Quantcast

Czy wzrost zakażeń oznacza zamknięcie granic? Ministerstwo Spraw Zagranicznych zabiera głos

Czy wzrost zakażeń oznacza zamknięcie granic? Ministerstwo Spraw Zagranicznych zabiera głos

Czy wzrost zakażeń oznacza zamknięcie granic? Ministerstwo Spraw Zagranicznych zabiera głos

Twitter

Liczba zakażeń rośnie w zastraszającym tempie. Coraz częściej pojawiają się pytania o powtórkę z wiosny i zamknięcie granic. Na razie Ministerstwo Spraw Zagranicznych milczało — aż do piątku. Teraz tę kwestię skomentował wiceszef resortu Piotr Wawrzyk.

Reklama

Na razie nie ma planu zamknięcia granic

Od dzisiaj w kraju obowiązują nowe obostrzenia, bardzo podobne do tych z początków pandemii. 70% Polaków znalazło się od 17 października w czerwonej strefie. Nic dziwnego, że padają pytania o ponowne zamknięcie granic, tym bardziej że dzisiaj liczba zakażeń koronawirusem w Polsce zbliżyła się do 10 tys.

Wczoraj z dziennikarzami spotkał się Piotr Wawrzyk, wiceminister spraw zagranicznych. Na konferencji prasowej przekazał informacje dotyczące granic:

Zamykanie lub otwieranie granic, to nie jest kompetencja Ministerstwa Spraw Zagranicznych. My wydajemy rekomendacje dla naszych rodaków polegająca na tym, żeby zastanowili się, czy naprawdę muszą udawać się w podróż zagraniczną

Co z zagranicznymi wakacjami?

Wiceszef resortu odniósł się również do kwestii wykupionych zagranicznych wakacji. Stwierdził, że są to umowy cywilnoprawne zawierane z biurami, nie ma więc możliwości, by rząd w nie ingerował. Jednoczenie podkreślił, że warto dwa razy zastanowić się, czy powinniśmy udać się na zagraniczne wakacje.

Czy to oznacza, że granice na pewno pozostaną otwarte? Niestety nie. Ministerstwo podkreśla, że rząd stale analizuje zakażenia pod tym kontem. To oznacza, że jeśli sytuacja się nie poprawi, z granicami może stać się to, co na wiosnę.

Reklama
Reklama