Quantcast

Namawiała do nauki zdalnej, wypoczywając na Karaibach. Nauczycielka wywołała skandal!

Namawiała do nauki zdalnej, wypoczywając na Karaibach. Nauczycielka wywołała skandal!

Namawiała do nauki zdalnej, wypoczywając na Karaibach. Nauczycielka wywołała skandal!

Instagram.com/sarah4justice/ Twitter.com/sarah4justice

Liderka Stowarzyszenia Nauczycieli w Chicago, Sarah Chambers, przekonywała, że ponowne otwarcie szkół publicznych jest zbyt niebezpiecznie. Sama jednak wypoczywała na wyspie Portoryko, gdzie odnotowano ponad 113 tysięcy przypadków koronawirusa. Jej zachowanie oburzyło społeczeństwo!

Reklama

Sarah Chambers namawia do przedłużenia nauki zdalnej

Nauczycielka, Sarah Chambers, wyjechała na tropikalne wakacje i stamtąd podburzała innych pedagogów, by przeciwstawili się planom przywrócenia zajęć stacjonarnych. Jej zdaniem jest to zbyt niebezpieczne. Członkowie Związku zagrozili, że rozpoczną strajk, jeśli zostaną zmuszeni do powrotu do szkół. Apel liderki Stowarzyszenia Nauczycieli w Chicago oburzył społeczeństwo. Nauczycielka namawiała do przedłużenia nauki zdalnej z powodu bezpieczeństwa, a sama wyjechała na wakacje do Portoryko, gdzie odnotowano ponad 113000 przypadków koronawirusa. Liderka Stowarzyszenia napisała, że będzie domagać się prawa do dalszej pracy w bezpiecznym środowisku zdalnym. Przyznała także, że podpisała w tym celu deklarację, do której dołączyło ponad 8 tysięcy nauczycieli.

Nauczycielka przebywa na rajskich wakacjach i podburza innych

Sarah Chambers pochwaliła się na Instagramie zdjęciami, na których wypoczywa na tropikalnej wyspie Portoryko. Oburzeni internauci nie pozostawili na niej suchej nitki.  Obecnie jej konto na Twitterze oraz Instagramie, gdzie publikowała zdjęcia z wakacji i namawiała do przedłużenia nauki zdalnej, jest niedostępne.

Zachowanie nauczycielki rozgniewało wielu rodziców uczniów szkół publicznych w Chicago, którzy chcą, aby ich dzieci wróciły na zajęcia do klas.

Sarah Chambers pojechała na wakacje do Puerto Rico, mówiąc, że szkoły nie są bezpieczne i opowiadając się za nauką zdalną. Hipokryzja w najlepszym wydaniu! Mam nadzieję, że jej okręg to zobaczy i ją zwolni...

 

Sarah Chambers powinna zostać zmuszona do rezygnacji lub zwolniona. Świętuje cierpienie naszych dzieci - komentują oburzeni internauci.

Jak donoszą amerykańskie media, 4 stycznia do pracy nie zgłosiło się około 40% nauczycieli i pracowników szkół publicznych w Chicago. Urzędnicy oskarżają Stowarzyszenie Nauczycieli o wywieranie presji i nakłanianie członków do sprzeciwu.

Trzeba przyznać, że nauczanie zdalne na Karaibach brzmi całkiem kusząco. Myślicie, że polskiego nauczyciela byłoby stać na taki wyjazd?

Jakub Tolak porzucił show-biznes i zamieszkał w samochodzie!
Źródło: www.instagram.com/foxesineden/
Reklama
Reklama