Quantcast

Pandemia: Katowicki sanepid już pyta o miejsca na zbiorowe mogiły. Czeka nas czarny scenariusz?

Pandemia: Katowicki sanepid już pyta o miejsca na zbiorowe mogiły. Czeka nas czarny scenariusz?

Pandemia: Katowicki sanepid już pyta o miejsca na zbiorowe mogiły. Czeka nas czarny scenariusz?

Twitter

Sanepid w Katowicach zwrócił się do samorządu z pytaniem, które brzmi jak z najczarniejszego scenariusza. Chodzi o nie tylko o miejsca na zbiorowe mogiły na komunalnych cmentarzach, ale także o wydajność krematoriów. Czy sytuacja jest już aż tak tragiczna?

Reklama

Sanepid pyta o miejsca na cmentarzach

Portal Polsat News poinformował, że Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach zwróciła się do urzędu miasta w Bielsku-Białej z zapytaniem o miejsca na zbiorową mogiłę na tamtejszym cmentarzach komunalnych. Chodzi o ustalenie lokalizacji ewentualnych zbiorowych pochówków i pojemność takich mogił. Pytanie brzmi dość niepokojąco, ale Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uspokaja:

W ostatnim czasie zmarło wiele osób NN, dla których zorganizowanie pochowku bywało problemem i stąd prośba o sprawdzenie zarówno możliwości technicznych przechowywania zwłok, realizowania usług pogrzebowych, jak i możliwości pochówku

Grzegorz Hudzik twierdzi, że większość z tych zmarłych to bezdomni i mieszkańcy noclegowni, dlatego istnieje problem z ustaleniem ich tożsamości. Niestety to, zwłaszcza w obecnej sytuacji jet bardzo problematyczne.

To tylko prewencja

Rozmawiając z Polsat News, Inspektor Sanitarny zaznaczył także, że te informacje są potrzebne do uaktualnienia planu zarządzania kryzysowego:

Typowo techniczny dokument, który nie powstał w odpowiedzi na gwałtowny wzrost liczby osób zmarłych na koronawirusa, ale po to, by przygotować się na wypadek szczególnie trudnej sytuacji. Uważam, że im szybciej to zrobimy, tym lepiej

Wygląda na to, że katowicki sanepid nie tyle przewiduje ponowny gwałtowny wzrost zgonów spowodowanych COVID-19, ile raczej próbuje się przygotować na ewentualne pogorszenie sytuacji. Dobrze, że teraz, a nie za miesiąc.

Reklama
Reklama