Quantcast

Artur Barciś ciężko przechodzi COVID-19. Powoli czuje się lepiej, więc napisał wiersz o objawach

Artur Barciś ciężko przechodzi COVID-19. Powoli czuje się lepiej, więc napisał wiersz o objawach

Artur Barciś ciężko przechodzi COVID-19. Powoli czuje się lepiej, więc napisał wiersz o objawach

MW Media

Ostatnio Artur Barciś potwierdził, że niestety został zakażony koronawirusem. Aktor choruje już od dwóch tygodni i przyznaje, że na początku było naprawdę źle. Jednocześnie przyznał, że nie czuł się zaopiekowany przez państwo. By podzielić się swoimi przeżyciami, napisał wiersz, w którym opisał objawy choroby.

Reklama

Artur Barciś napisał wiersz o objawach

Wiele polskich gwiazd przechodziło już koronawirusa. Często mówiły o swoich objawach — spora część robiła to właśnie po to, by do ich fanów dotarło, że nie wolno ignorować tej choroby. Niestety teraz dowiedzieliśmy się, że do grona chorych należy też Artur Barciś. COVID-19 go nie oszczędzał.

Ciężki stan zainspirował go do napisania wiersza:

Myślisz, że cię to ominie, że ciebie to nie dotyczy. Nie ma go w twojej rodzinie, nie ma go w twojej okolicy. Aż nagle, niespodziewanie, czujesz, że coś się nie zgadza: że nie smakuje śniadanie, że twoje ciało cię zdradza. Powoli i metodycznie, jak bardzo sprawny mechanizm, wysyła swoje wytyczne, przejmując już twój organizm. [...] Kaszel od rana do nocy, potem od nocy do rana, będziesz się zwijał z niemocy, osłabniesz od niewyspania. Gorączka cię mokrym kocem rozbije na tysiąc drgawek, a suchy kaszel jak z procy odbierze wiarę w poprawę. Mdłości, ból mięśni i głowy, nogi i ręce jak z waty. Obcy się wybrał na łowy i wali do ciebie z armaty

Według aktora, państwo nie wspiera chorych

O chorobie Artur Barciś opowiedział też w rozmowie z "Onetem". Przyznał, że było bardzo źle. Jednocześnie smutno zauważył, że nie czuł wsparcia od państwa:

Na szczęście nie wylądowałem w szpitalu, nie wymagałem hospitalizacji. To, co przeżyłem, opisałem w wierszu. Wydawało mi się, że powinienem to zrobić w takiej formie. Nie chciałem nagrywać wcześniej, gdy byłem w bardzo złym stanie, żeby nie epatować swoją fizycznością. Dopiero teraz wszystko zmierza ku lepszemu. Chciałem dać jakieś świadectwo ku przestrodze [...] Nie odczułem żadnego wsparcia od państwa, ale też nie oczekiwałem go, nie mam złudzeń

Reklama
Reklama