Quantcast

Maja Ostaszewska ma koronawirusa. Ciężko przechodzi chorobę: "Ból, jakiego nie znałam"

Maja Ostaszewska ma koronawirusa. Ciężko przechodzi chorobę: "Ból, jakiego nie znałam"

Maja Ostaszewska ma koronawirusa. Ciężko przechodzi chorobę: "Ból, jakiego nie znałam"

instagram.com/ostaszewskamaja_official/

Coraz częściej czytamy o tym, że kolejne osoby ze świata polskiego show-biznesu są zakażone. O ile kilka miesięcy temu były to tylko pojedyncze przypadki, dziś można mówić o tym, że staje się to niestety normą... Tym razem Maja Ostaszewska podzieliła się z fanami tym, że walczy z koronawirusem. Na jej profilu na Instagramie pojawił się obszerny wpis, który dokładnie opisuje to, jak wyglądała jej codzienność w najgorszym momencie choroby.

Reklama

Maja Ostaszewska zakażona koronawirusem

Aktorka poinformowała fanów, że musiała na jakiś czas wycofać się z życia zawodowego, ponieważ przyszło jej mierzyć się z Covid-19. Dokładnie opisała, przez co przechodziła i jak wyglądał najgorszy moment jej choroby. Niestety nie przechodzi wirusa bezobjawowo.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Maja Ostaszewska Official (@ostaszewskamaja_official)

Poważne objawy choroby

Wydaje się, że koronawirus i przebieg choroby jest loterią... Jedni mają go, a wcale nie muszą mierzyć się z jakimkolwiek zdrowotnymi problemami (na szczęście!), a inni niestety walczą o każdy krok i oddech. Maja podzieliła się tym, że w jej przypadku niestety jest ciężko:

COVID rozpanoszył się w naszym domu. Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać. Cały czas na środkach przeciwbólowych. Gorączka i dreszcze, brak węchu i smaku, potworna słabość, zawroty głowy. Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem.

Kiedy mijał kolejny, ósmy dzień bez poprawy, lęk czy to draństwo nie postępuje dalej. Ale nie możesz wezwać lekarza żeby przyszedł, osłuchał cię i ocenił sytuację. Mocno wyczerpana starasz się sama ocenić swój stan. Nie masz pewności czy właściwie. Cały czas niepokój o bliskich... Dziś czwarty dzień bez objawów. Zdrowiejemy. Jeszcze kilka dni koniecznej izolacji i wracamy do życia.

(...) Przechodzę do sedna tego postu, nie opuszcza mnie myśl o tych Wszystkich osobach, które przechodzą przez to samotnie. Nie mają do kogo zadzwonić po pomoc, radę, nie wychodzą z tego szczęśliwie jak my. Proszę Was, jeśli sami nie obawiacie się COVID19, pomyślcie o nich. Pomyślcie o innych. O tym, że dla nich może to być śmiertelne zagrożenie. Pomyślcie o personelu medycznym, który narażając własne zdrowie walczy dzień i noc o życie pacjentów. Proszę noście maseczki, myjcie i dezynfekujcie dłonie, stosujecie się do zaleceń. I przede wszystkim w sprawach pandemii słuchajcie lekarzy, epidemiologów. Dziś to nie jest kwestia tego w co wierzymy, dziś to kwestia EMPATII

Wszystkim, którzy przechodzą koronawirusa, życzymy dużo sił i powrotu do zdrowia

Reklama
Reklama