Quantcast

Ostre starcie w Sejmie. Wicemarszałek Terlecki wykluczył posłów opozycji i wezwał straż

Ostre starcie w Sejmie. Wicemarszałek Terlecki wykluczył posłów opozycji i wezwał straż

Ostre starcie w Sejmie. Wicemarszałek Terlecki wykluczył posłów opozycji i wezwał straż

YouTube

Dzisiejsze posiedzenie Sejmu zdecydowanie nie przebiegło spokojnie. Wszystko zaczęło się, kiedy wicemarszałek Terlecki w mocnych słowach skrytykował posłów, którzy zjawili się na sali obrad w maseczkach z symbolem nawiązującym do strajku kobiet. Sytuacja szybko eskalowała — interweniowała Straż Marszałkowska.

Reklama

Ostra awantura w Sejmie

Chyba nikt nie spodziewał się, że dzisiejsze obrady Sejmu będą przebiegać w taki sposób. Awantura, w której trakcie padło wiele mocnych słów chyba zaskoczyła członków obozu rządzącego. We wtorek na sali obrad wielu posłów opozycji pojawiło się z maseczkami, na których widniał symbol Strajku Kobiet. Marszałek Terlecki orzekł, że znak czerwonej błyskawicy, który stał się symbolem strajkujących, pochodzi od SS i nazistowskiej młodzieżówki Hitlerjugend:

Ja z pewną przykrością stwierdzam, że na sali wśród posłów Lewicy i PO są posłowie, którzy mają maseczki ze znakami do złudzenia przypominającymi symbole Hitlerjugend i SS. Ale rozumiem, że opozycja totalna nawiązuje do totalitarnych wzorów i z przykrością to przyjmujemy

Na reakcję ze strony opozycji nie trzeba było długo czekać. Reprezentantka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus złożyła wniosek o przerwę i chciała włączenia do porządku obrad dwóch projektów ustaw mających na celu liberalizację prawa aborcyjnego. W tym czasie na mównice weszły inne posłanki z plakatami #ToJestWojna i #LegalnaAborcja. Wicemarszałek Terlecki wzywał do zachowania spokoju, ale po tym wystąpieniu członkowie opozycji zebrali się przy ławach, w których siedział wicepremier Kaczyński.

Interweniowała Straż Marszałkowska

Wicemarszałek zagroził wezwaniem Straży Marszałkowskiej, która rzeczywiście pojawiła się na sali obrad i oddzieliła posłów PiS od protestujących członków Sejmu. Wtedy wicemarszałek Terlecki zadecydował o wykluczeniu z obrad Klaudii Jachiry i Sławomira Nitrasa z KO i poprosił Straż o usunięcie ich z sali obrad. Co ciekawe, Ryszard Terlecki w ferworze walki próbował przywołać do porządku również Izabelę Jarugę-Nowacką, czyli świętej pamięci matkę posłanki Barbary Nowackiej, która 10 lat temu zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Emocje nadal nie opadły. Na konferencjach, które odbywały się zaraz po przerwanych obradach, posłowie opozycji krytykowały zachowanie Marszałka Terleckiego. Zwłaszcza jego komentarz, że czerwona błyskawica nawiązuje do organizacji nazistowskich. Jedna z posłanek lewicy zauważyła, że symbol błyskawicy podczas II wojny światowej był używany przez Grupy Szturmowe podległe Armii Krajowej:

Panie Marszałku, obraził pan polskich bohaterów

Reklama
Reklama