Quantcast

Obostrzenia na Boże Narodzenie. Policja zapowiada, że nie będzie pobłażania

Obostrzenia na Boże Narodzenie. Policja zapowiada, że nie będzie pobłażania

Obostrzenia na Boże Narodzenie. Policja zapowiada, że nie będzie pobłażania

Pexels

Nie ma wątpliwości, że te święta będą wyglądały inaczej niż wszystkie. Jest już pewne, że zgodnie z prawem na rodzinnych spotkaniach będzie mogło przebywać maksymalnie 5 osób spoza gospodarstwa domowego. Jednak ich respektowanie zależy przede wszystkim od policjantów. Funkcjonariusze zapowiadają, że nie będzie taryfy ulgowej.

Reklama

Policja nie planuje specjalnych działań

W tym roku zgodnie z prawem nie będziemy obchodzić Bożego Narodzenia w rodzinnym gronie. Przepisy rozporządzenia zezwalają, by na świątecznym obiedzie pojawiło się najwyżej 5 osób niebędących domownikami. W przeciwnym razie narazimy się na mandat lub karę od sanepidu, która może wynieść nawet 30 tys. złotych.

Mimo obostrzeń niektórzy nadal planują spotkać się na świątecznych imprezach w większym gronie, licząc, że policja w bożonarodzeniowym nastroju będzie łagodniej patrzeć na łamanie obostrzeń. Funkcjonariusze przyznają, że liczą na rozsądek i odpowiedzialność obywateli i podkreślają, że nie planują żadnych specjalnych akcji.

Funkcjonariusze będą wystawiać mandaty

Jednocześnie Rzecznik Komendanta Głównego Policji w rozmowie z Polską Agencją Prasową podkreśla, że nawet w święta policjanci nie są zwolnieni z reagowania na zgłoszenia, a te często trafiają na komisariat:

Takich zgłoszeń otrzymujemy dość dużo, co jest kolejnym przykładem tego, jak wielu naszych obywateli obawia się wirusa. Będziemy zwyczajnie reagować jak na inne zgłoszenia, czy z własnej inicjatywy

To oznacza, że jeśli ktoś zgłosi, że w naszym domu przebywa zbyt dużo osób, nie ma co liczyć na szczególne traktowanie.

Reklama
Reklama