Quantcast

Koronawirus: Szkoły ponadpodstawowe i wyższe zdalne w czerwonej strefie, w żółtej hybrydowe

Koronawirus: Szkoły ponadpodstawowe i wyższe zdalne w czerwonej strefie, w żółtej hybrydowe

Koronawirus: Szkoły ponadpodstawowe i wyższe zdalne w czerwonej strefie, w żółtej hybrydowe

Pixaboy.com

Według najnowszych rozporządzeń rządu w związku z koronawirusem, szkoły ponadpodstawowe i wyższe w czerwonej strefie będą zamknięte - nauczanie będzie odbywać się tylko zdalnie. Zaś w żółtej strefie nauczanie w szkołach ponadpodstawowych i wyższych będzie hybrydowe. Czy szkoły podstawowe też powinny być zamknięte?

Reklama

Koronawirus: Szkoły ponadpodstawowe i wyższe zdalne w strefie czerwonej, hybrydowe w strefie żółtej - co to oznacza?

W czwartek podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej z powodu wzrostu zachorowań na koronawirusa premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili nowe obostrzenia, które będą obowiązywać od soboty 17. października. Polska jest teraz podzielona na 2 strefy - żółtą i czerwoną. Cała Polska jest w strefie żółtej poza 152 powiatami, które są w strefie czerwonej, gdzie zagrożenie koronawirusem jest największe. Czerwoną strefę zamieszkuje ponad 70% mieszkańców.

Wśród obostrzeń znalazły się te dotyczące edukacji. Kształtują się one następująco:

  • Strefa żółta - szkoły wyższe i ponadpodstawowe - nauczanie hybrydowe
  • Strefa czerwona - szkoły wyższe i ponadpodstawowe - nauczanie zdalne (z wyłączeniem zajęć praktycznych)

Nauczanie hybrydowe w strefie żółtej oznacza, że zajęcia będą prowadzone częściowo na uczelni lub w szkole, a częściowo zdalnie. W strefie czerwonej szkoły wyższe i szkoły ponadpodstawowe mają pracować wyłącznie zdalnie. Obostrzenie obowiązuje od soboty 17 października. Co ciekawe, szkoły podstawowe i przedszkola pozostaną otwarte i uczniowie będą do nich chodzić bez zmian.

Jednak premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że możliwe jest wprowadzenie w pełni nauki zdalnej także w szkołach podstawowych, również w najmłodszych klasach.

Tak, jeżeli nie powstrzymamy rozprzestrzeniania się wirusa rozważamy wszelkie scenariusze, aczkolwiek ten jest jednym z najtrudniejszych. Dlatego, że on jednocześnie oznacza bardzo duże utrudnienia w świadczeniu pracy przez rodziców tych najmłodszych dzieci i dlatego przedszkola, klasy od I do IV, klasy w ogóle szkół podstawowych, na dzień dzisiejszy chcemy jak najdłużej chronić przed trybem zdalnym - powiedział podczas konferencji.

Mateusz Morawiecki potwierdził też wprowadzenie lżejszego programu nauczania.

Tak. Minister edukacji będzie w najbliższym czasie prezentował plany i informacje dotyczące lżejszego programu nauczania. Lżejszego, po to, żeby oddać - że tak powiem - sprawiedliwość tym, którzy starają się rzetelnie uczyć, ale wiedzą doskonale, że nauka przez internet jest dużo mniej efektywna, jest trudniejsza niż nauka bezpośrednia. Dlatego tych kilka tygodni przed nami w szkołach średnich, tak czy owak, będzie bardzo trudnych, ale postaramy się zmienić podstawy programowe, po to, aby mniej wymagać w związku z tym, że ta nauka jest inna  -  powiedział.

Czy szkoły podstawowe też powinny być zamknięte?

Pozostawienie otwartych szkół podstawowych, a zamknięcie ponadpodstawowych wzbudziło ogromne emocje i kontrowersje. W sieci rozgorzała ożywiona dyskusja na ten temat. Wielu rodziców nie rozumie, dlaczego ich dzieci muszą chodzić do szkoły także w strefie czerwonej, gdzie zagrożenie koronawirusem jest najgorsze.

Niech zamkną szkoły! Mój synek nie będzie się narażać - pojawiły się tego typu komentarze.

Choć nie brakuje też zwolenników takiego rozwiązania. Rodzice cieszą się, że ich dzieci przynajmniej przez część dnia mają zapewnioną opiekę i naukę.

Czyli szkoły podstawowe i przedszkola działają? Średnie zdalnie. Czym różni się organizm ucznia 8 klasy od organizmu ucznia 1 klasy LO?

Tu chodzi o opiekę nad dziećmi, uczeń szkoły średniej może zostać sam w domu

O kasę chodzi za mniejsze dzieci opiekę trzeba płacić, a proste państwa nie stać

Zdalne nauczanie pięknie funkcjonuje, szczególnie w klasach I-III i tam, gdzie nie ma sieci wifi - ironizowała jedna z internautek.

A co wy sądzicie na ten temat? Czy szkoły podstawowe też powinny być zamknięte?

W strefie czerwonej nauczanie w szkołach ponadpodstawowych i wyższych będzie tylko zdalne
Reklama
Reklama