Quantcast

Nasz redakcyjny kolega walczy o życie nienarodzonej córeczki. Pomóżmy im wygrać tę walkę!

Nasz redakcyjny kolega walczy o życie nienarodzonej córeczki. Pomóżmy im wygrać tę walkę!

Nasz redakcyjny kolega walczy o życie nienarodzonej córeczki. Pomóżmy im wygrać tę walkę!

siepomaga.pl/serce-lucji

Nigdy żaden rodzic nie chciałby prosić o taką pomoc... To koszmarna wizja, którą zawsze oddala się od siebie. Nasz redakcyjny kolega dziś musi zmierzyć się z największym bólem, jaki może przeżyć rodzic - strach o życie własnego dziecka. Michał i Weronika po raz trzeci zostaną rodzicami. Po raz pierwszy ze wszystkich sił muszą walczyć o życie nienarodzonej Łucji.

Reklama

Operacja za 600 000 złotych szansą dla Łucji!

Michał i Weronika cieszyli się na trzecią ciążą, wierząc, że wszystko będzie dobrze. Niestety wizyta u lekarza zasiała ziarno niepewności. Na początku zmartwionym rodzicom przekazano informację o pewnych nieprawidłowościach. Już wtedy się bali, ale gdy usłyszeli diagnozę, runął ich świat:

Diagnoza - krytyczna wada serca - stenoza aorty z restrykcyjnym otworem owalnym odwróciła nasze życie do góry nogami

Łucja Krzywda i Weronika Krzywda siepomaga.pl/serce-lucji

Nadzieja i walka

Załamani rodzice usłyszeli wtedy, że jest naprawdę źle, ale dla ich maleńkiej córeczki jest nadzieja. Specjaliści z Austrii chcą im pomóc i wierzą, że operacja w życiu płodowym uratuje maleńką Łucję. Jest nadzieja, a wiemy, że ta NIGDY nie gaśnie. Niestety na drodze stają pieniądze.

Plan leczenia zakłada kilka etapów. Niestety, każdy z nich dla nas, rodziców oznacza ogromne koszty związane z opieką medyczną w zagranicznej klinice - Kepler Universitätsklinikum w Linz. Chcielibyśmy móc powiedzieć, że cena nie gra roli, ale rachunek to prawie 600 tysięcy złotych. To kwota, która może zapewnić naszemu dziecku życie oraz zdrowie, dlatego nie poddamy się bez walki!

Do tej pory rodzicom udało się zebrać ponad 100 000 złotych, ale to ciągle za mało, aby lekarze mogli przeprowadzić skomplikowaną operację. Liczą się sekundy i każda złotówka.

Michał i Weronika w przejmującym wpisie zbiórki dla Łucji piszą o tym, że ostatnio wspierali inną zbiórkę, a dziś sami potrzebują pomocy. Ich wola walki jest ogromna, ale sami nie dokonają cudu, jeśli im w tym nie pomożemy!

Gdyby każdy, kto czyta ten artykuł, wpłacił symboliczną złotówkę, moglibyśmy sprawić, że Łucja wróci do Polski i będzie mogła wtulić się w ramiona starszego rodzeństwa. Błagamy o pomoc i dziękujemy za każdą wpłatę.

Zbiórka dla Łucji <- w tym miejscu możesz wesprzeć Łucję!

Reklama
Reklama