Quantcast

14-letni Gracjan nie chce nosić maseczki, bo uważa, że "noszą ją frajerzy". Matka nie ma już siły

14-letni Gracjan nie chce nosić maseczki, bo uważa, że "noszą ją frajerzy". Matka nie ma już siły

14-letni Gracjan nie chce nosić maseczki, bo uważa, że "noszą ją frajerzy". Matka nie ma już siły

Adobe Stock

Maria od dawna wiedziała, że dorastanie jej syna będzie w przyszłości niosło za sobą wiele komplikacji. Od małego miał swoje zdanie i nie pozwalał sobie nic powiedzieć. Zawsze miał rację, choć był przecież dzieckiem. Upartym i pewny siebie. Gdy stał się nastolatkiem, wcale z tego nie wyrósł, tak jak miało być według przepowiedni koleżanek, a wręcz można było odnieść wrażenie, że było jeszcze gorzej.

Reklama

"Zachowuje się jak uparty 50-latek"

Maria dobrze wie, że jej dziecko jest nad wyraz dojrzałe, ale ona nie chce, aby on rządził nią. Z reguły stara się poświęcać długie godziny na tym, aby z nim dyskutować i PRZEKONYWAĆ go do tego, że nie zawsze ma rację, ale tym razem już nie ma siły. Sama przyznaje, że jej syn jest uparty i zachowuje się jak 50-latek.

"On wie lepiej i koniec kropka"

Wszystko pogorszyło się w momencie, gdy pojawił się koronawirus. Mój syn zaczął czytać w internecie o nim. W jego ocenie nie ma się czym martwić, a to wszystko jest... wymyślone. Na nic zdały się moje opowieści o osobach, które w Internecie opisywały swoją chorobę i jej ciężki przebieg. Na nic zdały się moje prośby i błagania. Używałam już wszystkich argumentów - łącznie z takim, że jeśli nie zależy mu na sobie, to niech pomyśli o starszych i schorowanych. Niestety nic nie działa, a ja już nie mam siły. Jego zdaniem maseczki noszą tylko frajerzy, którzy nie czytają tego, co dzieje się na świecie... Boję się o niego i o to, jak sobie poradzi za kilka lat, gdy dorośnie, pójdzie na studia i będzie chcał znaleźć pracę. Co wtedy?

Czy Wasze dzieci są równie mocno uparte?

Reklama

*zdjęcie ma charakter ilustracyjny

Reklama
Reklama