Quantcast

Prezydent Duda dzielnie spełnia obywatelski obowiązek. Pokazał zdjęcie ze szpitalnego łóżka

Prezydent Duda dzielnie spełnia obywatelski obowiązek. Pokazał zdjęcie ze szpitalnego łóżka

Prezydent Duda dzielnie spełnia obywatelski obowiązek. Pokazał zdjęcie ze szpitalnego łóżka

MW Media

Kilka tygodni okazało się, że nawet sam prezydent nie ustrzegł się przed koronawirusem. Teraz Andrzej Duda jest już zdrowy i sam mówi, że czuje się bardzo dobrze. Właśnie dlatego zdecydował się oddać osocze, potrzebne do leczenia innych. Przy okazji pochwalił się w mediach społecznościowych zdjęciem, którym zachęca innych do zrobienia tego samego.

Reklama

Osocze ozdrowieńców wciąż jest potrzebne

Na razie wciąż nie mamy leku, który leczyłby COVID-19. Jest jednak ratunek dla chorych zakażonych koronawirusem. Chodzi oczywiście o osocze osób, które już przebyły zakażenie. Wiele osób decyduje się na jego oddanie, jednak tak dramatycznie potrzebnego osocza ozdrowieńców wciąż brakuje.

Lekarze i rządzący codziennie zachęcają obywateli, którzy wygrali walkę z COVID-19 do wizyt w centrach krwiodawstwa, ale nie od dziś wiadomo, że najlepszą zachęta jest przykład płynący z góry. Najwidoczniej prezydent Andrzej Duda wychodzi z tego samego założenia i właśnie pochwalił się, że oddał osocze.

Prezydent Duda oddał osocze

W poniedziałek na profilu prezydenta na Instagramie pojawiło się zdjęcie, na którym jest podłączony do medycznej aparatury. Taka fotografia pewnie mogła wywołać zaniepokojenie niektórych obywateli, ale wszystko wyjaśniło się w opisie:

Kilka tygodni temu byłem zakażony wirusem COVID-19 i szczęśliwie wyzdrowiałem. Dziś oddałem osocze i wszystkich Was, Ozdrowieńców, do tego zachęcam! Wielu ludzi potrzebuje naszej pomocy! Jeśli byliście chorzy, wyzdrowieliście i Wasze organizmy wytworzyły przeciwciała, wesprzyjcie innych, potrzebujących! Wasze osocze może uratować komuś życie. Z pewnością warto!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez @andrzejduda

Oczywiście trudno rozpatrywać oddanie osocza przez prezydenta, jako bohaterski wyczyn. To raczej spełnienie obywatelskiego obowiązku, ale dobrze, że Andrzej Duda w końcu zdecydował się na wizytę w stacji krwiodawstwa. Każda kropla osocza ozdrowieńców jest na wagę złota.

Reklama
Reklama