Quantcast

"Nie mogę odprowadzić rano córki do szkoły przez koronawirusa. Ona ma tylko 7 lat..."

"Nie mogę odprowadzić rano córki do szkoły przez koronawirusa. Ona ma tylko 7 lat..."

"Nie mogę odprowadzić rano córki do szkoły przez koronawirusa. Ona ma tylko 7 lat..."

Adobe Stock

Pandemia koronawirusa na stałe zagościła w naszym życiu i wiele trzeba było zmienić, aby się dopasować do panujących obecnie norm. To, co kiedyś dla nas było czymś oczywistym, dziś jest fanaberią, o której możemy pomarzyć. Czy to wszystko się zmieni? Czy wrócimy do tego, co było kiedyś? Nie wiemy i na razie musimy żyć w obcym dla nas świecie. Ania wie coś na temat tego, jak bolesne są zmiany, które wprowadzono do naszego życia.

Reklama

Koronawirus a nowy rok szkolny

Ania obawiała się tego, jak będzie wyglądać rok szkolny, ponieważ jej córeczka miała pójść do pierwszej klasy. Mia bardzo cieszyła się na to, że pozna nowych kolegów i koleżanki, ale coś stanęło na drodze do jej szczęścia... Ania przyznaje, że nie tak wyobrażała sobie pierwsze dni w szkole swojego dziecka.

Dla mnie to jest absurd, że najmłodsze dzieci mają iść aż spod bramy same do szkoły i odbiera je ktoś w kombinezonie. Przecież one się boją!

Pierwsze dni w szkole i horror

Nie tak to sobie wszystko wyobrażałam. Nie mogę odprowadzić rano córki do szkoły przez koronawirusa, a ona ma tylko 7 lat. Idzie w kierunku budynku, odwraca główkę za mną i ktoś łapie ją za rękę i ciągnie. No litości... Nie tak to powinno wyglądać. Boję się, że Mia będzie mieć przez to traumę. Już teraz nie chce chodzić do szkoły i jest wystraszona. Nie tak to powinno wyglądać

Czy przeżywacie coś podobnego? Jak sobie radzicie?

Reklama

*zdjęcie ma charakter ilustracyjny
**imiona zostały zmienione

Reklama
Reklama