Quantcast

Ekipa "Wolni My" wtargnęła bez maseczek do szpitala w Toruniu! W sieci pojawił się film z ich "obchodu"!

Ekipa "Wolni My" wtargnęła bez maseczek do szpitala w Toruniu! W sieci pojawił się film z ich "obchodu"!

Ekipa "Wolni My" wtargnęła bez maseczek do szpitala w Toruniu! W sieci pojawił się film z ich "obchodu"!

Zdjęcie ilustracyjne/Canva

Grupa antymaseczkowców wtargnęła w sobotę do Szpitala Miejskiego w Toruniu. Cztery osoby spacerowały po różnych oddziałach, nie zachowując żadnych obostrzeń sanitarnych. Zaglądali do sal oraz kręcili film, twierdząc, że "suweren przyszedł na kontrolę". Nagranie ze swojego "obchodu" udostępnili w sieci.

Reklama

Spacerowali po szpitalu bez maseczek

W Specjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Mikołaja Kopernika w Toruniu pojawiło się kilka nieproszonych gości, którzy urządzili sobie spacer po placówce. Do incydentu doszło w sobotę, 27 marca. Cztery osoby weszły do szpitala, nie mając na sobie maseczek ani innych środków ochrony osobistej.

Kobieta i trzech mężczyzn powiedzieli, że należą do grupy "Wolni My". Ich strona na Facebooku ma ponad 19 tys. polubień, a w opisie możemy przeczytać, że społeczność "rozmontowuje system przez decentralizację i powrót do prawa naturalnego".

Ekipa "Wolni My" nakręciła film

Uczestnicy incydentu żartowali, że przyszli na obchód i kontrolę. Ekipa "Wolni My" udokumentowała "spacer" po toruńskim szpitalu, a nagranie udostępniła na Facebooku. Grupa osób chodziła po różnych oddziałach i zaglądała do sal pacjentów, twierdząc, że "suweren przyszedł na kontrolę". Na uwagi personelu jeden z mężczyzn odpowiedział:

Ja jestem u siebie w szpitalu. W moim państwie. I mi nikt nie będzie tutaj mówił gdzie ja mogę wchodzić, a gdzie nie.

Osoby "spacerujące" po szpitalu spostrzegły, że nie wszyscy z personelu mają założone maseczki.

Rzeczniczka prasowa Szpitala Miejskiego w Toruniu, Kamila Chyzińska, wyznała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że placówka rozważa podjęcie kroków prawnych. Przygotowywane jest zawiadomienie do prokuratury.

Źródło: torun.wyborcza.pl

Zmęczeni, bez snu, z nadzieją... Wszystkim osobom, które stoją na pierwszej linii frontu - DZIĘKUJEMY!
Reklama
Reklama