Quantcast

Wiemy, kim jest pierwsza Polka, która zaszczepiła się na Covid-19. Jak się czuje?

Wiemy, kim jest pierwsza Polka, która zaszczepiła się na Covid-19. Jak się czuje?

Wiemy, kim jest pierwsza Polka, która zaszczepiła się na Covid-19. Jak się czuje?

zdjęcie ilustracyjne/unsplash/engin-akyurt

Kwestia szczepień na COVID-19 od kilku tygodni skutecznie dzieli polskie społeczeństwo i nie tylko. Dwie międzynarodowe korporacje farmaceutyczne Pfizer i BioNTech, które opracowały preparat medyczny, rozpoczęły jego dystrybucję. Szczepionka trafiła już do pierwszych odbiorców, natomiast w Polsce pojawi się dopiero za kilka tygodni. Mimo to do grona osób zaszczepionych trafił już pierwszy obywatel Polski. Jesteście ciekawi, jak się czuje?

Reklama

Pierwsza Polka zaszczepiona na COVID-19

Pochodząca z Poznania Pani Aleksandra została pierwszym obywatelem Polski zaszczepionym na COVID-19. Jak to możliwe? Kobieta obecnie mieszka i pracuje w brytyjskiej służbie zdrowia. Wielka Brytania jako pierwsza zatwierdziła szczepienia i podpisała kontrakt na ich dostawę przez firmy Pfizer i BioNTech. Program bezpłatnych szczepień rozpoczął się tam 8 grudnia. Pracownicy służby zdrowia otrzymali dawki w pierwszej kolejności, z czego skorzystała Pani Aleksandra. W rozmowie z dziennikiem "Fakt" zdradziła powód podjęcia takiej decyzji:

Zaszczepiłam się między innymi dlatego, że ja źle COVID przechodziłam. To było w kwietniu. Byłam wyłączona z życia prawie na sześć tygodni. Nie byłam w szpitalu, tylko dlatego, że bardzo się bałam, że już z niego nie wyjdę. Kiedy ja chorowałam, w Wielkiej Brytanii umierało 800-900 osób dziennie

Przed podaniem pierwszej dawki szczepionki lekarz przeprowadził z Panią Aleksandrą wnikliwy wywiad na temat stanu jej zdrowia. Następnie kobieta otrzymała kartę informacyjną na temat szczepionki i wypełniła krótki formularz. Po przyjęciu pierwszej dawki konieczne jest pozostanie w gabinecie lekarskim jeszcze przez 15 minut.

Polka czuje się dobrze. Jedynymi skutkami na ten moment były krótkotrwałe objawy grypopodobne i kiepskie samopoczucie. Pod koniec grudnia przyjmie drugą dawkę preparatu.

Miałam wrażenie, że mam gorączkę, ale żadnej temperatury nie miałam. Na drugi dzień po podaniu miałam ból głowy, miejsce ukłucia przez dwa dni było bardzo tkliwe. Wokół niego była czerwona obwódka wielkości monety 5-złotowej

Zgodnie z zapowiedziami ministra zdrowia szczepionki do Polski trafią za kilka tygodni. Zdecydujecie się na zaszczepienie?

źródło: fakt.pl

Reklama
Reklama