Quantcast

[WIDEO] Półnagi mężczyzna wtargnął do kościoła pod Krakowem, tańczył na ołtarzu i mówił do siebie

[WIDEO] Półnagi mężczyzna wtargnął do kościoła pod Krakowem, tańczył na ołtarzu i mówił do siebie

[WIDEO] Półnagi mężczyzna wtargnął do kościoła pod Krakowem, tańczył na ołtarzu i mówił do siebie

https://youtu.be/A7lK-l-itTk

Do niecodziennej i niepokojącej sytuacji doszło pod Krakowem. Półnagi mężczyzna wtargnął w czasie koncertu Krakowskiego Kwintetu Harfowego i organisty Dariusza Bąkowskiego-Koisa do kościoła benedyktynów w Tyńcu. Zachowywał się dziwnie, przechadzając się po ołtarzu. Trwało to dobrych kilka minut zanim ktokolwiek zareagował.

Reklama

Półnagi mężczyzna tańczył na ołtarzu pod Krakowem

Najpierw zainteresował się muzykami, ale szybko się znudził. Przeszedł pod ołtarz, gdzie najpierw tańczył, a potem usiadł i coś zaczął do siebie mówić. Łapał się za głowę i wyginał. Wszystko zostało zarejestrowane, a jego zachowanie wygląda bardzo niepokojąco. W końcu przerwano koncert, a jeden z benedyktynów wezwał policję. Grzegorz Hawryłeczko, rzecznik Opactwa Benedyktynów w Tyńcu powiedział prasie:

Mnich, który zaraz zjawił się na miejscu, próbował wyprosić mężczyznę z kościoła, lecz kontakt z nim był utrudniony: mężczyzna wpadał w skrajne stany emocjonalne. Mnich wezwał policję

Reklama

Co się stało z mężczyzną?

Gdy policja pojawiła się na miejscu, mężczyzna znajdował się przed świątynią. Nie stawiał oporów i został przewieziony do szpitala psychiatrycznego. Istnieje prawdopodobieństwo, że był uczestnikiem imprezy z muzyką techno, która odbyła się niedaleko. Całą sytuację skomentował nawet Krzysztof Bosak, dla którego niezrozumiałe jest to, że tyle minut musiało minąć, aby ktokolwiek zainteresował się tym, co dzieje się na ołtarzu.

Reklama

źródło: youtu.be/A7lK-l-itTk

Reklama
Reklama