Quantcast

W niektórych firmach jest 3-dniowy urlop psacierzyński. Genialny pomysł czy fanaberia?

W niektórych firmach jest 3-dniowy urlop psacierzyński. Genialny pomysł czy fanaberia?

W niektórych firmach jest 3-dniowy urlop psacierzyński. Genialny pomysł czy fanaberia?

zdjęcie ilustracyjne: stock.adobe.com

Duże korporacje od lat rywalizują ze sobą na polu oferowanych benefitów pracowniczych. Na doskonały pomysł wpadła estońska firma Bolt, która dla swoich pracowników wprowadziła urlop psacierzyński. Z dodatkowego urlopu mogą skorzystać wszyscy, którzy chcieliby przygarnąć bezdomnego psa. Benefit ma być dodatkowym impulsem zachęcającym do adopcji zwierząt ze schroniska.

Reklama

Macierzyński dla bezdzietnych

Dodatkowe trzy dni płatnego urlopu dla pracowników firmy Bolt, którzy zdecydują się na adopcję psa. Z urlopu mogą skorzystać również osoby, które zrobiły to w ciągu ostatnich dwóch lat. Przedstawiciele spółki są przekonani, że akcja bardzo pozytywnie przełoży się na samopoczucie członków zespołu. Pracownicy bardzo ucieszyli się z dodatkowych dni wolnych, które będą mogli poświecić w pełni swojemu pupilowi. Warto zwrócić uwagę, że wielu ochotników adopcji czworonoga decyduje się na wykorzystanie swojego urlopu, by pomóc w adaptacji nowemu członkowi rodziny. Urlop psacierzyński wydaje się sprawiedliwym rozwiązaniem dla wszystkich tych, którzy nie posiadają dzieci i nie mogą korzystać z urlopu macierzyńskiego. Piotr Wojtków - psi trener i behawiorysta uważa, że dodatkowe trzy dni spędzone z zaadoptowanym czworonogiem to idealny czas na nawiązanie więzi.

Taki krótki urlop po adopcji to bardzo dobry pomysł. Po pierwsze, możemy wtedy lepiej poznać psa. Zobaczyć, jak radzi sobie w różnych sytuacjach, z czym ma problem, czy może niepokoją go jakieś hałasy albo inne psy

Pandemia sprzyja adopcji zwierząt

Wraz z wybuchem pandemii koronawirusa adopcja psów i kotów stała się bardzo popularnym zjawiskiem. Z danych przekazanych przez jedno z warszawskich schronisk jasno wynika, iż w lutym bieżącego roku adoptowano 129 psów natomiast w marcu było to aż 259 czworonogów. Zamknięci w domach ludzie postanowili uzupełnić towarzyską lukę właśnie zaadoptowanymi zwierzętami. Biegające po mieszkaniu żywe stworzenie to niezastąpiony element walki z samotnością oraz świetny wyzwalacz radości. Myślicie, że urlop psacierzyński powinien zostać wpisany do kodeksu pracy?

źródło: tokfm.pl

Reklama
Reklama