepionkowców wzbudził tak ogromne emocje.

Jednak trzeba przyznać, że politycy z partii rządzącej PiS popełnili mnóstwo błędów w walce z pandemią koronawirusa - m.in. brak uświadamiania Polaków i lekceważenie tych, którzy mieli wątpliwości co do szczepionek.

Politycy PiS gnębili też artystów, którzy chcieli się zaszczepić i promować akcje. Niedzielny atak antyszczepionkowców jest efektem zaniedbań rządu Prawa i Sprawiedliwości w walce z pandemią.

Mateusz Morawiecki Twitter.com/MorawieckiM/status/

Jak myślisz, jaką karę powinni za to dostać antyszczepionkowcy? A może "kara" należy się rządzącym za to, że nie reagowali wtedy, gdy powinni i dopuścili do eskalacji agresji?

 

Memy z Łukaszem Szumowskim
Reklama
Reklama