Quantcast

Żabson zagrał nielegalny koncert w Gdańsku. Teraz sprawą zajmuje sięsię prokuratura

Żabson zagrał nielegalny koncert w Gdańsku. Teraz sprawą zajmuje sięsię prokuratura

Żabson zagrał nielegalny koncert w Gdańsku. Teraz sprawą zajmuje sięsię prokuratura

Instagram

Ostatnio Żabson, czyli Mateusz Zawistowski zdecydował się zrobić miły gest dla swoich fanów. Na gdańskiej plaży zagrał spontaniczny, darmowy koncert. Niestety, chociaż raper miał dobre chęci, przy okazji mógł złamać prawo. Impreza nie była nigdzie zgłoszona i nie były zachowane standardy związane z epidemią. Sprawę bada prokuratura, a organizatorowi grozi surowa kara.

Reklama

Żabson zagrał spontaniczny koncert w Gdańsku

Pandemia koronawirusa sprawiła, że wszystkie wakacyjne koncerty i festiwale zostały odwołane. Oczywiście da się bez tego przeżyć, ale fani muzyki tęsknią za słuchaniem swoich ulubionych muzyków na żywo. Widać to po tym, ile osób zebrało się na spontanicznym koncercie Żabsona.

Raper chciał zaskoczyć fanów. Zagrał koncert niespodziankę na parkingu przy plaży w gdańskim Brzeźnie. Informacje o spontanicznym koncercie pojawiły się w sieci na dwie godziny przed, ale to wystarczyło, by na parkingu zebrały się tysiące osób. Żabson grał z dachu kampera, a do jego muzyki bawiły się tłumy. Niestety większość zupełnie zapomniała o obowiązujących zakazach i nakazach związanych z sytuacją epidemiologiczną w Polsce.

Reklama

Nie trzeba było długo czekać, by do sieci trafiły nagrania z koncertu rapera. To wystarczyło, by sprawą zainteresowała się prokuratura. W dodatku zawiadomienie o podejrzeniu narażenia na zakażenie chorobą zakaźną złożył tamtejszy sanepid.

Reklama

Żabson poniesie karę za koncert przy plaży?

Sprawę w rozmowie z TVN24 skomentował aspirant sztabowy Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku:

Reklama

Mieliśmy tutaj do czynienia z organizacją nielegalnej imprezy masowej. Organizator doskonale powinien wiedzieć o tym, że należy ją zgłosić. Dodatkowo popełniono wykroczenie polegające na zajęciu części ulicy i chodnika, za co również grozi kara grzywny

Prokuratura bada teraz sprawę koncertu Żabsona pod kątem naruszenia przepisów o bezpieczeństwie imprez masowych i narażenia na chorobę zakaźną. Jeśli stwierdzą złamanie prawa, odpowiedzialnym za koncert może grozić grzywna, ograniczenie wolności, albo więzienia od 6 miesięcy do 8 lat. Jednak to nie oznacza, że karę poniesie sam raper. Ukarany zostanie najprawdopodobniej sam organizator koncertu.

Żabson zagrał koncert niespodziankę. Zgromadził tłumy, a sprawę bada prokuratura
Źródło: twitter.com
Reklama
Reklama