Seks a kompleksy

Czwartek, 8 września 2011 | Lifestyle
Oceń:
4.3 / 9 głosów

Akt miłosnyUczucie skrępowania może znacząco wpływać na seksualną aktywność.

Mankamenty urody sprawiają, że często kobiety ograniczają do niezbędnego minimum zbliżenia ze swoim partnerem, a nawet jeśli do nich dochodzi to trwają one krótko i odbywają się zawsze w tej samej pozycji (zwykle misjonarskiej, bo gwarantuje ona, że kochanek nie zobaczy zbyt wiele ciała).

Obwisłe piersi, wałeczki tłuszczu na brzuchu czy wydatna pupa powodują, że kobiety zamiast się odkryć przez swoim wybrankiem serca śmiało zrzucając garderobę, wolą się raczej...ukryć! Seks w staniku czy nawet niekompletnej odzieży daje im poczucie bezpieczeństwa i zapewnia większy komfort miłosnych uniesień. Nagość pozwala też ukryć zgaszone światło, które świetnie kamufluje cellulit.

Szereg kompleksów pojawia się zwykle po urodzeniu dziecka i jest to całkowicie normalnie zjawisko. Seks po ciąży może więc być problemem, bo ciało nie wygląda już tak atrakcyjnie. Istnieją jednak kobiety, które nieustannie dopatrują się w swoim ciele jakiś niedoskonałości i na własne życzenie nie cieszą się pełnią seksu. Warto jednak pamiętać, że większość mężczyzn nawet nie widzi kilku dodatkowych centymetrów w biodrach czy cellulit na udach, więc czy nie lepiej poprawić sobie humor zbliżeniem zamiast rozmyślać o niedoskonałościach urody?

Obejrzyj także