Quantcast

Akcją "Kup chryzantemę" nie podoba się restauratorom: "Śmieszne. Nas jakoś nikt nie wspiera"

Akcją "Kup chryzantemę" nie podoba się restauratorom: "Śmieszne. Nas jakoś nikt nie wspiera"

Akcją "Kup chryzantemę" nie podoba się restauratorom: "Śmieszne. Nas jakoś nikt nie wspiera"

zdjęcie ilustracyjne/Adobe Stock

Gdy premier poinformował o tym, że cmentarze w czasie Wszystkich Świętych będą zamknięte, większość Polaków nie przyjęła przychylnie tej decyzji. Pojawiły się pytania, co z asortymentem, który został zakupiony przez handlarzy tuż przed 1. listopada? Prezydent Warszawy zaapelował do mieszkańców stolicy, aby zaangażowali się w kupno chryzantem i tym samym wsparli lokalnych sprzedawców.

Reklama

Akcja "Kup chryzantemę"

Rafał Trzaskowski zachęcił do tego, aby nie zostawiać sprzedawców z towarem, którego nie byliby w stanie sprzedać. Akcja "Kup chryzantemę" odbiła się szerokim echem.

Rząd w ostatniej chwili ogłosił decyzję ws. zamknięcia cmentarzy i naraził tysiące przedsiębiorców na ogromne straty. Postanowiłem im pomóc. Od jutra w (Warszawie) ruszy 6 punktów, gdzie będą mogli sprzedawać swoje znicze i kwiaty" - poinformował na Twitterze prezydent stolicy Rafał Trzaskowski i zaapelował: "kupujmy je, bądźmy solidarni!"

A gdzie akcja "kup kawę i ciasto w lokalnej kawiarni"?!

O ile na początku można było odnieść wrażenie, że inicjatywa faktycznie spotkała się z żywym zainteresowaniem, to po czasie w sieci pojawiły się głosy ludzi, dla których akcja niestety nie jest sprawiedliwa, ponieważ nie dotyczy wszystkich innych gałęzi, które także zostały zablokowane przez to, co dzieje się na świecie od kilku miesięcy. Pan Sebastian napisał do nas w tej sprawie po tym, gdy opublikowaliśmy artykuł dotyczący akcji chryzantemowej:

Szczerze mówiąc to jestem totalnie w******y, bo dlaczego tak się pomaga ludziom, którzy sprzedają do cholery chryzantemy i często oni nawet nie mają kasy fiskalnej. A ja?! Mieliśmy rodzinną kawiarnię, która nie jest tak popularna jak inne sieciówki i nie możemy liczyć na to, że np. hipsterzy będą się chwalić kawką od nas jak z popularnych knajp. Czy ominęło mnie to, że rząd wspiera takich jak mnie i zachęca do kupna serniczka? Gdzie akcja "kup kawę" u lokalnego restauratora? Dlaczego nie pomaga się biurom podróży czy takim jak ja?! Śmieszne. Nas jakoś nikt nie wspiera

Czy akcja "kup chryzantemę" była słuszna?

Na ulice Warszawy wyszły zagniewane Polki w towarzystwie mężczyzn. Nie wyrażają zgody na to, co orzekł Trybunał Konstytucyjny w kwestii zaostrzenia aborcji
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama