Quantcast

Szczepienia przeciw COVID-19 dla wszystkich chętnych? Szykują się zmiany w programie szczepień!

Szczepienia przeciw COVID-19 dla wszystkich chętnych? Szykują się zmiany w programie szczepień!

Szczepienia przeciw COVID-19 dla wszystkich chętnych? Szykują się zmiany w programie szczepień!

Zdjęcie ilustracyjne/Canva

Rejestracja na szczepienie będzie dostępna dla wszystkich chętnych? Taką opcję rozważa obecnie rząd! "Coraz bardziej skłaniamy się ku temu, by zrezygnować z zapisów Narodowego Programu Szczepień o I, II i III etapie" - wyznaje Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Reklama

Ile osób otrzymało szczepionkę przeciw Covid-19?

Pandemia koronawirusa przybiera na sile. 25 marca przybyło aż 34 151 nowych, potwierdzonych przypadków zachorowań. Ze względu na gwałtowny przyrost zakażeń, odbyła się wczoraj konferencja premiera i szefa MZ, podczas której zostały ogłoszone nowe obostrzenia. Mateusz Morawiecki zaznaczył też, że kluczową kwestią walki z pandemią są szczepionki.

Rejestracja na szczepienie dla wszystkich chętnych?

Szczepienia przeciw Covid-19 zostały podzielone na kilka etapów. Czy teraz może się to zmienić i będą one dostępne dla wszystkich chętnych? Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", wyznał, że rząd rozważa taką opcję.

Coraz bardziej skłaniamy się ku temu, by zrezygnować z zapisów do Narodowego Programu Szczepień. Po zakończeniu etapu I, najprawdopodobniej w maju, rozważamy uruchomienie rejestracji dla wszystkich zainteresowanych szczepieniem - powiedział Michał Dworczyk.

Zapisy populacyjne

Rząd rozważa obecnie kilka opcji, a jedną z nich są zapisy populacyjne - codziennie dla jednej grupy wiekowej np. osoby w wieku 59 lat w poniedziałek, a we wtorek 58-latkowie. Mogłyby one ruszyć nawet w połowie kwietnia.

Po trzech tygodniach doszlibyśmy do 40-latków. Oczywiście wcześniejsze roczniki nadal mogłyby się zapisywać, ale każdy przez jeden dzień miałby swoje okienko - dodał szef kancelarii premiera.

Michał Dworczyk zaznaczył, że nie będzie problemu z dostępnością szczepionek, ponieważ do końca kwietnia w Polsce powinno być już około 7 mln dawek preparatów. Dodał także, że do końca roku jest już zakupionych 100 mln dawek.

Pytanie, ile osób zdecyduje się je przyjąć. Z badań wykonanych na nasze zlecenie wynika, że może to być 70 proc. Ale nawet gdyby było to 50 proc., to wciąż mówimy o 15,5 mln osób - wyznał polityk.

Co myślisz o takim rozwiązaniu? Zaszczepisz się?

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl, rmf24.pl

Przypominamy, że szczepienia w Polsce rozpoczęły się 27 grudnia 2020 roku. W związku z tym powstało wiele zabawnych memów.

Reklama
Reklama